lianis
09.12.11, 16:19
Szanowne diable dostaje od malego mokra animonde, najpierw w wersji dla kociat, teraz dorosla, kupuje kilka mega pakow (12szt x400gr) na raz. Ostatnie zamowienie przedostatniego listopada. Zadnych problemow z pochlanianiem. Puszki rozpakowuje i wrzucam do schowka, tak zeby potem tylko po omacku siegnac. No i w zeszlym tyg skoro swit o poranku kocie drace sie jak prawie umarle z glodu, dostalo koktajl miesny (puszka swiezo otwarta, dzien wczesniej bylo cos innego) powachala, popatrzyla na mnie z wyrzutem i poszla nie tknawszy jedzenia... Powachalam i ja, smierdzialo jak zwykle, pomyslalam ze moze zje pozniej... Pozniej nie zjadla, wyrzucilam, nalozylam nowe, powachala, nie zjadla, otworzylam nastepna puszke tego samego, powachala, nie zjadla. Otworzylam inny smak puszki i zezarla wszystko, prawie razem z miska... Odmowila jedzenia koktajlu miesnego i tyle. Minelo kilka dni, znowu poranek, swiezutka puszka wyciagnieta ze schowka i ten sam scenariusz, tylko smak inny (wolowina z kurczakiem). Diable nie je i tyle.
Co ja mam z ta cholera zrobic? mam blizej nieznana ilosc puszek w schowku, w kazdym kupionym przeze mnie megapaku mam 3 puszki o tym samym smaku, z czego moje kocie odrzucilo juz dwa smaki, to juz 6 puszek z kazdego megapaku razy 4 paki, daje 24 puszki, caly miesiac jedzenia. Swieta sie zblizaja, nie mam kasy na nowe jedzenie, nie wyrzuce tego kupionego. Zla jestem, chyba jej kokarde czerwona na ogonie zawiaze zeby ja powkurzac.
Czy ona juz tak na amen sie na te smaki obrazila? sa jakies szanse ze sie nawroci? mam kupowac juz jedzenie innej firmy? a skad bede wiedziala ze jak kupie cos nowego to panna nie strzeli focha?
Poradzcie cos madrego prosze.