Dodaj do ulubionych

Moi rezydenci już mnie nie lubią ;)

15.01.12, 14:58
Przedwczoraj spojrzałam z góry na Wiewióra i zauważyłam okropną rzecz- on jest baryłka sad Obejrzałam resztę rezydentów-to katastrofa suspicious Spyro zaczyna przypominać foczkę ,Tygrysek oprócz fałdy dobrobytu też dostaje boczki ,no i Sara która zaczyna wyglądać ja zaciążona.Zapasłam moje stwory strasznie.Jedynie Dandys trzyma formę ale on ma młodzieńcze ADHD devil Więc zaczynam wielką akcję pod tytułem- ODCHUDZANIE metodą"PŻ". Chcę czy nie muszę to zrobić ponieważ noszenie do weta "koteczków"a każdy o wadze 10 kg jest dla mojego kręgosłupa dużym wyzwaniem a i ich zdrowie na pewno się poprawi a także komfort życia.Dzięki Dandysowi to moje zmurszałe towarzystwo trochę się rozruszało ale to za mało na schudnięcie więc niestety dodatkowo dieta.O dziwo wczoraj zaczęłam i przebiega to w miarę bezmiałcząco i bezpiszcząco.Skończyło się podjadanie pomiędzy posiłkami suspicious ,zostały tylko spojrzenia pełne wyrzutu i obraza jeśli otworzę lodówkę w innym celu niż nakarmienie kotów i psów smile Trzymajcie kciuki abym się nie złamała i nie pobiegła po puszeczkę jak się te wszystkie futrzane mordki rozedrą w proteście na ograniczenie żarełka. smile
--
Wszystko dla malucha-www.szafarozalii.net.pl/index.html
Obserwuj wątek
        • arim28 Re: Moi rezydenci już mnie nie lubią ;) 15.01.12, 15:54
          Tez mialam starszej ograniczyc ale nie moge sad
          Mlodsza to siedmiomiesieczne kocie (no wlasciwie panna bo rujkuje), ktore rosnie jeszcze i wiecznie chodzi glodne. A poza tym ona ma ADHD i bardzo madra i bystra jest (potrzebuje kalorii??!!) i tylko dzieki niej (bo dobrze ja karmie i ma silewink) starsza sie rusza i nie utuczyla sie smile

          Rozgrzeszona ? Narazie?


          Ale chetnie poczytam Wasze doswiadczenia w tym temacie i za kilka miesiecy pozbieram i wprowadze u nas.
          --
          https://www.e-gify.pl/gify/okazjonalne/wielkanoc/wielkanoc79.gif
          • robaczekzwierzaczek Re: Moi rezydenci już mnie nie lubią ;) 15.01.12, 17:00
            Dandys dostaje dwa dodatkowe posiłki bez ograniczeń karmy.Miski na noc chowane .Naprawdę jestem zdziwiona brakiem protestów.Nie łazi za mną to moje tałatajstwo i nie wrzeszczy,że chce jeść.Jestem w szoku.suspicious Spodziewałam się strasznych protestów a tu... nic. Zastanawiam się czy to dobrze czy źle ?
            --
            Wszystko dla malucha-www.szafarozalii.net.pl/index.html
              • robaczekzwierzaczek Re: Moi rezydenci już mnie nie lubią ;) 15.01.12, 18:37
                Nie tyle gwałtownie ale.... Miski na noc chowane-nie podjadają w nocy,w dzień wystawiam miski z karmą (trochę mniejsze porcje)-podchodzą ,zjadają i miski schowane aż do następnego posiłku.Zero "przekąsek" w ciągu dnia czyli a to trochę serka,śmietanki,kurczaczka,podrobów itp.Dostają trzy posiłki dziennie,trochę mniejsze ale nie drastycznie,zjadają nawet nie całą porcję.Raczej nie są głodne bo nie łażą i się nie dopominają.Możliwe że po prostu jadły bo było w misce i można było.A tak nie ma i jest ok.Gdyby były głodne miałabym niezły koncert na pięć paszcz.Ale moje zwierzaki tyle razy się przeprowadzały,jadły różne karmy ,więc teraz adaptują się do nowych warunków błyskawicznie .
                --
                Wszystko dla malucha-www.szafarozalii.net.pl/index.html
                • wladziac Re: Moi rezydenci już mnie nie lubią ;) 15.01.12, 19:07
                  ja też mam wrażenie że to podjadanie to z nudów jest i jak micha pełna to kusi dlatego też wydzielam porcje "na jeden raz"i już konsekwentnie tak będzie,było wygodnie jak pokarm stał a ja nie musialam się zastanawiać czy mają co jeść no ale efekty są opłakane i pełna mobilizacja coby wrócić do poprzedniego stanu,w końcu niedługo wiosna więc linię muszą mieć żeby się nie wstydzić jak będą się prezentować na balkonie na co czekam z niecierpliwością bo nudzą przeokropnie
                  • robaczekzwierzaczek Re: Moi rezydenci już mnie nie lubią ;) 15.01.12, 19:35
                    Noooo ,było wygodnie ,micha pełna to człowiek tylko dosypywał coby nie zbrakło. smile Ale system-michę wystawić i po jedzeniu schować jak na razie jest ok.Teraz zostaje tylko być konsekwentnym i czekać na efekty.Wszystkie stwory właśnie dostały swoją michę ,zjadły i porozłaziły się po kątach spać.suspicious .Mam na stanie pięć sztuk a w tej chwili tak jakby żadnego nie było. hihihi big_grin Jak najbardziej to nuda i możliwość.Jak to w starym powiedzonku-"okazja czyni złodzieja" tak u futrzaków-"Okazja czyni grubym"
                    --
                    Wszystko dla malucha-www.szafarozalii.net.pl/index.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka