olinka20 20.01.12, 19:47 Troche zdjeć: golaski a ztym prawie wyszłam, prawie, ech a do tego sie przykleiła moja sis, ktora nigdy nie lubila kotow ( dopuki nie poznala moich) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sadosia75 Re: C.d. Wystawy w Czestochowie 20.01.12, 19:52 Golasek jest przecudny I tradycyjnie zapytam : głaskałaś golaska? Odpowiedz Link
olinka20 Re: C.d. Wystawy w Czestochowie 20.01.12, 19:54 Nie Spały cały czas jak byłysmy, jeden wtulony w szczura z ikei, drugi ( mamusia) pod kocykiem, tylko ogon wystawał. Odpowiedz Link
hanka20074 Re: C.d. Wystawy w Czestochowie 21.01.12, 11:08 Piękności oprócz golasków.Nie mam nic do nich ale koty kocham też za to ich futro którego u nich brak. Odpowiedz Link
pi.asia Re: C.d. Wystawy w Czestochowie 21.01.12, 16:25 Ktoś tu kiedyś napisał, że kot składa się z futra, podzespołu mruczącego i kota właściwego. Golaskom brakuje futra, czyli jednej trzeciej kota Ale wiesz co, Hanka? Ja też uwielbiam futro u kotów, moje ukochane to maine coony i norweskie leśne, właśnie ze względu na obfite wyposażenie w tej materii. I golaski mi się nie podobają. Ale jak zobaczyłam te brzydoty w realu, to wydały mi się takie kruche i bezbronne, że aż zapragnęłam toto przytulić i ogrzać, i schować bezpiecznie przed złym, okrutnym światem Odpowiedz Link
hanka20074 Re: C.d. Wystawy w Czestochowie 21.01.12, 20:08 pi.asia napisała: > takie kruche i bezbronne, że aż zapragnęłam toto przytulić i ogrzać, i > schować bezpiecznie przed złym, okrutnym światem " Mam nadzieję że też kiedyś zobaczę je w rzeczywistości i zmienię zdanie. Odpowiedz Link
sadosia75 Re: C.d. Wystawy w Czestochowie 21.01.12, 21:22 No bo i takie właśnie te koty są. Brzydkie a jednocześnie przepiękne i człowiek chce je do siebie zabrać i ochronić przed wszystkim złym. Bo te nasze zafutrzone to jakieś takie... odważniejsze się wydają i odporniejsze a golaski jak to golaski.... bezbronne maluszki Mam fioła na punkcie kocich łapek golaski muszą mieć cudne łapki Odpowiedz Link