uleczka_k
31.01.12, 13:53
Nie o kocie, ale o pomocy. Przyplątał się psiunek pod nasz blok. Razem z sąsiadami go karmimy, na noc schodzi do piwnicy, ma tam posłanie.
On stroni od ludzi, jest chudy, podkulawiony i taki strasznie smutny

Jakiś bandzior musiał zrobić mu krzywdę. A co komu taki kundelek winien?
Takie ma smutne oczyska to psisko, że się serce kraje. No bo jak mu wytłumaczyć, że mu nie chcesz krzywdy zrobić, tylko pomóc.
Tak sobie tylko chciałam napisać, a rok temu, pamiętam pisałam w podobnej sprawie: też pod blokiem mieliśmy pieska, który szukał pomocy. Może przynajmniej wiedzą, że tutaj im się krzywda nie stanie.