Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno.

20.02.12, 11:12
Cztery z wigilijnych sześcioraczków pojechały w sobote do nowych domków.Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno.Dostałam od nowych właścicieli masę zdjęć na komórkę i śmiesznych e-maili.Pozwalam sobie załączyć jeden bo bardzo mnie rozbawił."Kotek dobrze zasymilował się z otoczeniem. Suczka jest nim bardzo zaineresowana. Wącha go, liże a kot tego raczej nie lubi więc leje ją po mordzie pazurkami i parska. Suczka nie odstępuje go na krok. Musimy więc co jakiś czas pieska wyrzucać za drzwi aby kociątko mogło pozwiedzać. Drań lubi pieszczoty a jak na chwilkę zostanie sam to strasznie drze ryja. Jakby ktoś mu krzywdę robił. A on siedzi pod łóżkiem i się drze. Trzeba go wyciągną i pogłaskać aby się uspokoił.
Teść niezadowolony bo poświęcił się i pojechał z nami po kota a kot spał w nocy z teściową a nie z nim.
Dziś kot jest u nas, w poniedziałek znów u teściów.
Wszyscy zainteresowani są kotem." Dodam tylko że to nie wędrówka z domu do domu a tylko z parteru na piętro.
    • marzena_gabi Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 12:02
      aaaaaaaaaaa najbardziej mi się podoba Drań lubi pieszczoty a jak
      > na chwilkę zostanie sam to strasznie drze ryja.
      no po prostu boskie smile
      • bebe.lapin Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 17:50
        jakby o Orfiku to bylo big_grin pasaz z tesciem tez niezly big_grin
    • olinka20 Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 12:10
      Bo człowieki sie jakos do tych gadzin przyzwyczajają, nawet jesli wiedzą, ze muszą je oddac.
    • elzbieta.24 Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 14:57
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/Q0cIaZGhDe4R6TUntB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/ZIfkzbKjdoG81xcPhB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/fYGdGp4FbY73oCflBB.jpg
      • jolantas1955 Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 15:35
        O matko! Cudne!! Moja Aga jest taki pies na koty, ze strach się bac. Dlatego mój Frelek tylko może z balkonu pomarzyć sobie o wolności, bo na podwórku niepodzielnie panuje psicasmile
        • marysia191 Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 15:46
          Padłam ze śmiechu, czytając, że "dziś kot u nas, a w poniedziałek u teściów" smile
          Niczym u Kargula i Pawlaka podział kota obowiązuje...wink
          • uleczka_k Re: jeden z maluchów w nowym domku. 21.02.12, 07:43
            Ty się nie śmiej. Osobiście znam dom, w którym był rozpisany tygodniowy grafik na kota. Z opieką (tzn. sprzątaniem, karmieniem, itp) nie było problemów, ale grafik dotyczył tego komu wolno kota głaskać i zabawiać konkretnego dnia!
      • wladziac Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 16:08
        bądź szczęśliwa że mimo trudnych warunków kociaki tak pięknie się odchowały i szybciutko znalazły się dla nich domki,zdjęcia malucha z psem boskie
        • elzbieta.24 Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 16:12
          No jestem,jestem.Tylko strasznie pusty pokój kociaków.Pozostała dwójka idzie do domków w tą sobotę.Jak galopowała 6 maluchów to pokój się ruszał a teraz pusto.Kocica z nudów nawet zaczęła zapasy z pozostałymi.
          • wladziac Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 16:26
            jak wydawałam "moje"maluchy podwórkowe to morze łez wylałam ale jak pomyślę sobie ile miałabym kotów w domu to trzeźwieję
            • elzbieta.24 Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 16:32
              Masz rację na samo wykarmienie i żwir ledwo wyrobiłam finansowo.A maluchy poszły do super domów.
              • jottka Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 17:01
                no pięknesmile odpowiedzialna suka, pilnuje, żeby maluch w kuwecie zachowywał się jak trzebasmile

                pewnie, że ci smutno, ale jak popatrzysz na takie zdjęcia, to powinnaś być ale dumnasmile z siebie i z kocich pociech
              • salimis Re: jeden z maluchów w nowym domku. 20.02.12, 17:02
                Zawsze lżej na sercu gdy wiesz że kociambry dobrze trafiły.Ja nie nadawałabym się chyba na DT . To że mam tylko trzy a nie więcej to "zasługa" mieszkania i finansów oczywiście wink
    • lauralay Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 17:09
      Gratuluję znalezienia fajnych domków. To jest najważniejsze, prawda? Wielki szacunek dla Ciebie, Elu, za uratowanie tych futerek.

      Co do smutku... Ktoś już to napisał w tym wątku, a ja się pod tym podpisuję - nie nadawałabym się na DT. Lara miała być na tymczasie, ale gdzie tam... Zakochałam się w niej, wraz ze mną rodzina i połowa sąsiadów. Nie da się no smile

      Chylę czoła.
      • mitta Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 17:45
        I cieszę się, że ci się z kotkami udało i rozumiem twój smutek. Ja bym chyba została z całą szóstką. A potem by mi pi_asia napisała:
        Dziewiątkę kotów miała,
        ale nie podołała.
        • pi.asia Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 18:00
          mitta napisała:
          >A potem by mi pi_asia napisała:
          > Dziewiątkę kotów miała,
          > ale nie podołała.

          Cudne, cudne, nie wpadłabym na taki zwięzły opis big_grin

          Elu, kociaki wspaniale trafiły - sytuacja z teściem powalająca - poświęcił się a kot spał z teściową, oj, będą w tym domu podchody i licytacje, kogo kot bardziej kocha wink
          Oczyma wyobraźni widzę też jak wyciągają kota spod łóżka żeby go pogłaskać No po prostu bosko rudziak trafił big_grin

          Ta rodzina byłaby fajnym nabytkiem na Zakątku wink
    • pamama Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 18:43
      Pięknie się ulożyło z kociakami, ciekawe czy znajdzie się ktoś chętny na ładną mamusię, ona biedna to musi czuć pustkę sad nie zazdroszczę. A o nowych domkach dobrze świadczy, że się odzywają i to tak zabawnie, można się uśmiać. Mnie też rozczulają sms i mms od państwa, którzy wzięli naszego Leona (dziś Emila) i od razu wiem, że jest dla nich członkiem rodziny a nie tak przy okazji...
      Pamiętam jednak jak płakałam gdy oddałam Leonka - a był u nas tylko tydzień, a teraz Kami jest już u nas od października i z jednej strony chciałabym już żeby znalazł się dla niej domek bo innym kociakom już nie będę mogła pomóc a z drugiej strony bardzo się z nią zżyłam i w ogóle to taka córeczka mamusi, łazi za mną , śpi ze mną i do mnie ma największe zaufanie, no kocham zbója po prostu smile Będzie płacz straszny, oj będzie...
    • inn-ka Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 20:29
      Buahahaah, a ja się bałam, że za lekko piszę maile do poprzedniego domu Kleosmile
      • macarthur Re: Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno. 20.02.12, 22:32
        stało się tak jak pisałem żal będzie takie maluchy oddawać ale trzeba super że domki tak szybko się znalazły a to zdjęcie w zielonej kuwecie to po prostu mistrzostwo świata tak kolorystycznie kotek pasuje do kuwety smile
        cieszę się ogromnie z takiego zakończenia chociaż rozumiem twój smutek
        P.S. gdybyś miała przewagę popytu nad podażą smile to Kinga lada moment będzie gotowa do adopcji
Inne wątki na temat:
Pełna wersja