szczepienie a wymioty

23.03.12, 16:18
Moja koteczka została zaszczepiona pierwszy raz po znalezieniu jakiś czas temu. Następnego ranka wymiotowała, później była mała przerwa i ostatnio wymiotuje prawie że każdego ranka o godz 5 jak w zegarku. Nie zwraca jedzenia, znaczy nie wiem jak to opisać, wymioty są jak woda czy ślina. Wcześniej myślałam że ma to coś wspólnego z jej rannym przesiadywaniem na oknie że może się zaziębiła ale zrobiło się cieplej a ona wciąż ma ten problem. Nie byłam z tym problemem u lekarza bo ciągle wydawało mi się że to minie, ale nie mija. Czy ktoś miał podobny problem lub ktoś wie jak temu zaradzić? czy jednak niezbędna jest wizyta u lekarza? Dodam że koteczka miała słabe wyniki krwi ale lekarz powiedział ze to się poprawi jak będzie karmiona RC Renal.
    • jottka Re: szczepienie a wymioty 23.03.12, 18:14
      jednakowoż nie rozumiem, czemu nie dzwonisz do wetasad jak wymioty nie są sporadyczne, a do tego kocica ma problemy z nerkami, to nie wiem, na co czekasz. poranne regularne wymioty mogą być na przykład oznaką problemów z wątrobą, ale to wet niech ustala i to jak najszybciej.
      • jottka Re: szczepienie a wymioty 23.03.12, 18:15
        jeszcze jedno - wymioty czy w ogóle złe samopoczucie po szczepieniu to dzień, dwa, do tego nie w takiej formie, jak opisujesz. na twoim miejscu zabrałabym kocicę do weta jak najszybciej.
    • mysiulek08 Re: szczepienie a wymioty 27.03.12, 01:19
      Bylas z kicia u weta?
      • kinia_709 Re: szczepienie a wymioty 29.03.12, 19:00
        nie byłam z nią wcześniej bo od kilku tygodni mam nową pracę i nie miałam czasu, właściwie wracałam do domu tylko się przespać. Nawet ostatni weekend spędziłam w delegacji... no ale wybłagałam dzień wolny na jutro i mam zamiar wybrać się z Kocią na badanie krwi. W międzyczasie przestała wymiotować, mam pewne podejrzenia bo wymioty były jak w nocy skakała po parapetach a jak zaczęła sypiać w fotelu to jest spokój. Niestety straciła apetyt a przy całkowitej masie 2,5kg to duży problem. Była drobniutka a teraz wydaje mi się zabiedzona, mam tylko nadzieję że to nie z tęsknoty za mną i brakiem pieszczot.
        • 1.demi Re: szczepienie a wymioty 29.03.12, 20:39
          Zaniieś koniecznie do badania świeży kał koteczki. U mnie było podobnie, po badaniu krwi i antybiotyku nic nie pomoglo, dopiero po porządnym zbadaniu kału wyszło że Demi ma pasożyty, nie robale..Dostała specjalny specyfik w dwóch dawkach i na szczęście mamy spokój juz 4 miesiące.
          • kinia_709 Re: szczepienie a wymioty 30.03.12, 20:56
            Kocia miała dziś badanie krwi, na szczęście w tej klinice wyniki są od razu i okazało się że jej nerki nie pracują jak powinny. Dostała dziś 5godzinną kroplówkę i przez kolejne dwa dni ją to czeka. Rano było jej tak wszystko jedno że nawet dała się bezproblemowo zapakować do transportera ale przy odbiorze była już sobą i wyczekiwała mnie. Odżyła bardzo, zjadła i nie dała się opuścić ani na chwilę. Zasnęłyśmy obie a teraz sama sobie smacznie śpi w łóżku. Szkoda mi biedaczyska i nie wiem co będzie po tych trzech kroplówkach. Podobno sytuacja jest poważna. Myślę też że ktoś mógł ją wyrzucić bo wiedział już co jej dolega i że leczenie jest kosztowne.
            • estelka1 Re: szczepienie a wymioty 30.03.12, 22:39
              Miałam nadzieję, że Kocia cierpi na zwykłą niestrawność. Zdrówka małej życzę, a Tobie cierpliwości i siły w opiece nad nią.
            • mysiulek08 Re: szczepienie a wymioty 30.03.12, 23:03
              Na Zakatku nerkowego Ogona ma Garraretka, duzo przeszla. Czy ktos nie pomne.

              Tutaj masz link do watkow nerkowcow na miau:

              forum.miau.pl/viewtopic.php?f=36&t=137181&hilit=nerkowcow
              Duzo tego, bo i kotow duzo choruje. Napewno wiele informacji dla siebie i kici znajdziesz.

              > Myślę też że ktoś mógł ją wyrzucić bo wiedział już co jej dolega i że leczenie jest kosztowne.

              Ale Ty jej nie wyrzucisz, prawda?
              • kinia_709 Re: szczepienie a wymioty 31.03.12, 15:24
                dziękuję za linki, jak wrócimy z kroplówki to sobie poczytam.
                Ależ oczywiście że nie wyrzucę, nie po to ją przygarnęłam żeby się jej pozbyć. Przygarnięcie zwierzaka to zobowiązanie do końca życia.
                • kinia_709 Re: szczepienie a wymioty 01.04.12, 17:16
                  Dziś Kocia jest już po trzeciej kroplówce. Nie jadła od kilku dni, dziś udało mi się ją namówić na kilka kęsków mięska i troszkę mleczka. Jestem przerażona bo wet powiedziała że muszę zrobić usg aby wykluczyć niedorozwój nerek. Powiedziała mi wprost że po usg będzie wiadomo czy należy ją dalej leczyć czy uśpić. Zrobię badanie w pon/wtorek.
                  Proszę, trzymajcie kciuki za tego chudzielca.
                  • mysiulek08 Re: szczepienie a wymioty 01.04.12, 17:52
                    Niejedzenie rozwala kotu watrobe, mieso ok, ale mleko juz chyba nie.

                    Trzymam kciuki ze wszystkich sil, zeby badanie bylo w porzadku.
                    • wiesia.and.company Re: szczepienie a wymioty 01.04.12, 21:13
                      Ważne jest, żeby jadła cokolwiek, troszkę, nie musi być dużo, może być rozłożone w czasie. Pal sześć, czy to super zdrowe, czy nie. Czasem jest potrzebne podawanie jedzenia na siłę. Czyli trochę rozcieńczone wodą, do strzykawki i z boku pyszczka, za kłem podawane w maluteńkiej ilości, żeby się nie zachłysnęła i dała radę spokojnie przełknąć. Oczywiście, będę trzymać kciuki za wyniki USG. Chociaż... moja Lusia miała dobre USG, ale mimo intensywnego tygodnia kroplówek dożylnych wielokrotnie wzrósł poziom leukocytów, kreatyniny i mocznika.
                      Będę mocno trzymać kciuki!
                      • kinia_709 Re: szczepienie a wymioty 02.04.12, 17:52
                        Jesteśmy po usg. Wielkość nerek ok, nie ma nic szczególnego, wykluczona choroba dziedziczna czy niedorozwój nerek. Ucieszyłam się jak głupia że zjadła dziś rano pół parówki. Nie chciała swojego jedzenia. Byłam z wynikami u lekarza (bo usg robiłam w innym, tańszym miejscu) i pochwaliłam się że zjadła parówkę i zostałam przywołana do porządku że ma jeść tylko i wyłącznie RC renal. Godzinkę temu zjadła kilka ziarenek, jak wróci do jedzenia trzech posiłków dziennie to mam wrócić na badanie krwi. Jednak za chwilę znowu biegnę z nią do weta bo łapka spuchła jej jak balon (ma na niej wenflon) i nie da się do niej dotknąć a ja za miękka jestem. Cały czas powtarzają żebym była przygotowana na najgorsze... ale ja cieszę się że usg nie jest najgorsze i że trochę zjadła.
                        Dzięki Wiesiu, nie puszczaj jeszcze tych kciuków, są nam potrzebne.
                        • mysiulek08 Re: szczepienie a wymioty 02.04.12, 18:17
                          Dobre usg to juz jakas lepsza wiadomosc. Ale kicia musi jesc! Renal moze jej nie smakowac. Nie mam zupelnie doswiadczenia z niejedzacym chorym kotem, ale moze ugotuj kawalek piersi z kuraka z marchewka (bez soli, przypraw) zmiksuj i probuj dawac kici chocby i na palcu do zlizania, a nuz zaskoczy.

                          Jest jeszcze cos takiego:

                          www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html
                          wiem, ze bardzo chwala ale czy nerkowym kocie mozna to juz nie wiemsad

                          Zarejestruj sie moze na miau i popytaj w tamtym nerkowym watku, wet, wet (nie umniejszam wiedzy i zaangazowania) ale czasami zyciowe doswiadczenia moze cos wiecej podpowiedziec.

                          Kciuki nieustajace i glaski dla kici.
                          • barba50 Re: szczepienie a wymioty 02.04.12, 19:41
                            Napisz proszę gdzie chodzisz do weta. Jeśli nie chcesz tutaj napisz maila.
                            • kinia_709 Re: szczepienie a wymioty 02.04.12, 19:50
                              usg robiłam na kosciuszki gdzie leczony jest mój kocur, a Kocia leczona jest na szkolnej/powstańców warszawy. Pierwszy kontakt Koci z wetem byl w boliłapce ale tam i daleko (nie mam auta) i strasznie drogo.
                              • kinia_709 Re: szczepienie a wymioty 05.04.12, 19:08
                                Kocia miała dziś kontrolne badanie krwi i jest dużo lepiej. Teraz ma tylko jeść Renal i co miesiąc mam kontrolować krew. Jednak powiedziano mi że nigdy nie będę mogła jej wysterylizować bo narkoza nie jest wskazana przy chorobach nerek i że długo z nami nie pożyje. Niestety nie jest jej pisane długie i leniwe kocie życie, no ale tyle ile jej jest pisane spędzi mam nadzieje szczęśliwie z nami. Ach... szkoda że kotom nie robi się transplantacji narządów...
                                Aaaaa i dwa dni temu zaczęła jeść na potęgę, dostaje 4 posiłki dziennie teraz wink
                                Dziękuję wszystkim trzymającym kciuki.
                                • mysiulek08 Re: szczepienie a wymioty 10.04.12, 18:32
                                  Jak sie miewacie?
Pełna wersja