pi.asia 31.03.12, 19:27 Moja Duszka ma fioła na punkcie swetrów. Niech tylko gdzieś jakiś rzucę, natychmiast go wykorzystuje: Wasze też tak mają? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babcia47 Re: kot i sweter 31.03.12, 19:50 tez tak mają..sweter, bluza, robótka, wykrojone kawałki przyszłej odzieży, cokolwiek, zostawione nawet na chwilę sa powaznym powodem do natychmiastowego zasiedlenia..jak dorwę się do skanera w małzona pokoju to wkleję, bo mam to na "tradycyjnych" zdjeciach..zasiedlają nawet grupowo..a Pierwszy Kuba "pilnował" nawet miejsca w ogródku które akurat przygotowywałam pod jakąś roslinkę..odeszłam po nią, wracałam..a tam juz był "zasadzony" kot)) Odpowiedz Link
jarka63 Re: kot i sweter 31.03.12, 19:53 Kaja ma jeden ukochany sweter w kolorze szafirowym, który próbuje zjeść za każdym razem, gdy mam go na sobie. Żeby było śmieszniej, drugiego swetra o identycznym składzie, tyle że szarego, nie tyka. Odpowiedz Link
estelka1 Re: kot i sweter 31.03.12, 23:05 Moja Dunieczka miała swój/mój ulubiony sweterek. Wyciągała go zawsze z szafy, rozciągała na podłodze, a potem wbijała w niego pazurki i polerowała nim podłogę. Obowiązkowo w środku nocy A tak poza tym moje sierście (czarne) to znaczy Dunia i Misieńka namiętnie wykładają się wszystkim, co białe. Nie ważne, czy to ubranie, pościel, gazeta, czy jakiś dokument. Białe to białe i należy się na tym położyć. Maniutek ma inne ciekawe miejsca. Dzisiaj ucinała sobie drzemkę w reklamówce Odpowiedz Link
kotapsota Re: kot i chodniczek 01.04.12, 08:55 Co do ubrań-Misio lubi ubierać się w moją spódnicę, która wyprasowana wisi na krześle.Zawsze akurat się spieszę do pracy, to nie mam głowy do zdjęć. Felicja "ubrała się" się w chodniczek łazienkowy.... Odpowiedz Link
barba50 Re: kot i chodniczek 01.04.12, 09:57 Od trzech dni nie mam szlafroka Położony na krześle został zaanektowany przez Ksikę i jest to jedyne miejsce gdzie ostatnio śpi. A ja nie mam sumienia go spod niej wyjąć Odpowiedz Link
stokrotkajedna Re: kot i chodniczek 01.04.12, 10:21 Zdjęcie, na którym wydać "pysiaczek" Duszki wyglądający ze swetra jest cudne - nic tylko całować i całować. Pozdrawiam Odpowiedz Link
babcia47 Re: kot i chodniczek 01.04.12, 11:50 sweterek b. twarzowy i swietnie pasuje do koloru oczu Dusi i beżowych wstawek siersci na granicy białej i czarnej..Dior by tego nie wymyslił ) Odpowiedz Link
pi.asia Re: kot i chodniczek 01.04.12, 11:42 Mahomet przy Tobie to pętak! Bo on - gdy kotka usnęła na rękawie jego płaszcza - odciął ten rękaw, żeby kotki nie budzić, i resztę płaszcza sobie zabrał. A Ty dałaś Ksice cały szlafrok. Szacuneczek. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: kot i sweter 01.04.12, 18:02 Dwie ostatnie foty superowe Kicia jakos w swetrach nie gustuje, moze dlatego, ze zbyt wiele to my ich nie uzywamy Lubi natomiast wtulac sie w koce i trzeba uwazac na wszelkie wieksze zfaldowania, bo tam moze akurac sobie Kicia slodko spac. I jak nie ma MD to jego dres jest wtedy najlepszym miejscem do spania Odpowiedz Link
noirdesir2 Re: kot i sweter 01.04.12, 20:08 nie dalej jak wczoraj kituś zaanektowała moje spodnie zostawione na łóżku... spała na nich tak z pół wieczoru, dziś zresztą też, bo dziś też je nosiłam i też je później zostawiłam na łóżku (nie martwcie się, szafy też czasem używam do przechowywania ubrań a tu kituś zawinęła się w ręcznik, któym ma pościelone w transporterku, robiła tak kilka razy już: Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: kot i sweter 01.04.12, 20:52 Już dawno wyzbyłam się zwyczaju "chwilowego" rzucania rzeczy na łóżko przed schowaniem do szafy. Nigdy nie byłam dość szybka. Zawsze już ktoś "prasował". Dzisiaj musiałam zrobić pranie, bo Filipek ułożone w stertę rzeczy do prania po prostu skopywał, ściągał pod siebie i wyrównywał po swojemu, tak żeby miał trochę wyżej pod główką. Potem układałam, wyciągałam... i rzeczy znów były podścielane pod Filipka. Tydzień tak walczyłam aż poprałam. Filipek niepocieszony. Muszę mu podłożyć coś "na wabia", niech popracuje nad wyglądem ciuszka i pościeleniem pod siebie. I temat kosza: za fotelem stoi sobie u mnie kosz wiklinowy, nie mam go gdzie schować. Kiedyś służył jako kocie gniazdo. Ale teraz sobie bezczynnie stoi. Wczoraj musiałam go wyciągnąć zza fotela, postawiłam na stole i poszłam do lodówki po sernik i babkę wielkanocną (upiekłam na wczorajsze składkowe spotkanie). Puenta wiadoma: poszłam do lodówki, wróciłam z popakowanymi ciastami i nie miałam gdzie włożyć, bo całe wnętrze zajęte było przez Grosię pulpeciarkę. No niestety, spędziłam moją obrażoną Grosieńkę. Po powrocie ze spotkania oddałam Grosi kosz. I NIKT nie chciał skorzystać, nikt z całej ósemki. Co ja sobie myślałam, że teraz kiedy ja pozwolę ... Odpowiedz Link
olinka20 Re: kot i sweter 02.04.12, 11:15 Haha, rozwydrzone te wasze koty Moje w swetrach sie nie kladą bo kładziemy je tak, ze nie dadza rady, ale w pokoju mamy fotel ( jeden tylko) i na fotelu jest rozłozony kocyk ( co by włosy kocie go az tak nie oblejały. I ostatnio wpadli moi rodzice z sister na kawe i patrze, a oni tłoczą sie na kanapie. Pytam, czemu nikt nie korzysta z mega wypasionego fotela, a oni do mnie- bo myslelismy, ze to koci fotel Taaak ,tacy z nas krezusi, ze kotu fotel za gruba kase kupujemy Odpowiedz Link
mary4 Re: kot i sweter 02.04.12, 11:26 zimno pewnie koteczce moja Cleo zakupuje sie w kocach i śpi np w lóżku w pscieli ale przykryta kocem (narzuta od góry) Odpowiedz Link
xxagaxx Re: kot i sweter 02.04.12, 16:41 moja jak śpi w łóżku to zawsze na kołdrze nigdy się nie zakopuje ubrania położone na łóżku/na fotelu/rzucone przez M. na podłogę od razu anektuje czytaj kładzie się na nich Odpowiedz Link
saga55-5 Re: kot i sweter 02.04.12, 19:18 Jak widzę te wasze koty to mądrale. Na swetrze to ma cieplutko i milusio. Moja ostatnio zwariowała i drzemie czasami w szafce na buty. Magnes w drzwiczkach jest słaby, więc łapką sobie otwiera i drzemie. Jak tej wariatce tam wygodnie ? Odpowiedz Link
pi.asia Re: kot i sweter 02.04.12, 20:16 Na butach to jeszcze jako tako. Moja włazi do wiszącej szafki, gdzie stoi karton z lekarstwami - jakiś syrop, strzykawki, zakraplacz, trochę tabletek (mam śladowe ilości leków), termometr, siemię lniane, saszetki z fervexem, dwie żarówki świecowe z małym gwintem, trochę innego badziewia - i na tym wszystkim się układa. Fakir jakiś, słowo daję. Odpowiedz Link
babcia47 Re: kot i sweter 03.04.12, 18:22 mój Perwszy Kuba, gdy dziadkowie zabierali dzieci do siebie na weeckend, spał z mordką w sandałku młodszego młodego stojącym w przedpokoju pod wieszakiem..tęsknił Odpowiedz Link
babcia47 Re: kot i sweter 03.04.12, 18:18 rzuciłam na chwile bluzę w drodze do łazienki..i po chwili..Kubuś Drugi i tymczas Puchatek nie tylko ją zasiedlili ale zdązyli zasnąc snem sprawiedliwych Odpowiedz Link