Mam doła jak kamieniołom!!

24.04.12, 12:39
Wracając dziś z pracy, niedaleko mojego domu zobaczyłam na poboczu drogi zabitego, pięknego czarnego kota. Widać, że nie bezdomniak, bo sierść miał piękna, ślniącą i nawet obróżkę na szyi. Jusssu! Ale mnie serducho boli!!!
    • kr_ka_11 Re: Mam doła jak kamieniołom!! 24.04.12, 13:03
      sad
      • niutaki Re: Mam doła jak kamieniołom!! 24.04.12, 13:43
        ja tez zawsze przezywam, jak widze zabite zwierzecrying
    • elzbieta.24 Re: Mam doła jak kamieniołom!! 24.04.12, 14:13
      A mnie się chce płakać i narasta złość na właścicieli .Dom w którym mieszkam jest na peryferiach przy gruntowej drodze.Terenu jest przy domu sporo i moje koty nie wychodzą.Nikt mi nie zagwarantuje że nie powędrują dwie posesje dalej ,gdzie jeżdżą jak szaleni z warsztatu samochodowego.Może są mniej szczęśliwe ale za to żyją.
      • kr_ka_11 Re: Mam doła jak kamieniołom!! 24.04.12, 14:42
        > A mnie się chce płakać i narasta złość na właścicieli .Dom w którym mieszkam je
        > st na peryferiach przy gruntowej drodze.Terenu jest przy domu sporo i moje koty
        > nie wychodzą.Nikt mi nie zagwarantuje że nie powędrują dwie posesje dalej ,gdz
        > ie jeżdżą jak szaleni z warsztatu samochodowego.Może są mniej szczęśliwe ale za
        > to żyją.

        dokladnie mam to samo, nie puszczam bo nie wiem czy nie dojdą do drogi obok, która jest zdecydowanie bardziej ruchliwa niż ta przy której mieszkam, wtedy nie mają szans. ale i tak są osoby które tego nie rozumieją, mój teść np. uważa, że robimy im tym krzywdę. oni mają kota wychodzącego i szczęśliwie faktycznie się tam nie zapuszcza, ale ja się o moje boje i tyle.
        • jolantas1955 Re: Mam doła jak kamieniołom!! 24.04.12, 14:58
          Moje koty też nie wychodzą, ale nigdy nawet nie próbowałam, bo po podwórku chodzi i króluje wielki pies, który zdecydowanie za kotami nie przepadasad Czasami mi szkoda,że nie mogą pohasać po trawce, ale przynajmniej wiem, że nic im nie grozi. No, własciwie to teraz powinnam użyć liczby pojedyńczej, ale mama mieszkająca na parterze ma dwa sierściuchy i też tak to u niej działa.
          • pi.asia Re: Mam doła jak kamieniołom!! 24.04.12, 18:20
            Każdy rozjechany zwierzak to dla mnie trauma na cały dzień. Jedyne, co mogę zrobić, żeby się pocieszyć, to telefon do straży miejskiej, żeby zawiadomiła odpowiednie służby, które sprzątną to biedne ciałko...
            • vanilla_eyes Re: Mam doła jak kamieniołom!! 25.04.12, 00:25
              Bo jedyny sluszny dom to dom niewychodzacy! Inaczej tak to sie wlasnie konczy... Ja pamietam dokladnie kazde jedno zabite zwierze, ktore widzialamcrying
              • princesswhitewolf Re: Mam doła jak kamieniołom!! 25.04.12, 00:39
                Wybaczcie dziewczyny, mi tez przykro jak widze zwloki zwierzaka przy ulicy ale co innego ruch w centrum Warszawy a co innego wies Kozia Wolka kolo Warszawy gdzie jest ledwo ledwo ruch uliczny. Mialam 2 koty jakie zdechly majac 17 i 19 lat i nic ich nie zajechalo czy pozarlo, a za to one wiele innych stworzonek pozarly. Na pewno po zmroku nie nalezy wypuszczac kotow.
                Koty wychodzace naprawde sa znacznie szczesliwsze. Nie ma nic smutniejszego niz nie dosc ze samotny to jeszcze niewychodzacy kot. Najczesciej sa to przypadki szybko do kociego psychiatry.
                • kr_ka_11 Re: Mam doła jak kamieniołom!! 25.04.12, 07:35
                  masz rację, ale ja mieszkam na obrzeżach miasta w sąsiedztwie ruchliwej drogi dochodzącej do obwodnicy, w okolicy mam las ale też tą jezdnie..
                  serce mi pęka jak widzę takie kocie czy psie zwłoki, jak bym tak nie daj boże znalazła tak moje zwierze chyba bym umarła sad
                  • kr_ka_11 Re: Mam doła jak kamieniołom!! 25.04.12, 07:45
                    poza tym jak kot nie zazna wolności na zewnątrz to nie tęskni do niej, bo jej nie zna. Co innego wypuszczać kota, po czym nagle ograniczyć mu takie wychodzenie.
                    Myślę, że wszystko zależy od decyzji na początku i konsekwencji w działaniu. Moje koty nigdy np. nie próbują czmychnąć jak drzwi się otworzą, dlatego uważam, że nie ma to wpływu na ich szczęście.
                • princesswhitewolf Re: Mam doła jak kamieniołom!! 25.04.12, 18:05
                  Moje koty maja bariery:

                  1. Sapphire wiek 1 rok . Blondynka Birmanka. jedna z nich to domatorka jaka nie wychyla sie poza koniec wybrukowanej czesc ogrodu czyli jakas 1/10ta. Nie Lowi myszy ale robi sobie ladne paznokcie przez wspinanie sie na 5ciometrowa palme w ogrodzie w wyniku czego o zawal mnie chce przyprawic. Jezu a jak spadnie?

                  2. Merlin wiek 1 rok. Szatynek Maine Coon. Drugi boi sie psa od sasiadow po lewej, psa 2 domy dalej po prawej, i psa z tylu domu. Z przodu nie wskrabie sie. Najdalej chodzi do sasiada gdzie nie ma psa. Lowi myszy.

                  3. Percy Wiek 4 lata. Rudy dachowiec mojego faceta. Jak tatus jego co go zaadoptowal to typowa angielski sztywniak i odprasowany idealnie na codzien. Nie usiadzie bez idealnego ukladu ogonka i wyprostowanego kregoslupa. Froterowiec i ocieracz ale misiowaty ( jak jego tata -lol).
                  Z nim problem bo lazi ( i tu zupelnie nie jak jego tatus domator). W nocy nie wypuszczam, a chcialby bo to nocny lazik i jakby mogl z psami wylby do Ksiezyca. Ale z drugiej strony to nie zdziwiloby mnie jakby w dystyngowany sposob przechodzil przez uliceuncertain
    • lisek.chytrusek Re: Mam doła jak kamieniołom!! 25.04.12, 18:43
      Pamiętam, jak próbowałam ratować potrąconego kotka, niestety umarł po kilku godzinach (zastawiłam go w lecznicy na obserwacji), innym razem mogłam tylko patrzeć, jak po wypadku umiera pies, weterynarz nie zdążył. Bardo długo dochodziłam po tym do siebie.
      A dziś widziałam niestety czarny worek z człowiekiem. Nie znałam tej kobiety, ale i tak nie mogę się pozbierać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja