Dodaj do ulubionych

Mam klatkę-łapkę i nie zawaham się jej użyć

10.05.12, 22:53
Klatkę pożyczyłam, bo pałęta się w naszym ogrodzie, a i nie boi się wleźć do domu obcy pełnojejczny kocur. Nie mam nic przeciwko kotu, jego odwiedzinom, jest dość sympatyczny, nasze koty go specjalnie nie gonią, ale nie zniosę smrodu, który wszędzie rozsiewa. Taka natura. No, ale przesadza. Któregoś dnia po powrocie do domu usiadłam przy komputerze i coś suczy. Oblany kocim moczem monitor shock Drobnostką wydaje się fakt, że komputer stoi w pokoju na piętrze https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif

Nie mam skrupułów. Nawet jeśli jest to czyjś kot (z osiedla lub ze wsi) zostanie przywrócony prawowitym właścicielom bez orzeszków. Wtedy może przychodzić kiedy będzie chciał i na ile będzie chciał.

A na początek w klatkę złapał się Zawada nasza kochana pierdółka

https://wstaw.org/m/2012/05/10/lapkazawad.JPG

Ciekawe czy wszystkie po kolei zaliczą łapankę?
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka