Dodaj do ulubionych

poidełko/fontanna/źródełko - warto?

18.05.12, 11:26
Jak w tytule. Wiem, że były podobne wątki, ale dość dawno, i mniemam, że sytuacja na rynku, a i Wasze doświadczenia, nieco się zmieniły.

Moja wychodząca kotka nie pije wody z miseczki, przynajmniej w domu. Z tego powodu podaję jej mleko, które pije - acz w niewielkich ilościach - i wydaje się dobrze tolerować. Chciałabym jednak, by w czasie upałów miała możliwość wypijania większej ilości płynów.

Czy źródełka się u Was sprawdziły? Czy macie polecane modele? Na co zwrócić uwagę (poza np. dostępnością filtrów)? W tej chwili skłaniam się ku modelowi Trixie Flow Fresh:
www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/poidelko_fontanna/80973
ale z wdzięcznością przyjmę wszelkie sugestiesmile
Obserwuj wątek
    • kotapsota Re: poidełko/fontanna/źródełko - warto? 18.05.12, 12:17
      Trzy lata temu kopiłyśmy z siostrą (ja -2 koty, siostra-3 koty) poidełka. U siostry się sprawdziło poidełko -wszystkie trzy purchatki korzystają. Moje -jak zobaczyły-odeszły z minami "Co to do diabła jest?!" i na tym się skończyło. Wolą zwykła miseczkę, albo najlepiej-coby stało wiadro z wodą-są zachwycone-ja mniejsmile Mi przeszkadzał szum wody. Schowałam. Niedawno siostrze poidełko się zepsuło-to oddałam swojesmile Tak więc: Co kot, to obyczajsmile
      Miałam takie: obrazek, akurat były w promocji-trzy lata temu jakoś ok70zł.
      Pozdrawiam
      • mary_ann Re: poidełko/fontanna/źródełko - warto? 18.05.12, 13:00
        >>akurat były w promocji-trzy lata temu jakoś ok70zł.

        W zooplusie nadal są po tyle, bez promocji. Ten sklep, na którego stronie jest zdjęcie Twojego poidełka, jest chyba generalnie prawie o 100% droższy - Trixie w nim kosztuje 235 zł, w zooplusie - 125.
        A tego Catita za 70 Twoja siostra poleca?smile

        • kotapsota Re: poidełko/fontanna/źródełko - warto? 18.05.12, 13:38
          Tak, moja siostra poleca. Jej trzy puchatki chętnie korzystają, szybko się zorientowały, co to za ustrojstwo i korzystają bardzo chętnie.
          Moje pewnie by tez się przekonały, ale nie czekałam 3 tygodnismile Teraz myślę, że głównie mi przeszkadzał szum. Dziwne, bo u siostry tego szumu nie słyszęsmile
          W każdym razie moja siostra poleca jak najbardziejsmile Koty mają zawsze wodę pod nosem (nosami).
          Pozdrawiam
          PS. Na pewno coś z cenami poplątałam-chyba cena była 70, a była jakaś promocja-już sama nie wiem-ale ja już tak mam-żadne liczby się mojej głowy nie trzymają -mimo, że jestem umysł ścisły (albo raczej ściśnięty::smile
          Pozdrawiam kotowo
    • jarka63 Re: poidełko/fontanna/źródełko - warto? 18.05.12, 13:40
      My mamy właśnie Trixie Fresh Flow De Luxe, Kaja przekonała się do niego po kilku dniach, a najważniejsze, ze dzięki niemu w ogóle zaczęła więcej pić, także z miseczki. U mnie poidełko stoi na stole w kuchni - być może to jest tajemnica sukcesu.
      Jeśli chodzi o szum wody, to czasem szumi, a czasem wcale. Mamy to poidełko już ze 3 lata i widać na nim ślady osadu (twarda woda), które nie dają się wyczyścić, innych zastrzeżeń nie mam.
      Moim zdaniem powinnaś spróbować, jeśli się nie sprawdzi , zawsze można sprzedać.
    • sadosia75 Re: poidełko/fontanna/źródełko - warto? 18.05.12, 15:55
      mam identyczne poidełko.
      Koty które lubiły pić prosto z kranu bardzo sobie chwalą. Te,które piły z miseczek też nie narzekają. Chociaż przestawienie kotów z kranów na poidełko trochę trwało to teraz naprawdę polecam każdemu kto chce sobie kupić.
      akurat ten model ma dość słaby strumień "fontanny" więc sprawdza się przy nauce picia i nie jest zbyt "agresywny" dla kota. kot może pić wodę z miseczki w poidełku albo z tego strumienia. maszyna nie hałasuje, jest pojemna i jeśli brakuje wody to dopiero wtedy wydaje głośne dźwięki. Więc naprawdę na plus.
      • kromisia Re: poidełko/fontanna/źródełko - warto? 18.05.12, 16:18
        Marry, my wlasnie taka mamy jak pokazujesz w pierwszym poscie. Kupilismy dla najstarszej kocicy, ktora na poczatku wolala topic myszy niz pic z niego. Schowalismy je do pudelka i wyciagneli po kilku m-cach jak pojawil sie kocur. Kocur pil zachwycony, pozniej uczyl 2-ga kocice jak ma to robic. 1-wsza kocica tez zaczela pic, chyba z zazdrosci, ze tamte chleptaja non-stop. 4-ty kot od razu zalapal, ze poidelko sluzy do picia. Oczywiscie nie raz znajduje w nim podtopiona myszke-zabawke czy jakiegos chrupka.
        Wymienialismy filtry raz na jakis czas i tez od czasu do czasu porzadnie odkamieniali. Ta fontanna sluzyla nam ponad 5 lat i dzialala 24/24h dzien w dzien. Mielismy w niej opcje ustawiania strumyka: szybciej/wolniej.
        Kilka m-cy temu kupilam nowa fontanne, identyczna ale juz bez tej opcji regulowania strumienia. Za to ta nowa ma taka specjalna "siateczke", na ktorej zatrzymuja sie paprochy i siersc. Do niej wlewamy wode filtrowana z brity wiec zadnych dodatkowych filtrow nie uzywamy. Dolewamy wode codziennie i raz na tydzien myjemy pod biezaca woda....ale tylko dlatego, ze fontanna stoi na podlodze w kuchni gdzie jest wieczny ruch wiec kurzy sie.
        Polecam z reka na sercu. Ja placilam 25euro w sklepie zoologicznym.
    • mary_ann już b. konkretnie 25.05.12, 11:13
      Waham się między dwoma modelami:

      1. tym zalinkowanym w pierwszym poście:
      www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/poidelko_fontanna/80973
      oraz

      2. nieco mniejszym
      animalia.pl/produkt,15109,48,trixie-fontanna-cool-fresh-bialo-granatowa-2l.html
      (Kot 1 szt, jeśli w perspektywie (mglistej) kiedyś dokocenie, to + 1 szt)

      Dzięki z góry za uwagi.
        • mary_ann Re: już b. konkretnie 25.05.12, 19:59
          kromisia napisał:

          > no ja polecam ten z 1wszego linku, bo mam od kilku lat sprawdza sie u nas dosko
          > nale.

          No on mi się b. podoba, jedyna wątpliwość dotyczy ogromnej pojemności - jeśli dobrze widzę, to aż 3 litry. Tylko z tego powodu zastanawiam się nieco nad drugim modelem (2 l).

          Kromisia, a ile toto zżera prądu? Czy to się wyłącza na noc?
          • jarka63 Re: już b. konkretnie 25.05.12, 20:17
            mary_ann napisała:

            > kromisia napisał:
            >
            > > no ja polecam ten z 1wszego linku, bo mam od kilku lat sprawdza sie u nas
            > dosko
            > > nale.
            >
            > No on mi się b. podoba, jedyna wątpliwość dotyczy ogromnej pojemności - jeśli d
            > obrze widzę, to aż 3 litry. Tylko z tego powodu zastanawiam się nieco nad drugi
            > m modelem (2 l).
            >
            > Kromisia, a ile toto zżera prądu? Czy to się wyłącza na noc?

            Ta pojemność jest mocno zawyżona, w życiu nie wejdą do FreshFlow 2 butelki wody mineralnej.
            Ja wyłączam na noc. Nie wiem ile żre prądu - chyba niewiele, bo nie pamiętam żeby mi rachunki jakoś wyraźnie podskoczyły po podłączeniu.
            Ten drugi wydaje mi się prostszy w obsłudze, ale ze względu na kanciasty kształt zabiera chyba więcej miejsca, FreshFlow dla mnie bardziej estetyczny, a u mnie ma to znaczenie, bo stoi na stole kuchennym.
            • kromisia Re: już b. konkretnie 26.05.12, 07:24
              nie wiem ile zzera pradu, ale zapewne niewiele gdyz faktury przychodza takie jak zawsze wink
              U nas podlaczona jest caly czas, dzien i noc. Czasami tylko odlaczam, bo np. nie mam czasu wymyc jej lub dolac wody. Tam na pewno nie wchodzi 3 l. Ja wlewam wode filtrowana z brity i nie wiem dokladnie ile jej wchodzi, ale na pewno nie 3 butelki.
    • mary_ann mission succeed! 04.06.12, 09:18
      Dziękuję Wam bardzo za konsultacje.
      Przedsięwzięcie zakończyło się pełnym powodzeniem. Źródełko przyjechało w piątek, kocica obchodziła je z zainteresowaniem i obwąchiwała przez dwa dni. Od wczoraj pije z niego wielokrotnie w ciągu dnia, dużo i z wyraźną satysfakcją. W życiu nie widziałam, żeby tyle piłasmile. I to mimo deszczowej, chłodnej pogody!

      Sama fontanna bardzo fajna, cichutka i rozkosznie (lekko) chłodząca wodę.
      Natomiast już widzę, że choć używam wody butelkowej (Nestle Aquarel), zakamieniać będzie się potężnie - po 3 dniach dno jest już wyraźnie chropowate.
      • kromisia Re: mission succeed! 04.06.12, 19:56
        o, czyli poszlo jak z platka smile ciesze sie, ze zostala od razu zaakceptowana.
        A moze zainwestujesz w britte? Wyjdzie Ci taniej niz z woda butelkowana i nie bedziesz miala "kamienia".
        • mary_ann Re: mission succeed! 04.06.12, 21:38
          Ale to kolejny mebel na blacie w kuchni, prawda?

          Teoretycznie mam zresztą filtr na kranie, tylko notorycznie zaniedbuję wymianę wkładów, które rekordowo szybko się zażelaziają. Nie wiem, czy ten sam problem nie będzie dotyczył Britty. W domu rury mam plastikowe, ale te doprowadzające wodę na osiedle są w koszmarnym staniesad
          • kromisia Re: mission succeed! 05.06.12, 09:26
            to nie zajmuje wiele miejsca, ot taki dzbanek na wode:
            www.brita.be/brita/pages/product/list.grid?lang=nl&country=BE&subshop=cpd_shop&WT.srch=1
            ja mam taka jak na 1wszym zdjeciu gdzie pisze "gratuit" tyle, ze nie kolorowa, a zwykla przezroczysta. Filtry teoretycznie wymienia sie raz na m-c, ale my robimy to rzadziej. Kiedys kupowalismy wode butelkowana, bo w Bxl kranowa ma duzo kamienia. Ale od 4-5 lat pijemy filtrowana z brity i wychodzi nam taniej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka