Kto na kogo polował?

20.05.12, 03:52
Wpadł mi do mieszkania szerszeń. Wielkie bzyczące fruwadło. Koty biegały za nim baaaardzo zaaferowane, machały łapami i kłapały zębiskami jak podczas polowania na inne, bardziej bezpieczne owady, ale kiedy szerszeń był tuż tuż albo wręcz między nimi - to się cofały. Bały się go, ale polowały zawzięcie. Jednak widziałam, że były bardzo ostrożne.
I dobrze, bo o nieszczęście wcale nie trudno. Pomyślałam, że gdyby mnie nie było w domu, to polowanie mogło się powieść i celnie pacnięty łapą szerszeń mógł grzmotnąć o glebę. Strach pomyśleć, jak mogłaby się taka przygoda skończyć, wszak szerszeń ma żądło jak "mały cygan nogę". Owada udało mi się wygonić i mam nadzieję, że to tylko jednorazowa przygoda.
Już wolę jak sobie polują na pająkiwink

pzdr
    • pi.asia Re: Kto na kogo polował? 20.05.12, 08:54
      Może podchodziły do niego na zasadzie "nie o to chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go"?

      Moje dwie, ku memu zdumieniu, nie interesują się niebezpiecznymi owadami. Mucha tak, ćma tak, motylek tak - polowanie na całego. Ale jak do mieszkania wleci osa albo pszczoła to ją ignorują, choćby im nad głowami latała.
      • korhana Re: Kto na kogo polował? 20.05.12, 20:36
        Mój kocurek poluje na pszczoły czy osy ..a właściwie atakuje po czym szybko się wycofuje ..czyli wie,że zagrożenie jest ...taką mam nadzieję smile
        • andy3458 Re: Kto na kogo polował? 21.05.12, 15:04
          Koty na ogół instynktownie wyczuwają które owady są nie do zabawy. Moja Kicia owszem pogoni nawet osę czy pszczołę, ale kończy się zwykle tylko na machaniu łapą, przegonieniu i tyle. Nie ma odwagi żeby złapać i dokładniej "przyjrzeć się" zdobyczy.
          • jolantas1955 Re: Kto na kogo polował? 21.05.12, 19:56
            A mój Rambuś z zapałem polował i zżerał!!! Za pierwszym razem poleciałam z przerażeniem do weta, ale mnie uspokoił, że koty nie są uczulone na jad i z reguły nic złego się nie dzieje. Zobaczymy co będzie z Frelkiem, ale jak znam życie, będzie gonić jak miłosmile
            • karple Re: Kto na kogo polował? 23.05.12, 10:28
              he he moje "kocie wariatki" polują na wszystko co się rusza smile ja co prawda wolę przerwać polowanko jak widzę osę, pszczołę albo inne jadowite obrzydlistwo i sama wyganiam natręta z domu choć słyszałam że w przypadku kotów ukąszenia nie są groźne- wolę nie sprawdzać w praktyce big_grin dmucham więc na zimne i przeganiam takie kąśliwe stwory, a na inne niech polują do woli szkoda tylko że potem takie wymamlane coś musze podziwiać bo moje polujące futra z dumą mi przynoszą zdobycz żeby się pochwalić brrrrrr big_grin
    • animus_anima Re: Kto na kogo polował? 23.05.12, 21:17
      błeeeee, u mnie było podobnie, wleciał taki wielki diesel bzyczący,
      ten odgłos jest okropny, wpadłam w schizę, co by było gdyby mnie nie było,
      od tamtej pory zamykam okna, muszę założyć moskitiery
      • animus_anima Re: Kto na kogo polował? 23.05.12, 21:20
        Jak Gapik miał kilka miesięcy, to walczył z pszczołą, nie zwróciłam uwagi, za to wielki koci płacz, miał żądło w pyszczku, wet przyjechał i dostał zastrzyk odczulający, opuchł biedaczek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja