pi.asia
29.05.12, 20:04
Elżbieta szukała domów dla swoich zwierzaków. Od niedzieli jej owczarek ma nowy dom. Trafił wspaniale - nowa pani na razie mieszka w bloku, ale za góra dwa miesiące przeprowadza się do domku z ogrodem. Nowa pani ma dwa koty - starszą rezydentkę i przygarniętego w zeszłym roku znajdka (co bardzo dobrze o niej świadczy). Koty są psolubne, pies jest kotolubny, więc na tym polu tarć nie będzie żadnych.
Nowa pani przyjechała do Eli w sobotę obejrzeć psa. Już od jakiegoś czasu szukała owczarka po ogłoszeniach i zawsze się spóźniała bo psa już nie było. Założyła sobie, że ogłoszenie Eli będzie ostatnie i więcej nie szuka, bo widocznie owczarek nie jest jej pisany. No ale w sobotę przyjechała do Eli i wsiąkła - Silver ją zauroczył, nie mogła się od niego odkleić. W niedzielę przyjechała zabrać psa i regularnie zawiadamia Elę o poczynaniach psa w nowym miejscu. Jeden z kotów (ten znajdek) już w pierwszą noc spał razem z psem, kotka na razie trzyma lekki dystans, ale nie ma syczenia, ucieczek, pazurów i fochów. Dziewczyna jest totalnie zakochana w psie.
I chociaż Eli bardzo psiska brakuje, to wie, że lepiej nie mógł trafić, że oddała go w naprawdę dobre ręce, i troszkę jej z tym wszystkim będzie łatwiej.
I Elżbieta pozdrawia cały Zakątek.