Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów

11.07.12, 18:27
To już za dwa i pół tygodnia, czas uściślić pewne sprawy.

Po pierwsze i najważniejsze - po naradzie w wąskim gronie sugeruję, żeby Spotkanie Zakątka było jednodniowe, a nie dwu.
Początkowo planowaliśmy, żeby była to niedziela i większości ta opcja pasowała. Wyjątkiem był Kontik, który w żadną niedzielę nie może, dlatego ustaliliśmy sobotę i niedzielę.

Jednak teraz, gdy Kontik znikł z Zakątka na dobre i nie reaguje na wołanie, pora wrócić do pierwszej opcji. Czyli do spotkania jednodniowego, najlepiej właśnie niedzieli.
Odpadnie nam kombinowanie z noclegami, zrywanie się bladym świtem w niedzielę, żeby odebrać z dworca nowoprzybyłych i odpadnie ogólne zmęczenie materiału 24-rogodzinnym spotkaniem.
Dlaczego niedziela? Bo ja mogę tylko w niedzielę wink Na Centralny mogę przybyć ok 10-11, powrotny mam 18.30. Czyli mogę uczestniczyć w spotkaniu osiem godzin.
A inne miasta Polski są jeszcze lepiej skomunikowane z Warszawą niż moje święte miasto, więc problemów z dojazdem zewsząd raczej nie przewiduję.
To teraz proszę zgłaszać swoją chęć przybycia - ustalamy listę obecności.
Postarajcie się tak dobrać połączenia, żeby na Centralny przybyć w godzinach 10-11, będzie mniejszy problem z zebraniem grupy do kupy.
A jakąś obrotną Warszawiankę poproszę o wymyślenie, co i gdzie możemy robić przez te kilka godzin - może trzeba będzie zarezerwować jakiś lokal dla kociarzy? Może gdzieś się udamy silną ekipą?
Moja propozycja, żeby grupowo odwiedzić wszystkich warszawskich Zakątkowiczów po kolei i głaskać im koty - nie wiedzieć czemu nie spotkała się z aplauzem, buuu
    • wadera3 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 19:05
      Ponieważ mnie się pokomplikowało zdrowotnie, i 28 lub 29-go mój M zostanie przywieziony do domu po operacji, więc nie mogę obiecać, że się pojawię.
      Nie mówię jednak, że nie.
      Co do gremialnego odwiedzania kociarzy i kotów, też myślę, że nie jest to dobry pomysł, a to z powodu głównie rozpiętości naszej kochanej Stolycysmile
      Do mnie, z Centrum, jedzie się w najlepszym, bezkorkowym przypadku około 45 minut, do Barby(przykładowo) ode mnie minimum 60 min....
      • agnes-05 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 21:08
        U mnie cholercia wyglada na to, ze jednak 28 i 29 lipca będę poza Warszawa. Teraz na przykład chwilowo jestem w Poznaniu, ale jutro już jadę do Warszawy. Jeśli jednak los sprawi, ze będę w Wwie, to na pewno przyjdę. Pojutrze mój tata ma operacje zastawek i Bóg jeden wie, jak to się zakończy....to druga operacja, pierwsza była 20 lat temu..(((
    • noirdesir2 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 21:12
      niedziela pasuje. moge byc na centralnym ok godz.11.
    • miriam_73 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 21:20
      Ja ponownie wstępnie na tak, tylko muszę sprawdzić, czy i w jakich godzinach mam ostatnie kursowe konwersatorium. Może jednak gdzieś na Polu Mokotowskim - jak będzie pogoda, to można gdzieś posiedzieć "pod chmurką" - jest parę pubów, z siostrą i Miniaturą chadzałyśmy do Lolka ; jak będzie zimniej czy mokro zawsze można uciec pod zadaszenie wink
      Ogólnie to ja"niebarowa" jestem więc liczę na konstruktywne sugestie/ pomysły.
      • agnes-05 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 21:39
        Aha,a propos tych kilku godzin, o które pyta pi Asia. Nawet jeśli mnie nie będzie, to ( mam nadzieje, ze jej nic nie wypadnie) będzie moja córka. Chętnie się Wami zajmie, w końcu tez działa ze mną w branży turystyczno- eventowej. Mamy samochód 8 - osobowy, więc i powozic po mieście jest czym. Program jakiś fajny wymysle, coby było przyjemne z pożytecznym. smile
        • pi.asia Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 21:50
          Wiedziałam, że na Ciebie można liczyć smile
          Aczkolwiek mam nadzieję, że będzie nas więcej niż osiem osób. A głaskanie Omara ma być obowiązkowym punktem programu wink
          • agnes-05 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 21:55
            Nawet nie wiecie jakbym chciała być, ale tego obiecać nie mogę, bo tak się skumulowala robota. Jeśli jednak będę, to mam jeszcze drugi samochód,5- osobowy, więc sytuacja wyglada lepiej. smile myśle, ze jest wiecej warszawskich zakatkowcow z samochodami. smile
            • barba50 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 22:06
              U Barby też samochód się znajdzie. 5cio osobowy suspicious
    • mary4 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 11.07.12, 23:56
      szkoda ze mieszkam w Gdyni, chetnie bym sie spotkała ;-(
      • pi.asia Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 12.07.12, 05:30
        Mary, Mary, Gdynia i Warszawa to ten sam kontynent wink
        Andy obiecał przybyć z Lublina, ja z Częstochowy, to i Ty dasz radę smile
      • noirdesir2 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 12.07.12, 08:12
        mary4, a ja z Bydg. będę jechaćsmile
    • elzbieta.24 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 12.07.12, 07:50
      Będę na pewno na dworcu ale niestety nie posiadam samochodu .
      • jottka Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 12.07.12, 09:53
        w końcu lipca to ja chyba w trójmieście będę - mary, możemy się spotkaćsmile jest taka miła kawiarnia w orłowie, koło muzeum żeromskiego, możemy zrobić spotkanie podfilii...
        • dorcia1234 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 12.07.12, 10:34
          ech
          w końcu lipca to ja będę na wakacjach
          czyli ani w Warszawie się z wami nie spotkam ani w Gdyni sad
    • zaba_300 Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 15.07.12, 08:34
      mogę w niedzielę. Dojeżdżam z Krakowa, postaram się wycelować 10-11. Żeby tylko (tfu tfu!) nic nie wyskoczyło... A zdjęcia kotów weźmiecie?
      • karple Re: Spotkanie Zakątka - przechodzimy do konkretów 20.07.12, 18:27
        Do konkretów juz blisko, więc donoszę że niestety nie dam rady przyjechać sad bardzo mi przykro bo chciałam Was poznać, ale jak już wczesniej pisałam otwieram własny biznes i terminy mi się pozmieniały. Musiałam przyspieszyć urlop bo zaraz po powrocie otwieramy- tak więc 28 będę jeszcze z mężem i futrami na wakacjach....
        mam nadzieję ze pokażecie zdjęcia na forum- życzę wszystkim miłej zabawy- buziaki dla wszystkich kociarzy kiss
Inne wątki na temat:
Pełna wersja