wladziac 28.08.12, 12:27 piękna pannica nam zawitała jako twarz zakątka Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
arim28 Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 12:31 Przyznam, ze i mnie zauroczyla tym spojrzeniem i pieknym futerkiem. Prawdziwa perelka. Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 12:47 Bliżniaczko jesteś bardzo urodziwą koteczką a mitta ma wielkie szczęście być posiadaną przez ciebie. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 13:14 I kolejny cudny rózowy nosek do całowania! Pięknotka z tej Bizniaczki. Odpowiedz Link
lounger Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 13:16 Śliczna jest i taka dostojna A dlaczego bliźniaczka? Odpowiedz Link
kotapsota Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 15:05 Jaka piękna, normalnie bym ukradła!!! Dołączam się do pytania-Dlaczego bliźniaczka? Sama mam siostrę bliźniaczkę-też kociarę Pozdrawiam Odpowiedz Link
jarka63 Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 15:28 Prześliczna kocia A wołacie ją pełnym imieniem czy zdrabniacie jakoś? Odpowiedz Link
mitta Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 18:58 O, jak nam miło!!! Się rozpływamy Co do imienia, to jakoś tak samo wyszło. Bliźniaczka miała cztery siostry, trzy podobne, a jedna toczka w toczkę identyczna. Tamta dostała szybko imię Lelusia – bo wyjątkowa z niej mizianka. No i ciągle się myliliśmy. Wołaliśmy: Lelusia!, a zaraz okazywało się, że to jej bliźniaczka. No i tak już zostało. Teraz Lelusia mieszka z moją siostrą, a Bliźniaczka ze mną. Są nie tylko podobne z wyglądu, ale też z charakteru, a raczej charakterku. Moja pannica od samego początku wystawia mnie na ciężkie próby. Szukałam już jej poprzez lokalną prasę, ogłoszenia w necie, a ostatnio w studzience deszczowej – ku uciesze rozbawionej gawiedzi. Jako jedyna potrafi wydostać się z woliery, skoczyć wzwyż na kilka metrów, podrzeć na strzępy siedem rolek papieru toaletowego na tydzień, czy obsikać mi mikrofalówkę, kiedy uzna, że za długo jej nie wypuszczam. Po brawurowej dwudniowej ucieczce zimą, przy trzydziestostopniowym mrozie, puściła się z jakimś kocurem i straciła cnotę, co okazało się przy sterylce. Ma swoje upodobania kulinarne i swoim natręctwem potrafi zmusić mnie do otwarcia piątej saszetki, zanim coś jej przypadnie do gustu. Przez nią osiwieję, wyłysieję i na końcu zejdę na zawał. A tak naprawdę to jest cudowną, mądrą koteczką i strasznie ją kocham. Odpowiedz Link
olinka20 Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 19:05 Pieknotka! Pamietam opowiesc o studzience, tez bym osiwiała A co do tego papieru to moze ona wam sugeruje zebyscie inny kupowali??? Odpowiedz Link
elle-joan Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 19:06 Słodki rózowy nosek. Obsikać mikrofalówkę.... ma Koteczka fantazję Odpowiedz Link
wladziac Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 19:06 nie tylko piękna ale i charakterna,ten intensywny rudy kolor futerka cudo Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 22:00 Utkwił mi w pamięci ten "komediodramat" ze studzienką... Śliczna łobuzica Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Bliźniaczka cud natury 31.08.12, 17:24 chwała bogom, że u mnie łazienka niedostępna dla kocurrów..... zbankrutowałabym na papierze toaletowym Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Bliźniaczka cud natury 31.08.12, 17:25 ach, oczywiście, za szybko "wyślij". Przepuchata jest, dłonie chyba się po łokcie w takim futrze zanurzają. Cuuuuuuudo Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Bliźniaczka cud natury 02.09.12, 02:56 Skad ja znam te urwisowskie spojrzenia Odpowiedz Link
zmija_w_niebieskim Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 22:18 Ojejejejejusiuuuuu...jaka sliczna!!!! Odpowiedz Link
agnes-05 Re: Bliźniaczka cud natury 28.08.12, 22:44 Śliczna Bliźniaczka! I fakt, że kolory niesamowicie intensywne: płomienna rudosć i nieskazitelna biel. A jaka dorodna! Odpowiedz Link
czarna.kotka.psotka Re: Bliźniaczka cud natury 31.08.12, 14:18 Według mnie nie można też pominąć intensywnej różowości noska i (jak przypuszczam) łapinek . Najpierw bym wygłaskała, a potem mogłabym schrupać to cudo. Ps. Widzę, że fantazja Kici rozwija się. Ja jestem na etapie dwóch rolek papieru na tydzień (z wątku o Domowym szkodniku), a Kicia doszła już do siedmiu. Brawo!!! Odpowiedz Link
mitta Re: Bliźniaczka cud natury 31.08.12, 18:39 Różowe łapki - proszę uprzejmie Co do papieru - zależy, jaki ma tydzień. Niedawno, co weszliśmy rano do łazienki to jakby kto poduchę rozpruł. Teraz przerzuciła się na szyszki z doniczek, które jakoby miały chronić przed razdrapywaniem ziemi. A co uchroni przed roznoszeniem szyszek - tego już nie napisano. W każdym razie teraz mamy podłogę w szyszkach. Napiszę jeszcze o jednej czynności, której Bliźniaczka oddaje się z upodobaniem. Kiedy małżon siada na jej ulubiony fotel ona wskakuje na oparcie i zaczyna metodycznie wylizywać mu czuprynę, od prawej strony do lewej lub odwronie. Po tych zabiegach ma fryzurę na irokeza - niestety, nie chciał pozować do fotki. Odpowiedz Link
andy3458 Re: Bliźniaczka cud natury 31.08.12, 18:01 Ten różowy nosek jest jak wisienka na torcie śmietankowo- czekoladowym. Odpowiedz Link
kkjp Re: Bliźniaczka cud natury 31.08.12, 18:14 Cudowna jest... i to spojrzenie. Przepraszam że to napiszę, ale zazdroszczę Wam szczęśliwi kociarze że macie te kochane futerka do przytulania. I nie chodzi tu o to, że nie ma już mojej Sisi ale o to, że choć bardzo bym chciała kolejną kotuchnę, to po prostu ze względu na współmieszkańców nie mogę jej mieć Wiem że nic mi mojej Księżniczki nie zastąpi, ale wypłakać się w inne futerko - już byłoby lżej... Odpowiedz Link
mitta Re: Bliźniaczka cud natury 31.08.12, 19:15 Przyjdzie dzień, że jakieś futerko samo cię znajdzie i wtedy wszystkie przeszkody znikną. Ja w ten sposób dorobiłam się mojej trójki. Trzymaj się! Odpowiedz Link
circa.about Re: Bliźniaczka cud natury 31.08.12, 20:51 Aj, tam ktoś bezbłędnie wyczuwa, że w domu zwolniło się miejsce i zaraz pojawia się nowe kocie nieszczęście, któremu trzeba pomóc . A bliźniaczka, no cóż, wygląda jak bliźniaczka mojego Fonsia, który chyba jest troche mniej intensywnie rudy i ma plamkę rudą na pyszczku. Zdjęcie trochę słabe, bo z komórki. Odpowiedz Link