,,karny kotek,,

29.08.12, 13:34
Oglądałam w tv program z p.Dorotą Zawadzką-psychologiem dziecięcym i byłam zdumiona że w ramach kary dziecko zostało posadzone na siedzisku w kształcie kota -zwanego ,,karnym kotkiem,,Czy ja jestem przewrażliwona? czy faktycznie jest to dziwne?Niemożliwe wydaje mi się żeby pani psycholog nie wiedziała jakie skojarzenia będą się dziecku nasuwały w związku z kotami.Co o tym sądzicie,szukam problemu tam gdzie go nie ma?:\
    • elle-joan Re: ,,karny kotek,, 29.08.12, 14:26
      Też ogladałam i też w pierwszej chwili mnie zaskoczyło (negatywnie). No ale wiesz, po chwili pomyślałam, że przeciez od siedzenia na miękkim foteliku z główką kotka do dręczenia to daleka droga. Dzieci mają poduszeczki, kocyki z kotkami, czasem i maskotkę położą pod główkę. Myslę, że nic złego się nie dzieje. Ale ciekawa jestem co inni kociarze powiedzą.
      • pi.asia Re: ,,karny kotek,, 29.08.12, 15:40
        Osz kurna olek, niech to będzie karna stokrotka, ale nie kotek! Bo dzieciak na zawsze skojarzy, że kotek=kara=coś nieprzyjemnego.
        W "Super Niani" dzieciak był po prostu wysyłany do innego pokoju albo na fotel, bez żadnych durnych określeń.
        Oj, gdyby ta pani psycholog wymyśliła np. "karną Barbie" albo "karną coca-colę" to producent by ją z torbami puścił za tworzenie negatywnej marki produktu.
        • life.form Re: ,,karny kotek,, 29.08.12, 15:50
          pi.asia napisała:

          > Oj, gdyby ta pani psycholog wymyśliła np. "karną Barbie" albo "karną coca-colę"
          > to producent by ją z torbami puścił za tworzenie negatywnej marki produktu.

          właśnie...
          • elle-joan Re: ,,karny kotek,, 29.08.12, 17:32
            Myślałam, że chodzi o ten problem, że się na nim siedzi. Ale chyba macie na myśli złe skojarzenie kotka z karą. Ale przecież podczas odbywania tejże dziecko może się do kotka przytulić i przemyśleć swoje grzeszki. No nie wiem, może patrzę na to łagodniej bo moim dzieciom nigdy by nie przyszło do głowy robić krzywdę zwierzakowi. Odkąd były małe to zawsze maskotki traktowało sie z szacunkiem, nie rzucało itd. Ale fakt- karny schodek jaki wystepuje w niektórych programach jest lepszy, a jak w domu nie ma schodków, to po prostu krzesełko. Myślę, że chodziło o coś bliskie dzieciakom, żeby ta kara nie była taka bardzo "nieludzka", a nie szkodzenie kotkom. Ale się nie upieram. Jakby ktoś szykował jakąś petycję protestacyjną, to podpiszę wink
            • madziulec Re: ,,karny kotek,, 29.08.12, 20:28
              Wiem, że jestem stara ale cholera jak miałam 4 czy 5 lat to ni diabła nie przemysliwałam swoich "grzeszków" choćbym nie wiem do czego się przytulała.
              babsko dla mnie durne jak nie wiem co.
              A dzieci po prostu reagują jak pieski Pawłowa. i Już
              • elle-joan Re: ,,karny kotek,, 29.08.12, 21:26
                Nie odnosze się do metod z tego programu tylko zgaduję dlaczego zwierzaczek (był też karny jeżyk) a nie zwykłe krzesełko.
        • elle-joan Re: ,,karny kotek,, 29.08.12, 17:39
          pi.asia napisała:
          > Oj, gdyby ta pani psycholog wymyśliła np. "karną Barbie" albo "karną coca-colę"
          > to producent by ją z torbami puścił za tworzenie negatywnej marki produktu.

          Ojej, tyle minut ile mam lat z powyższymi gadżetami, to już wolałabym być grzeczna... wink
          • karple Re: ,,karny kotek,, 29.08.12, 22:00
            Kara sama w sobie działa ale po chusteczkę nazywać ją "karnym kotkiem" ????? A może po prostu karą???? Lub w ostateczności karna poduszka bez względu na jej kształt, kolor itp????????????????????????????
            • pi.asia Re: ,,karny kotek,, 30.08.12, 05:29
              A może (zawołała pi.asia w porannym natchnieniu) ta nazwa jest po to żeby tę karę dziecku umilić, żeby nie była taka dotkliwa?

              Coś tak jakby lać dzieciaka pasem w kolorowe kwiatuszki i ozdobionym wstążeczkami. Albo wydrzeć się "ty cholerny bachorze, jak ci zaraz lutnę to się nie pozbierasz, czekaj, tylko ojciec wróci z pracy to się z tobą rozprawi, oj dana dana hop dziś dziś, my jesteśmy krasnoludki..."

              • karple Re: ,,karny kotek,, 30.08.12, 09:03
                pi.asia napisała:

                > Albo wydrzeć się "ty cholerny bachorze, jak ci zaraz lutnę to się nie pozbi
                > erasz, czekaj, tylko ojciec wróci z pracy to się z tobą rozprawi, oj dana dana
                > hop dziś dziś, my jesteśmy krasnoludki..."
                >
                Asiu cóż za piękna poezja ludowa big_grin no splułam komputer wyobrażając sobie jak w mym dzieciństwie mama za mną leci krzycząc dokładnie Twój cytat a w dodatku gania mnie z pasem w kwiatuszki big_grin no padłam ze smiechu- dziękuję za wprawienie mnie w dobry nastrój z rana kiss
Inne wątki na temat:
Pełna wersja