sadosia75
11.09.12, 16:44
Przyjechałam do domu w weekend. Na wstępie po wycałowaniu dzieci ( mąż został wycałowany już na dworcu ) i psów zabrałam się za całowanie kotów.
A koty wiadomo... Foch i w ogóle a weź nie podchodź jak mogłaś nam to zrobić? no jak mogłaś wyjechać? i niuch niuch i chwila moment co my czujemy? NOWY KOT? oszalałaś babo? masz nowego kota i leziesz do nas po buziaki ?
Koty się zjeżyły, nafukały na mnie, pazurami poczęstowały, uciekły i tyle je było widac.
Żadne prośby, groźby i tuńczyki nie pomagały

No cóż myślę sobie - nagrabiłaś babo równo no to masz ! Pierwsza noc i koty siedzą na szafach i gapią się na mnie. tylko błyskają ich oczy co chwila od lampki. Nienawiśc pełna ! pazury w gotowości. Siedzą całą grupą ( nawet te z obozu głupich i te z obozu śmierdzących co to się nie lubią bo jedne są głupie a inne śmierdzące ) i patrzą. Poranek równie chłodny. Koty wymiziały się z dziećmi z mężem nawet z psami ale nie ze mną. Ja zostałam obrzucona chłodnym pełnym pogardy kocim wzrokiem.
Nawet śniadanie nie wzbudziło emocji w kotach. No nic myślę sobie. Jakoś przecierpię.
i ni z gruszki ni z pietruszki tuż zza szafy wyskoczyły... pędzą, miauczą, fuczą, wrzeszczą. Fruu obok moich nóg, za chwilę wracają całą zgrają. rozdzielają się. dwie sztuki na prawo reszta na lewo i miksują się co chwila. nie ma gdzie nóg postawić a ja idę z gorącą herbata. no i koniec ! koniec marny ze mną będzie ! koty wyhamowały pod moimi nogami i uciekły w drugą stronę. Cały dzień mnie tak atakowały, cały dzień mnie zastraszały. Ale byłam dzielna !!
Nadeszła długo wyczekiwana noc. Wgmeram się pod cieplusią kołderkę i ciach ! pazurem po nodze a niech ma podła baba ! podnoszę kołdrę a tam grupa śmierdzieli lezy i agresywnym pełnym pretensji miau mnie pogoniła.
Dziś rano budzę się z wianuszkiem kotów nad głową, każdy chce mnie chociaż dotknąc ogonkiem albo łapeczką, każdy chce buziaczka, każdy chce głaska. Myślę sobie oooo jesteśmy na dobrej drodze. po cichu wstaję, robię kawę, nakładam śniadanka do miseczek. zachodzę do sypialni wołam koty a te na mnie wzrokiem " to co było między nami w nocy to było w nocy.w dzień się nie znamy ! "
Czyli jeszcze się nie wkupiłam w laski

i tak to już jest z tymi kotami no