animus_anima 11.10.12, 20:52 Kurcze zalogowałam się, ale każdy post wymaga akceptacji, sztywne to jakieś, w ogóle tam zimno i mechanicznie, a może się mylę, bo nie znam jeszcze klimatu, Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
elle-joan Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 21:20 Podejrzewam, że ten wymóg akceptacji jest tylko na początku wobec nowych forowiczów coby głupot nie wypisywali. Tak jest na niektórych forach. Gdyby tak było cały czas (akceptacja) to moderacja dostałaby kota Odpowiedz Link
olinka20 Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 21:28 Zaczełam na kocim zakątku i jakos tak mi sie sie spodobało, ze nie szukam nowych wrazen Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 21:30 ja też nie, bo tu jest super, wstawiłam tam ogłoszenie dla Bezdomniaczki, ale nic z tego nie będzie Odpowiedz Link
olinka20 Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 21:38 Starszemu kotu ciezko znalesc nowy dom, niestety. A probowałas skontaktowac sie z ta dziewczyna, ktora za kilka zł robi ogłoszenia? JA sie przyznaje bez bicia, ze Chudą po sterylce tez chciałam ogłaszac, a włąsnie spi na oparciu kanapy, nie miałam serca jej wyrzucic Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 21:44 jak mam oddać, to już wolę nie robić jej rewolucji w życiu, ona była od zawsze bezdomna, koczowała w piwnicy, tam urodziła kociaczki, trzymały się razem, z rok czasu, a teraz poginęły...bu bu, popytam wśród ludzi, mam na co dzień kontakt z ludźmi, mam też działalność w chałupie, ludzie się przewijają, zwracają uwagę na koty, nawiązuje się koci temat, nastawiam się, że znajdę jej dobry dom, ale prędzej mnie schiza zeżre, że zimno i cierpi, dziś ma być przymrozek, w wiatrołapie też zimno, mam jeszcze kańciapę, gdzie jest baniak z wodą i lodówka, miejsce pod schodami i pralnię Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 21:44 Olinko, przypomnij, ile masz kociaków? Odpowiedz Link
olinka20 Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 21:58 3. Chuda własnie miała byc wyleczona- bo miała koci katar i spowrotem na dwor, tam miała budke wysciełaną polarem, oceiploną, w ktorej faktycznie spała dopuki ten katar jej sie nie przyplatał. I moj chłop w wigilie niby przypadkiem otworzył drziwi i została OCzywiscie wychodzi odkąd jest sezon, ale teraz coraz zimniej i coraz mniej chetnie wychodzi. Odpowiedz Link
elle-joan Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 22:00 animus_anima napisała: (...) > dziś ma być przymrozek, w wiatrołapie też zimno, mam jeszcze kańciapę, gdzie je > st baniak z wodą i lodówka, miejsce pod schodami i pralnię Czyli wygląda na to, że znowu wylądujecie razem ze Ślicznotką pod kocykiem przy kominku Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 22:57 no Brzydulka zalicza mizianko na dobranoc, robi traktorka, koty bawią się, nie zwracają uwagi na nią, w kontakcie nosek nosek zero agresji, na zewnątrz 3 stopnie, będzie kosta, Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 23:08 4 i limit, brzyduli nie wezmę, bo nie ogarnę Odpowiedz Link
olinka20 Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 23:16 Ech rozumiem. Patrze na ta moja Chuda wtuloną w kanape i sie zastanawiam. Moze zerobisz jak ja, kot polny, ale domowy. Znaczy generalnie głownie na polu czas spedza, głownie noce w domu. Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 11.10.12, 23:33 tak oczywiście, tylko zbyt się przywiązuje i myślę, czy na tej wolności ją krzywda nie spotka jakaś, na osiedlu kotów ubywa, może ktoś podtruwa..różne schizy mam, w ciągu dnia budka, jak u Ciebie,a na noc do domu Odpowiedz Link
olinka20 Re: lubicie forum miau.pl? 12.10.12, 09:29 Doskonale cie rozumiem, bo sama miałam takie obawy, ale moja Chudzina na początku jak ją zaczelismy wypuszczac to siedziała na parapecie pod domem, teraz tez głownie w klombie przed domem wysiaduje ( jestem dobra i zakwieciłam 2 klomby z 4, 2 jej zostawiłam na lezakowanie). Czasem skoczy po jakąs myszke, albo na zebry do sasiadów ( ostatnio sasiadka pytała czy ją karmie, bo tak patrzyła na skrzydełka kurzece, ze wreszcie jej dała ) Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 12.10.12, 13:31 u mnie jest dokłądnie tak samo! siedziała dzisiaj u sąsiada na parapecie, mieszkam w zabudowie szeregowej, więc jak chodzi sobie w kierunku mieszkań, to jest bezpiecznie, gorzej, jak chodzi na drugą stronę, bo jest uliczka osiedlowa, ale tu też raczej powoli się jeździ, obok jest wyjazd na ruchliwą, jedną z kilku ulicę miasta, ale myślę, że już po tylu latach wie, żeby tam nie wychodzić, Odpowiedz Link
olinka20 Re: lubicie forum miau.pl? 12.10.12, 21:21 Jak pisałam doskonale cie rozumiem. Miezkam przy dosc ruchliwej ulicy ( zwłąszcza w dni targowe i od kiedy budują kilkanascie metrow dalej bloki 3 pietrowe- powod dla ktorego uciekamy stad). Ale Chuda wg weta ma okolo 8-10 lat, wiec raczej jest na tyle sprytna i mądra, ze pod auto nie wpadnie. Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 12.10.12, 21:32 jestem jeszcze w pracy, a stary na lumpy pojechał, powsinoga jedna, brrrrrrrrrr! Dopiero za parenaście minut dotrze do chałupy, ciekawa jestem co z Brzydulą, czy czeka w domku? Jak jej nie będzie, nie wiem, jak to ogarnę psychicznie. Czytam to forum, inne osoby mają identyczne rozterki, oby nasze bezdomniaczki były dalej takie mądre, jutro szczepionka, coś to da? wydaje mi się że kota zahartowana musiała być, nie zaszkodzę jej?????????? Odpowiedz Link
olinka20 Re: lubicie forum miau.pl? 12.10.12, 21:49 Animus jak sie przejmujesz to na weekend mozesz ja gdzies przechowac? Ja tak sterylkowałam Chudą ( wtedy była na 100% wolnym kotem) sterylka w pt w weekend w wiatrołapie, w pn wypusciłam. Kurcze pamietam jak sama miałam takie dylematy, ale Chudzin wyleczyła mnie na wiosne stojac pod drzwiami tak długo az ja wypuscilam Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 12.10.12, 21:58 sama się zadręczam niepotrzebnie Odpowiedz Link
olinka20 Re: lubicie forum miau.pl? 12.10.12, 22:20 Moze, ale sama pamietam jak rozkminiałam co z Chudą Teraz lezy na najdrozszym fotelu w pokoju i zande z nas nie chce jej zrzucic Odpowiedz Link
animus_anima Re: lubicie forum miau.pl? 12.10.12, 23:47 Chłop wrócił do domu, zameldował tel., że Brzydula w domku, wychodzić nie chce, pogłaskał, pokiciał, nie pomogło, przyjechał po mnie do pracy z Maryckiem czasem mi robi taką niespodziankę i przyjechaliśmy do domku, Brzydulkę zwabiłam na mokre, ale ciężko było, jak wyszła posłanie było cieplutkie, futerko też miała nagrzane, więc może domek jakoś się sprawdza, dzisiaj tam jeszcze jej powkładałam wyściółki, zabrałam na mokre do domu, wymiziałam, utuliłam i do wiatrołapu, zimno tam, zmienię jej miejscówkę na wewnątrz domu, wtuliła się tradycyjnie i spała, kochana jest Odpowiedz Link