RATUNKU!!!!

19.10.12, 14:42
Kicia dla ktorej szukalam klatki lapki w nocy w krzakach urodzila kocieta!!! Przed chwila bylam u niej, zeby jej zarelko zaniesc, a tam...

Kociaki sa dwa, ale dwa nie zyja. Kitka lezy, zyje, nawet mruczala, ale jest slaba i nie rusza sie. Kiciaki probuja ssac mleko ale im nie wychodzi.

Ratujcie! Co mamy robic? Jest chlodno, w nocy bylo chlodniej.
    • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 14:57
      kociaki sa cztery, dwa nie zyja, rece sie mi trzesa
    • wladziac Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 14:57
      musisz z kotką jechać do weta,może być sytuacja nawet taka że nie urodziła wszystkich kociaków a to już grozi śmiercią dla matki
      • ajaksiowa Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 15:49
        To chyba nienormalne że Matka się nie rusza?Pakuj towarzystwo w karton ,opatul ręcznikiem/tylko nie poduś maluchów / i chyba jednak do lekarza?
        • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 16:34
          O przeniesieniu jej w kartonie nie ma mowy, probowalismy, o malo nie zwiala. Za jakas godzine bedzie kontener.

          Teraz kitka w kartonie, troche zjadla, zaraz jej zaniose butelke z ciepla woda.
      • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 16:35
        Cztery kociaki to malo? Na mala kicie? Ona sie rusza, nawetz kartonu chciala zwiac jak podnioslam karton i chcialam przeniesc.
        • wladziac Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 16:57
          to że kotka wolnożyjąca urodzi martwe kociaki to nic nietypowego czy dziwnego,istotne jest czy wydaliła łożysko bo to oznacza pełny koniec porodu,niestety kotki zjadają łożysko po porodzie bo jest dla nich bardzo wartościowe i odżywcze więc nie jest się w stanie stwierdzić czy do końca jest już po nie będąc przy kotce cały czas,odbierałam taki poród w sensie dosłownym i kotce nic z tego powodu nie było że część miotu była martwa tylko trwałam z nią do końca i wiedziałam że już skończyła bo wydaliła łożysko i zjadła
          • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 17:08
            Nie mma pojecia czy wydalila lozysko, jak do nie poszlam byly tylko maluchy.

            Kicia.Yoda koniecznie chciala wejsc do kurnika i sprawdzic co sie dzieje.
    • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 20:30
      Raport z godziny 15.

      Kitka z maluchami ulokowana w lazience pomieszczenia gospodarczego (tzw servicio) . W duzym pudle wymoszczonym podkoszulkami, co jaks czas donosze jej chrupki, nie ma tam gniazdka elektrycznego wiec nie moge podlaczyc grzejnika, ale ma w pudle dwie butelki z goraca woda.

      Nie wiemy jeszcze jak zareguje nasza ksiezniczka, dziela ja od nowych gosci dwie pary drzwi.

      MD ma schize i praktycznie po kazdej wizycie u poloznicy musze sie przebierac, bo wirusy, bo Kicia.Yoda.

      Do kiedy jest czas na uspienie slepego miotu? Ale raczej ciazko z tym bedzie, bo i MD i Starszy i moja mamuska zza wielkiej wody za przeciw.

      Znalezlismy prokocia organizacje take "SOSkoty' doslownie i teraz MD wymodzil do nich maila, moze maja jakis wolny DT dla trojki. Jak nie to bedziemy szukac maluchom domow, kitka pod noz i sie zobaczy.

      Tylko co na to Kicia.Yoda???????
      • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 20:47
        i jeszcze

        Do weta damy rade podjechac poznym popoludniem, mam nadzieje ze to soskoty odpisze i dadza namiar na swojego, bo u najblizszego jakiego mamy to jestemy dojne obcokrajowskie krowy co to dla fantazji zajmuja sie bezdomnymi kotami.

        Kitka je, z transporterka jak juz zostal otwarty w lazience dosc zwawo dala susa. Ogon i pupsko sklejone, umyc?
        • wladziac Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 21:07
          na razie nie myj,nie stresuj kotki,dziczki nie przyjmują tak spokojnie zabiegów na ich ciele jak domowe koty,małe potrafią już ssać czy dalej ciężko z tym?
          • wladziac Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 21:14
            co do ogrzewania to nie wiem jak u Was ale u mnie da się puścić kabel pod skrzydłem drzwi tam jest prześwit między podłogą
            • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 21:29
              Drzwi sa tak mocno spasowane, ze nawet po podlodze szoruja. Tutaj jest troche inny system mocowania i zdjecie drzwi z futryny to niezle przezycie.

              Jesli ma tam kuweta to grzejnik sie nie zmiesci.

              Karton przykrylam recznikiem, byla przed chwila dorzucic kitce chrupek, jest w kartonie cieplo.

              Mowiac o zimnie mam na mysli takie temperatury:

              www.meteochile.cl/reg05m.html
              po najechaniu myszka na miasto sie pokaza.
          • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 21:20
            Wladziu, to raczej jest kitka, ktora ktos z domu wyrzucil albo kompletnie sie nia nie interesowal. U nas znalazla spokoj i pewnie dlatego przychodzila. W srode jak poszlam do niej, to juz nie uciekala i bardzo plakala. Jak jadla mogla ja glaskac. Wczoraj wywalila brzuchol, podstawiala lepek do glaskania, probowala wejsc na kolana. Bez problemu przetarlam jej oko waciekiem z kroplami.

            Ona uciekala od nas raczej ze ostroznosci.
            • wladziac Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 21:34
              no tak szukala spokoju do porodu i znalazła,zachowanie faktycznie świadczy że musiała znać człowieka bo szybko zaakceptowała kontakt z Tobą
              • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 21:47
                I nie urodzila w dziurze w krzakch jezyn a przed, tam miala sporo suchawej trawy, tak jakby szukala pomocy lub na tyle ufala miejscu,, co zreszta moglo sie zle skonczyc.

                Faune mamy bogata i nawet cos w rodzju jastrzebi, tique sie nazywaja czy jakos tak. Dwa martwe maluszki zostawilismy na 'pozniej', bo kitka z zywymi byla wazniejsza. jak juz byla w domu to poszlismy aby maluchom jakies miejsce na spoczynek znalezc, ale juz cialek nie bylo. Tique zadzialalo bezblednie. Nawet nie chce myslec coby bylo gdybym nie poszla rano do kitki...


                Musialo to byc albo w nocy albo nad ranem. Nie umyla sie, nei mam jej jak dac wody, bo lezy z kociakami a z miseczki pic wczoraj nie chciala.

                Bardzo bym jej chciala w jakis sposob wynagrodzic
                • wladziac Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 22:00
                  oj Mysiulku już jej wynagrodziłaś,nie chcę myśleć co stało by się z biedulą w tych krzakach z tą ichnią fauną,teraz ma wszystko co potrzeba
                  • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 22:12
                    Dobrze, ze pozwolila do siebie dojsc i nie juz nie uciekala.

                    Co mamy teraz robic? Kiedy kitka zacznie jakotako kocio funkcjowac? siku-kupka? normalnie jesc i pic? (brak picia mnie niepokoi), wiem, ze to dopiero kilka godzin po porodzie i pewnie histeryzuje, ale nie dokopalam sie do takich info. jak jest o porodzie i czasie po to o kotkach domowych, no i nie zakamuflowanych gdzies na koncu domu.

                    Kicia.Yoda ciagle w nieswiadomosci spi.
          • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 22:22
            czy maluchy ssaja to nie wiem, ale sa przyssane do kitki, oddychaja, nie placza, tylko ona sie ruszyc nie moze i sprawia wrazenie, ze nie wie co sie dzieje
            • wladziac Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 22:36
              hmmm,musisz próbować z tym jedzeniem może podsuń jak najbliżej do pyszczka kiedy jest w pudełku bo może rzeczywiscie być zdezorientowana i zaskoczona że ma uwieszone takie dwie pijawki i nie może się ruszyc,pewnie trzeba jej w tym pomóc podsuwając jedzenie i picie,jakby zjadła mokry posiłek to nie będzie chciało jej się pić,kawałeczek rozdrobionego ugotowanego kurczaka z rosołkiem?
              • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 19.10.12, 23:06
                Chrupki wcina, co jakis czas dostaje troche pod sam pychol, sprobuje strzykawka troche wody jej podac i chyba ugotuje kawalek piersi i kupie cos kociego mokrego.
                • estelka1 Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 22:47
                  Mysiulku, zostaw koteńce jedzenie, picie i daj jej troszkę spokoju. Ona sobie poradzi. Jest bezpieczna, to najważniejsze. A bycia mamą musi się nauczyć. Pamiętam, jak w zeszłym roku moja Misieńka miała pierwsze maluchy. To głupiątko potrafiło zostawic szkraby i lecieć za sąsiadką na drugą stronę ruchliwej ulicy. Po dosłownie 2 dniach była już mądrą mamusią. Wiedziała, że my jesteśmy w pobliżu, że dostanie jedzenie i picie i że nie musi zostawiać maluchów i było już ok.
        • animus_anima Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 14:41
          Jejku, jaka cudowna historia, dla mnie to cudowne, jak kicia?
    • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 05:15
      No to idziemy spac. Kitka juz bardziej ozywiona, nawet mnie lekko osyczala, ale potem dala brzuchol wymiziac. Je sporo i pije! Najpierw z malym przymusem ze strzykawki a teraz sama z miseczki, ktora jej trzymalam. Pila i pila.

      Zaraz dostanie nowe butle z goraca woda i zobaczymy sie rano.

      Aha, jest parka, kotka i kocurek. Kocurek rudy z bialymi wstawkami, kotka wypisz wymaluj mamuska. No i jak tu takie, nawet i slepe uspic??? No jak????? Instynkt macierzynski mi sie wlaczyl czy co? tongue_out
      • wladziac Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 08:50
        po tylu godzinach od porodu wygląda że z kotką wszystko w porządku,z maluchami a jest tylko dwa jakoś sobie poradzicie i znajdziecie im domki,muszą być śliczne
        • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 12:44
          Chyba nawet bardzo dobrze smile Ide, a tam na podlodze taki kupal, jakiego i Yoda by sie nie powstydzila smile Nie wstawilismy wczoraj kuwety, w naiwnosci myslac, ze sie z kartonu nie ruszy, a tu prosze przeszkoczyla 50 cm.

          Ide dosypiac.
          • salimis Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 14:34
            To ci się mysiulku porobiło, na nudę nie możesz narzekać. Ale przyznasz rację że gdy akcja w pełni dokończona to człowiek aż się wewnątrz pręży z zadowolenia ze mógł pomóc smile
            Na początku panika a potem wielkie UFFFF smile
            • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 14:51
              Ani mi nie mow. Zaczac to sie dopiero zaczelo, Kicia.Yoda zamiast gonic kroliczki weszy pod w kuchni pod drzwami do servicio i drze morde tongue_out

              Do servicio jest wejscie od kuchni i od tylnego tarasu.

              I mamy klopot z kibelkiem w tamtej lazience, cieknie jak zacal byc uzywany
            • animus_anima Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 14:57
              salimis napisała:

              > To ci się mysiulku porobiło, na nudę nie możesz narzekać. Ale przyznasz rację ż
              > e gdy akcja w pełni dokończona to człowiek aż się wewnątrz pręży z zadowolenia
              > ze mógł pomóc smile
              > Na początku panika a potem wielkie UFFFF smile

              dokłądnie, znam to uczucie! smile
              • jan.kran Re: RATUNKU!!!! 20.10.12, 17:32
                Mysiulek jestes WIELKA !!!! Trzymam kciuki zeby sie poukladalo...
                • wiesia.and.company Re: RATUNKU!!!! 21.10.12, 20:25
                  O rany julek! Ależ się narobiło! Kocia jest ewidentnie domowa lub przydomowa! Oddała Wam się pod opiekę, ewidentnie! Zaufała ludziom. Sytuacja o tyle trudna, że Yoda bardzo terrroryzuje otoczenie, zaś kotka będzie walczyć o swoje maluchy, czyli konfrontacja będzie bardzo bolesna. Lepiej tego unikać i rozumiem, że dla Was to naprawdę nie jest proste, ja tu sobie z oddalenia mogę gadać ile wlezie... Może zróbcie kuwetę chociażby z jakiegoś kartonowego wyciętego pudełka? No trudna sprawa... Na razie to pomieszczenie gospodarcze jest OK, ale terytorium trzeba będzie wkrótce rozszerzyć, o rany, no nie wiem jak.... Trzymam kciuki, nie mam doświadczenia z takimi maluszkami i położnicą, ale jak będzie potrzeba to będę obczytywać różne poradniki (ależ tego mam!) to coś znajdę. Buźka!
                  • wiesia.and.company Re: RATUNKU!!!! 21.10.12, 20:27
                    A, sądząc po zabrudzeniach kotki i po jej "niemrawości" myślę, że to pierwiastka. To jej pierwszy w życiu poród. Jeszcze nie bardzo wie, co ma robić. Bidulka. Ale mądra, wiedziała gdzie ma przyjść i szukać pomocy.
                  • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 21.10.12, 20:52
                    Czytaj Wiesiu, czytaj smile my tez zero doswiadczenia mamy.

                    Kitka dostala wczoraj kuwetke, niska (spadek po Yodzie), zwirek kupilismy tanszny bo dwie kuwety z hamerykanskim piaskiem to cutke za duzo. Dostala tez zarelko dla kocich oseskow z RC tak jak nam poradzono. Wcina az milo, pije tez sporo, z tym ze miseczke z chrupkami ma w pudle ale wode dostaje przy mnie, zeby nie rozlala. Ma tez poza pudlem i wode i chrupki. W nocy najwyrazniej i pila i jadla tam.

                    Wie do czego sluzy kuweta smile rano zastalam kupala wiekszego niz Kiciowy i bardziej smierdzacy tongue_out sikanie tez niezle bylo.

                    Mala chyba powoli sytuacje ogarnia. Futerko umyte, czyste i bardzo ladne. Ma tylko ciemne plamsko pod broda (swierz? grzybek? i cos jest z jednym okiem, tzn oko cale ale lekko siapi. Przetarlam dwa razy kroplami i jest lepiej.

                    W piatek mial byc wet z fundacji sosgatitos, nie dojechal sad pani z fundacji tez od piatku milczy.

                    Na razie nie panikujemy bo wszystko w normie. Tylko kitka ma bardzo smutne oczy ale daje brzuchol do glaskow i masaowania smile Pewnie robali w niej sporo jest.

                    Yoda na razie oprocz darcia pyska pod drzwiami wczoraj jest spokojna, a co bedzie dalej strach pomyslec.

                    Fot raczej nie bedzie. MD stwierdzil, ze co jak co ale fleszem im tam blyskac nie bedzie. Jest tylko jedna fota z piatku, cos trza bylo wyslac do kobity z fundacji. Maluchi jednemu tylko kawalek pupska widac a kitka spala.

                    Kitka domowa jak nic, tych co ja porzucili to bym pod mur i seria... I pomyslec, ze tutaj za porzucenie zwierza grozi trzy lata wiezienia!
    • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 23.10.12, 05:16
      Bylismy dzisiaj u weta. Kitka, ksywka robocza Mloda smile wazy niecale trzy kilo, ma okolo roku. Nie ma grzyba ani swierzba? siwerzbu? To na brodzie to tradzik tongue_out, ktory bedzie leczony jak przestanie karmic. Temperatura w normie, przecieranie oczu kropelkami zaakceptowane.

      Tak spokojnego kota ponoc wetka w zyciu nie widziala. Bez problemu polknela tablete na odrobaczenie i dala sobie pobrac krew.

      Maluchu wzbudzily powszechny zachwyt smile Wetka powiedziala, ze jak powiesimy ich foty u nich tablicy to dom sie znajdzie w piec minut. Ale, ale to nie jest dobre miejsce na oglaszanie maluchow, dzielnica nieszczegolna.

      W srode lub w czwartek maja byc wyniki testow na FIV, FeLV i bialaczke (tylko takie robia) . Trzymajcie kciuki za negatywy! jesli atkie wyjda to zbyt intesywnie domu dla Mlodej szukac nie bedziemy. W przypadku pozytywow raczej bedzie ciezko znalezc dobry, odpowiedzialny dom bez kotow i dla niej i dla maluchow sad
      • pi.asia Re: RATUNKU!!!! 23.10.12, 18:09
        Brawo, kciuki trzymane!
        • wladziac Re: RATUNKU!!!! 23.10.12, 18:50
          no to sukcesywnie posuwacie się do przodu,mocno,mocno trzymam kciuki za negatywy żeby ta cudna kicia została z Wami a dla maluszków znalazł się najlepszy ze wszystkich domków
    • mysiulek08 Re: RATUNKU!!!! 25.10.12, 14:40
      Test pozytywnie smile znaczy negatywne. Tylko MD schizuje czy aby prawdziwe tongue_out

      Z Kicia.Yoda beda jednak przeprawy. Im Mloda badziej w tym pudle bardziej pewna sie staje i odprezona tym wiekszy wsciek u Kici.
Pełna wersja