lampka_nocna5
22.10.12, 12:15
Nie wiem, czy pamiętacie, pisałam o kotce, która ma 5 dzieciaczków u sąsiada na posesji. Jednak te koty są bezdomne (kobieta mnie okłamała), sąsiad ich nie wyrzuca, ale nie ma dla nich miejsca. Tymczasowo wstawiono im karton z poduszkami, ale prawda jest taka, że jak przyjdzie zima, to będzie po nich, bo co taki karton je ogrzeje. Pomóżcie kotkom znaleźć domki.
Dwa są czarne z białymi skarpetkami, jeden cały czarny, jeden buras, jeden przepięknie umaszczony, takie pasy grafitowo-czarne. Puchate bardzo, wyglądają na zdrowe, czarne odważne, dają się brać na ręce i głaskać, buras i grafitek dzikie, boją się. Na oko 3-miesięczne.
Matka sobie poradzi, ale dzieci raczej nie, zwłaszcza, jak zrobi się naprawdę zimno.
Matkę będę chciała wysterylizować, boję się, nie robiłam nigdy czegoś takiego. Ale w pierwszej kolejności dzieci trzeba wyłapać, a potem matką się zająć, bo jakbym ją teraz zabrała, to one by się rozbiegły i poginęły.
Niech mi ktoś pomoże, jak to zorganizować, bo w ogóle nie mam doświadczenia. Może Elżbieta-cudowna ręka? Nie śmiem prosić...