dorcia1234
09.11.12, 09:31
dawno, dawno temu wydawało mi się, że kotki zachodzą w ciążę tylko wiosną- że niby matka natura taka mądra

Ale to chyba tylko urban legend jest. Mam taką dochodzącą bezdomniaczkę, która chyba chciałaby zostać domniaczką. Przesiaduje na wycieraczce i patrzy w okno. Na moje oko jest strasznie gruba - drobna budowa, powiedzmy krótka w tułowiu ale szeroka. I myślę czy to robaki czy ciąża. Będę dzwonić do weta, podpytam czy by zrobił sterylkę aborcyjną w razie potrzeby. I nawet już mi się teściowa prawie zgodziła, że się nią zaopiekuje po zabiegu- co prawda niechętnie, bo dopiero co straciła swoją kotę a z racji wieku nie chce już następnego zwierzaka. U mnie warunków nie ma żeby ją odizolować od mojej wariatki a rozkapryszoną wariatkę od niej. A potem trzeba będzie szukać jej domu...