mitta
20.01.13, 09:00
Lisiczka od rana próbuje się załatwić, ale nie daje rady. Wchodzi do kuwety, chce coś zrobić i nie może. Głośno miauczy, wylizuje pupę. Popuściła parę kropel i były z krwią. Teraz siedzi przygaszona na dywanie. Cała jestem w nerwach, tym bardziej, że chyba dzisiaj nie znajdę żadnego weta. A za dwie godziny musimy wyjechać na pół dnia. Co robić?? Jest jakiś domowy sposób, by jej ulżyć do jutra. Mam furagin i nolicin, ale czy mogę jej cosś z tego podać.