Na szybko rady potrzebuję!!!!

20.01.13, 09:00
Lisiczka od rana próbuje się załatwić, ale nie daje rady. Wchodzi do kuwety, chce coś zrobić i nie może. Głośno miauczy, wylizuje pupę. Popuściła parę kropel i były z krwią. Teraz siedzi przygaszona na dywanie. Cała jestem w nerwach, tym bardziej, że chyba dzisiaj nie znajdę żadnego weta. A za dwie godziny musimy wyjechać na pół dnia. Co robić?? Jest jakiś domowy sposób, by jej ulżyć do jutra. Mam furagin i nolicin, ale czy mogę jej cosś z tego podać.
    • circa.about Re: Na szybko rady potrzebuję!!!! 20.01.13, 09:10
      1/2 furaginu i 1/4 no-spy 2 razy dziennie - tak mi poradził kiedyś wet przez telefon jak miałam ten sam problem z Kiniulą.
      • mitta Re: Na szybko rady potrzebuję!!!! 20.01.13, 09:25
        Dzięki, już podałam, na szczęście miałam jedno i drugie.
        • mitta Re: Na szybko rady potrzebuję!!!! 20.01.13, 16:23
          Circo, jeszcze raz dziękuję. Przed wyjazdem podałam Lisiczce furagin z no-spą, po powrocie zastałam ją w dobrym stanie, więc pomogło smile Jutro wizyta u weta.
          • capuccino_days Re: Na szybko rady potrzebuję!!!! 20.01.13, 16:50
            Spróbuj jeszcze przed wizytą złapać jej mocz - lekarz i tak to zleci i bez wyników nie będzie wam mógł za dużo powiedzieć
            • mitta Re: Na szybko rady potrzebuję!!!! 20.01.13, 17:27
              Z tym moczem będzie kłopot, bo sika po kilka kropel i do tego popuszcza na podłogę. Słyszałam, że weterynarze pobierają w takich wypadkach mocz z pęcherza.
              Już sama nie wiem, co zrobić, pierwszy raz mamy taki problem sad
              • capuccino_days Re: Na szybko rady potrzebuję!!!! 20.01.13, 18:03
                Tak, wet może też pobrać z pęcherza, robi się to zwłaszcza jeśli trzeba zrobić posiew. Warto pewnie próbować, żeby kici potem nie kłuć.
                • wiesia.and.company Re: Na szybko rady potrzebuję!!!! 21.01.13, 20:14
                  Co u Was słychać?
                  • mitta Re: Na szybko rady potrzebuję!!!! 21.01.13, 20:26
                    Lisiczka czuje się nieźle, odetkała się i załatwiła bez trudu, ale nie umiałam zebrać moczu do badania, bo nie życzyła sobie towarzystwa w kuwecie. Podaję jej ciągle furagin i ćwiartkę no-spy, bo przysypało nas i nie mogłam dojechać do weta. Może jutro się uda, ale wciąż mocno pada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja