hanka20074
20.01.13, 18:52
Cały dzień siedzę przybita

Idę dzisiaj do naszych podopiecznych, dać jak zwykle tab dla mamuśki,szukam małej czarnulki-nie ma, szukam mamuśki-nie ma.
Pędzę więc do Pani która też dokarmia kotki i wypytuję o małe i jej mamę.
A ona patrzy na mnie i płacze. No mówić więcej nie musiała, zrozumiałam bez słów.
Okazało się że wczoraj wieczorem jedna z tych małych została znaleziona martwa obok ich legowiska. A i mamuśka gdzieś się zapodziała

Poryczałam się, tak się do nich przywiązałam