barba50 06.02.13, 16:49 Dzisiaj mijają cztery lata jak pojawił się w naszym życiu Zawada Cała historia na blogu. Zapraszamy! Wystarczy kliknąć w banerek Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
circa.about Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 17:57 Mój ty świecie, a dałabym się pokroić, ze najwyżej dwa! Ale ten czas leci.. Bardzo mu wtedy kibicowałam, codziennie sprawdzałam jego wątek w poszukiwaniu dobrych wieści.. Cieszę się, że do Was trafił i ma się dobrze Kochany Zawada, kot nad kotami . Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 18:27 ooo, to okazja do swietowania! Odpowiedz Link
viki711 Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 19:09 Wzruszająca historia z pięknym zakończeniem. Barbo jakim Ty musisz być wyjątkowym człowiekiem, a Zawada dobrze o tym wie... łezka sie w oku kręci. Odpowiedz Link
mitta Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 19:20 Nie było mnie tu jeszcze na forum, ale później przeczytałam historię Zawady i mam dla ciebie, Barbro, wielki szacunek i podziw za to, co dla niego zobiłaś. Miał Zawada szczęście. Odpowiedz Link
arim28 Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 19:22 Piekne zakonczenie tak dramatycznego zdarzenia. Gucio wie komu zawdziecza zycie i dlatego darzy swoja karmicielke taka miloscia. Gdyby wszyscy ludzie tacy byli, bylby raj na ziemi. Odpowiedz Link
andy3458 Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 20:27 Barba jest jak Doktor Dolittle. Nie zostawi żadnego kota w potrzebie. A koty wiedzą o tym i ciągną do niej jeden za drugim. Odpowiedz Link
miriam_73 Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 20:33 Rany, to już cztery lata? Jaki on byl wtedy biedniutki. A teraz? Bambaryłek na schwał. I jak tu zaprzeczać, że miłość czyni cuda? Odpowiedz Link
biedroneczka47 Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 21:41 to był istny obraz nędzy i rozpaczy. a dziś? Barbine serce czyni cuda Odpowiedz Link
tami46 Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 22:44 Miał Zawada szczęscie .Wrażliwa z Ciebie kobieta. Odpowiedz Link
majolkaa Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 06.02.13, 23:11 Historia Zawady jest piękna i pełna miłości. Przeczytałam ją, jako jedną z pierwszych na tym forum i spłakałam się okrutnie, zanim dotarłam do szczęśliwego zakończenia. Zawada jest "moim" ulubieńcem od dawna. Chętnie bym go pomiziała po tym czornym futerku. Bardzo proszę o przekazanie Zawadzie specjalnych głasków , bo ta rocznica, to tak jakby jego urodziny. Wtedy, dzięki Tobie urodził się ponownie, dałaś mu nowe życie Barbo. Dla mnie historia Zawady, jest szczególna. Pomogła mi przejść przez ciężki czas, kiedy mój Feluś -jeszcze jako nie całkiem mój, tylko dokarmiany, uległ strasznemu wypadkowi. Pamiętałam wtedy, że skoro Zawada wyzdrowiał mając jeszcze cięższe obrażenia, to Feluś też musi. I tak się stało. Szybciej niż myślałam. Oczywiście od tego czasu Feluś jest domowym i niewychodzącym pieszczochem. I wcale za życiem wolnego kota nie tęskni, bo nawet nie ma ochoty na wystawienie różowego noska za próg. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 07.02.13, 00:27 Przeczytalam historie Zawady , wzruszylam sie... Przy okazji kilka wpisow innych , bardzo mi sie blog podoba bede kontynuowac czytanie Odpowiedz Link
barba50 Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 07.02.13, 12:21 Dziękujemy za miłe słowa oboje (Zawada znów zalega mi na kolanach i mruuczy). Majolkoo głaszczę go specjalnie w Twoim imieniu. Bo tak sobie myślę, że trzeba pisać o takich przypadkach, to niesie nadzieję dla innych, pokazuje, że warto walczyć. Odpowiedz Link
karple Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 07.02.13, 12:55 Piękna historia!!! Zawsze twierdziłam, że masz Basiu dobre serducho i nie zostawisz żadnej istotki w potrzebie Zawada wie, że zawdzięcza Ci życie i dlatego jest takim miziakiem Buziaki i głaski Odpowiedz Link
mag_da53 Re: Cztery latka od wypadka (ku)! 01.03.13, 14:10 Pamiętam historie Zawady. Jakoś tak od początku myślałam, że u Was zostanie. barba50 fajny ten Twój blog. Mnie tez to chodzi po głowie, ale nie wiem z której strony zacząć. Odpowiedz Link