Bo niestety z Cićkiem wcale nie jest lepiej

. Byłam w piątek do kontroli, zaniosłam mocz do badania. I wcale nie ma żadnej poprawy, a nie wiem czy nie jest gorzej - dalej krew w moczu i dużo białka. Dziś idziemy na pobranie krwi (jakby nie można było tego pobrania zrobić dwa tygodnie temu, jak byliśmy pierwszy raz, wrrr).