Koty niejadki

17.04.13, 09:42
Czy są tu koty niejadki?

Nasz nerkowiec powoli się ustabilizował i nawet wciąga mokrą karmę, ale w ilości typu 60-70 g dziennie (niecała saszetka czy mały pasztet) + w nocy coś sobie doskubie suchego. Natomiast moim zdaniem to i tak jest za mało.

Czy są tu zdrowe czy chore koty niejadki? Ile jedzą? smile
    • jottka Re: Koty niejadki 17.04.13, 10:56
      yaga, co do ilości pożywienia przyswajanego przez twojego kota pytaj weta, za dużo czynników na to wpływa u chorego zwierzaka. ale znane mi nerkowce jedzą mało, a i to trzeba zachęcać ze wszystkich sił. a jeśli twój zwierzak dopiero wylazł z ostrego stanu (?), to jest jeszcze podtruty i apetyt ma niewielki, wet się musi wypowiedzieć, czy należy go jeszcze w jakiś sposób suplementować.

      ja za to mam zdrowego niejadka, od urodzenia tak ma, każdy kęsek trzeba wmuszać na klęczkach, przebadany przez te osiem latek na wszystkie strony, zdrowy zdolny, tylko jeść nie lubismile
      • yaga7 Re: Koty niejadki 17.04.13, 11:27
        Pytałam weta, ważne, że kot ogólnie je i faktycznie wylazł z ostrego stanu - w sumie z każdym dniem jest ciut lepiej, wyniki coraz lepsze itp. Dostawał Peritol na apetyt, ale wetka powiedziała, że jeżeli je samodzielnie, to już trzeba odstawić. Peritol był dobry, jak w ogóle nie jadł samodzielnie, karmiliśmy go wtedy strzykawką. Teraz wsuwa samodzielnie, no ale mało, więc ja na wyrost się zastanawiam, czy za mało, czy nie.
    • animus_anima Re: Koty niejadki 17.04.13, 10:57
      też mam niejadkę nerkową, dramat, karmię na tzw. "mizianie".
      Mokrego nie uznaje. To kotka z bezdomności, zna tylko suche, karmicielki ją tak przyzwyczaiły.
      Ale mam hiciora dla niejadków! Posypka FortiFlora od Purina robi szał. To probiotyk o smaku wątróbki. Dla nerkowców się przyda, bo probiotyki też są w składzie leku o nazwie Azodyl (zbija mocznik).
      Czym karmisz kotka? Renalami? Czy normalną karmą? Dostaje leki? Jakie?
      Moja kotka nerkowa chrupie 3 razy dziennie na mizianie, podsuwam jedzenie, głaszczę i ona je, na koniec, jak już przestaję, posypuję FortiFlorą i dojada ze smakiem, zobacz jaki będzie szał, zaręczam smile
      • yaga7 Re: Koty niejadki 17.04.13, 11:31
        Mój też znał do tej pory tylko suche, nigdy nie jadł mokrego, ale czytałam, że mokre dla nerkowców dobre, więc stwierdziłam, że kota musze przyzwyczaić. No i w sumie trochę mi się udało smile
        Karmię różnie - ma suchego renala, ale mokre daję różne, tylko patrzę ile mają fosforu - w sumie najwięcej je nerkowego, zjada też gastrointestinala czy jakieś mokre dla seniorów (bo to 15-letni senior).
        Wiem, że są różne szkoły karmienia nerkowców, a ja staram się znaleźć jakiś złoty środek, który będzie pasować i kotu, i nam.

        Azodyl znam, kot wcina wink

        O tej posypce nie słyszałam, zaraz idę sprawdzać po necie. Dzięki!
        • animus_anima Re: Koty niejadki 17.04.13, 11:33
          Azodyl też podajecie?smile
          Ipakitine?
          • yaga7 Re: Koty niejadki 17.04.13, 11:59
            Tak, podajemy Azodyl.

            Ipakitine z tego co wiem jest na obniżenie fosforu, a nasz ma jeszcze w normie, więc na razie nie ma sensu. Poza tym i tak je niskofosforowe żarcie.
            Pewnie jak w kolejnych wynikach fosfor będzie wyższy, to się doda Ipakitine.
            • animus_anima Re: Koty niejadki 17.04.13, 12:20
              yaga7 napisała:

              > Tak, podajemy Azodyl.
              >
              > Ipakitine z tego co wiem jest na obniżenie fosforu, a nasz ma jeszcze w normie,
              > więc na razie nie ma sensu. Poza tym i tak je niskofosforowe żarcie.
              > Pewnie jak w kolejnych wynikach fosfor będzie wyższy, to się doda Ipakitine.
              >


              to dobrze, podobno to wielka tableta, fajnie, że kocio połyka
              • yaga7 Re: Koty niejadki 17.04.13, 12:48
                Średnio przy co drugiej tabletce są jazdy i jest podawana po pięć razy wink Czasem połyka od razu (kwestia trafienia w odpowiednie miejsce w paszczy kota), a czasem non stop wypluwa.
                Ale w sumie po stopniu wyrywania się kota w czasie podawania tabletek można określić jego stan zdrowia - z dnia na dzień wyrywa się coraz bardziej wink
                • animus_anima Re: Koty niejadki 17.04.13, 13:10
                  Gdzie kupujesz Azodyl jeśli można wiedzieć, ja mówiłam swoim wetom o tym leku, ale oni uznają moje uwagi jak rodzaj zbędnej polemiki, jakie są parametry - mocznika i kreatyniny?
                  • yaga7 Re: Koty niejadki 17.04.13, 13:14
                    Udało mi się kupić od dr Neski z Warszawy smile
                    Może spróbuj do niej napisać - nerkiwet.com/ Możesz też się u niej skonsultować przez internet.

                    Kreatynina spadła z 4,2 na 2,2 w ciągu 3 tygodni (norma do 1,8), a mocznik ze 130 chyba na 81 (norma do 70).
                    A jak u Ciebie?
                    • animus_anima Re: Koty niejadki 17.04.13, 13:25
                      Nie mogę się zebrać, ale planuję napisać już od dawna do Pani Dr. Czy jeśli ona uzna na podstawie wyników, że powinnam podawać Azodyl, to mi go przepisze i będę mogła u niej zakupić?
                      U nas krea najwyższa wynosiła 2,2, ale według norm dla sprzętu moich wetów - górna granica wynosi 2,5. Ostatnio wyniosła 1,8. Ale mocznik szaleje, wynosił w lutym 48, przy normie do 41, a w marcu 78 (!).
                      Jesteś może na miau.pl? Mnie bardzo dużo pomaga PcimOlki. To skarbnica wiedzy.
                      U nas historia zaczęła się w grudniu od parametrów: mocznik 58, krea 2,2 już włączono nawadnianie i Ipakitine. Te wyniki nie były takie złe. Efekt - anamia po kroplówkach, kolejna diagnoza hemobartonella, unidox przez miesiąc, wyjałowione jelita, biegunki, zmiana karm, teraz nie stosuję Renala, bo jest mało odżywczy, ona ma anemię
                      • yaga7 Re: Koty niejadki 17.04.13, 13:47
                        Myslę, że jeżeli napiszesz z pytaniem o zakup Azodylu, to Ci odpisze smile

                        Na miau jestem, ale głównie czytam, obecnie mało piszę - niestety nie do końca uzyskałam taką pomoc, jaka była mi potrzebna wink Ale z samego czytania i tak dużo wyczytałam, więc spoko. Czytam też taką amerykańską stronę dla nerkowców i jestem też na ichnim forum - z tego co widzę, mają trochę inne podejście niż na miau.

                        Aha, na miau też piszą o polskich odpowiednikach Azodylu - może by warto było jakieś takie zastosować, skoro ten mocznik tak skacze? Ponoć też są dobre smile

                        Mój na razie anemii nie ma, chociaż parametry czerwonokrwinkowe w dolnej granicy normy. Zobaczymy co będzie przy okazji kolejnej kontroli.
                        Ale poza karmą daję mu jakieś witaminki, probiotyki, mam nadzieję, że ta anemia się nie zwiększy.

                        A teraz dajesz jeszcze kroplowki?
                        • animus_anima Re: Koty niejadki 17.04.13, 15:45
                          yaga7 napisała:


                          > Na miau jestem, ale głównie czytam, obecnie mało piszę - niestety nie do końca
                          > uzyskałam taką pomoc, jaka była mi potrzebna wink Ale z samego czytania i tak duż
                          > o wyczytałam, więc spoko.

                          ja na obecnym etapie też bardziej podczytuję

                          Czytam też taką amerykańską stronę dla nerkowców i je
                          > stem też na ichnim forum - z tego co widzę, mają trochę inne podejście niż na m
                          > iau.
                          >

                          według standardów amerykańskich nie wprowadza się w fazie początkowej karm typu renal, tak słyszałam

                          > Aha, na miau też piszą o polskich odpowiednikach Azodylu - może by warto było j
                          > akieś takie zastosować, skoro ten mocznik tak skacze? Ponoć też są dobre smile

                          Piszą o probiotyku Biopron, który już stosujemy smile
                          ale to niesttey tylko jeden składnik, bo Azodyl coś tam jeszcze zawiera
                          psychicznie pomaga mi świadomość, że w ulotce od Ipakitine jest napisane, że zbija mocznik, podobno to nie jest dowiedzione, ale mam poczucie, że to działa w ten sposób i nastawiam się psychicznie na poprawę, kto wie, może właśnie takim pozytywnym myśleniem przywołam tą poprawę smile

                          >
                          > Mój na razie anemii nie ma, chociaż parametry czerwonokrwinkowe w dolnej granic
                          > y normy. Zobaczymy co będzie przy okazji kolejnej kontroli.

                          to daj znać, jak wyniki

                          > Ale poza karmą daję mu jakieś witaminki, probiotyki, mam nadzieję, że ta anemia
                          > się nie zwiększy.

                          wiesz, że jak już jest stwierdzone pnn, to anemia podobno jest nieunikniona (tfu, tfu)
                          > A teraz dajesz jeszcze kroplowki?
                          >
                          teraz mamy zakaz kroplówek, dają obraz anemii - niskie hct albo kot przewodniony albo anemia, więc już od grudnia nie dajemy, z czego się cieszę, bo to wielki stres, w domu Ulka nie współpracowała, tylko w lecznicy można było jej podać kroplówkę, początkowo robiliśmy codziennie. Ale później stan się bardzo pogorszył i myślałam, że kotka nie przeżyje. Wyszło, że bakteria pożera jej czerwone krwinki i tępiliśmy ją. W przebiegu hemobartonelli też skacze mocznik, miałam nadzieję na początku, że nerki to chwilowy epizod.

                          Wiem, że kotka nie jest prawidłowo zdiagnozowana pod kątem pnn, bo nie miała robionego posiewu, nie badano porządnie ciężaru właściwego. Usg miała - nerki ok.
                          • animus_anima Re: Koty niejadki 17.04.13, 15:47
                            nie miała też pomiaru ciśnienia
                          • yaga7 Re: Koty niejadki 17.04.13, 16:13
                            animus_anima napisała:

                            > według standardów amerykańskich nie wprowadza się w fazie początkowej karm typu
                            > renal, tak słyszałam

                            Róznią się tez podejściem do kroplówek. Tam się podaje około 10 ml podskórnie na kilogram kota, a u nas spokojnie daje się kotom i 300 ml na dobę. Co tam jest uznawane za dobrą drogę do przewodnienia kota. A nasi weci uważają, że kota nie da się przewodnić, podając podskórne kroplówki.
                            Natomiast co do renala, to z tego co czytałam, jeżeli kot chce jeść renala, niech je; nie chce, niech nie je - tak w skrócie wink

                            > Piszą o probiotyku Biopron, który już stosujemy smile
                            > ale to niesttey tylko jeden składnik, bo Azodyl coś tam jeszcze zawiera
                            > psychicznie pomaga mi świadomość, że w ulotce od Ipakitine jest napisane, że zb
                            > ija mocznik, podobno to nie jest dowiedzione, ale mam poczucie, że to działa w
                            > ten sposób i nastawiam się psychicznie na poprawę, kto wie, może właśnie takim
                            > pozytywnym myśleniem przywołam tą poprawę smile

                            Jeszcze było Quatrum chyba? Quantrum? Coś w tym guście.
                            A podejście psychiczne jest bardzo ważne, fakt!

                            > wiesz, że jak już jest stwierdzone pnn, to anemia podobno jest nieunikniona (tf
                            > u, tfu)

                            Też tak czytałam. No ale zobaczymy.

                            > teraz mamy zakaz kroplówek, dają obraz anemii - niskie hct albo kot przewodnion
                            > y albo anemia, więc już od grudnia nie dajemy, z czego się cieszę, bo to wielki
                            > stres, w domu Ulka nie współpracowała, tylko w lecznicy można było jej podać k
                            > roplówkę, początkowo robiliśmy codziennie. Ale później stan się bardzo pogorszy
                            > ł i myślałam, że kotka nie przeżyje. Wyszło, że bakteria pożera jej czerwone kr
                            > winki i tępiliśmy ją. W przebiegu hemobartonelli też skacze mocznik, miałam nad
                            > zieję na początku, że nerki to chwilowy epizod.

                            Muszę poczytać o tej hemobartonelli, pierwsze słyszę, a może trzeba się dokształcić wink

                            > Wiem, że kotka nie jest prawidłowo zdiagnozowana pod kątem pnn, bo nie miała ro
                            > bionego posiewu, nie badano porządnie ciężaru właściwego. Usg miała - nerki ok.
                            >

                            Nasz miał robiony posiew, wyszły bakterie, teraz dostaje antybiotyk, w posiewie kontrolnym bakterii mniej, więc działa. Ale nie miał robionego porządnego USG. Na kiepskim usg wyszły problemy z jedną nerką, które by wypadało określić, ale z drugiej strony nawet jeżeli wyjdzie guz czy coś w ten deseń, to pewnie i tak nie zgodziłabym się na operację z narkozą u 15-letniego kota.
                            Aha, ciśnienia tez nie miał badanego, był tylko osłuchiwany. Ale o to ciśnienie muszę się następnym razem dopytać.
                            • animus_anima Re: Koty niejadki 17.04.13, 16:17
                              to może jak kotuś zaleczy infekcję, to i parametry wrócą do normy
    • aankaa Re: Koty niejadki 17.04.13, 11:34
      i nasza pani jada jak ptaszyna sad saszetka + garstka suchego - Urinal S/O
      chętnie wciągnęłaby coś innego ale nie może więc je tyle by nie słaniać się na łapach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja