alergia? :/

24.09.13, 13:46
czy ktoś z was miał może styczność z alergią na koty? Mój syn, do tej pory bez żadnych problemów alergicznych w zeszłym tygodniu dostał dziwnej wysypki. Leki jak do tej pory nie pomagają. Po rozmowie z lekarzem jasno stwierdził "alergia na kota" i kazał kota się pozbyć. Jak będzie trzeba to tak zrobię, ale nie chcę, żeby okazało się że znajdziemy kotu nowy dom a to nie on będzie "winny". Kot jest u nas półtora miesiąca, a obiawy alergii od tygodnia. Nie wiem sama co o tym myśleć. Nikt w domu nie był do tej pory alergikiem uncertain
    • niutaki Re: alergia? :/ 24.09.13, 13:59
      tak na oko, bez testow stwierdzil "alergia na kota"?
    • magda0 Re: alergia? :/ 24.09.13, 14:00
      jak nie pomagają leki to może oznaczac coś innego, a lekarz zrobił testy? Jak ie to zrób, można chyba zrobić na jeden alergen, ja mam alergię na kota i rzeczywiście nie objawia mi się ona pierwszego dnia, ale po 3 -4 czasem później, ale jak wezmę leki jest ok. A skoro po lekach nei ma poprawy to może warto poszukać gdzie indziej, magda
    • miriam_73 Re: alergia? :/ 24.09.13, 14:00
      Skoro leki na alergię nie pomagają, to widać nie jest to alergia. Lekarz jakieś testy raczył przeprowadzić, czy tak "na oko" zarekomendował profilaktyczne wywalenie futrzaka? Ja bym wywaliła lekarza w pierwszej kolejności. I poszukała dobrego lekarza, który postawi rzetelną diagnozę i adekwatne do tego leczenie.
      • jottka Re: alergia? :/ 24.09.13, 16:10
        łomatko. oczywiście, że tak jak miriam pisze - najpierw pozbyć się tego lekarza. a potem poszukać dobrego internisty dziecięcego, w dalszej dopiero kolejności alergologa. przyczyn wysypki może być tysiąc pińcet, a alergii nie stwierdza się na oko, a w wyniku często długich testów.

        i prawdą jest, że kocia wydzielina to jeden z najsilniejszych alergenów, ale cokolwiek bym się zdziwiła, gdyby twój syn zareagował tak ostro po tak długim czasie zgodnego życia z kotem. raczej poszukaj, co się zmieniło w otoczeniu/ jedzeniu dziecka w ciągu tego ostatniego tygodnia, jeśli drążyłabyś temat alergii. ale najpierw znajdź dobrego lekarza, żeby odpowiedzialnie postawił diagnozę. i życzenia zdrowia dla wszystkichsmile
    • peggy_su Re: alergia? :/ 24.09.13, 16:18
      Koleżance która kiedyś u mnie nocowała objawiła się alergia na kota. Łzawienie, katar, trudności z oddychaniem. Nie sądziłąm że alergia na kota może dawać efekty skórne, ale się nie znam.

      Trochę dziwne żeby alergia objawiła się nagle po połtora miesiąca.
    • mysiulek08 Re: alergia? :/ 24.09.13, 17:02
      Mamy w domu alergika, dorosly chlop, od piecu lat kot od prawie roku cztery. Koty laza wszedzie, w tym Straszemu po lozku, a on szaleje za nimi i z nimi smile

      Przez te piec lat nie zauwazono wysypki, futra sa przez Starszego glaskane, czesane. Obajwy alergii glownie ze strony ukladu oddechowego.

      Ostatnio pojawila sie brzydka wysypka na rekach, jakis lokalny konowal tez nakazal pozbyc sie kotow (naiwniak), bo to niny od nich. Okazalo sie, ze wysypke powoduja ogrodnicze rekawiczki powlekane guma, ktore Starszy zaczal uzywac.

      MD dla odmiany wysypkowo na dloniach reaguje na mydlo/plyn pod prysznic/szampon, musimy uwazac przy zmianach tych srodkow.

      Ja mam wysypke od zimna, alergiczna.

      Jakos wiec nie bardzo chce mi sie wierzyc, tak jak przedmowczyniom, w alergie na kota. przypomnij sobie czy nie zmienilas np mydla, proszku, plynu do plukania itp.
    • joanna784 Re: alergia? :/ 24.09.13, 19:15
      Dla mnie też trochę dziwne, że po półtora miesiąca nagle dostął wysypki bo ma alergię. bardziej obstawiam coś z jedzenia bo poszedł chłopina do przedszkola i mu pewnie coś doszło w diecie. CO- to będzie ciężko trafić. Ja obstawiam jakieś dosmaczacze typu kostki rosołowe, wegeta itp, bo tego w domu nie używam. Pediatra nie robił badań żadnych, nie wysłał do alergologa czy dermatologa. po co, on wie że to od kota uncertain Ostatni raz u niego byłam uncertain też mi się wydawało że od kota to się kicha smile Dzięki za rady.
      • mag_da53 Re: alergia? :/ 24.09.13, 19:28
        Niestety większość lekarzy winą za zło wszelkie obarcza koty. Nawet jak ich nie ma (mój siostrzeniec był u dermatologa bo zrobiła mu się niewielka zmiana na skórze - lekarz stwierdził, że to grzybica od kota - problem w tym, że w domu nie ma kota, a siostrzeniec w ogóle nie ma styczności z kotami, u mnie był ostatni raz na Wielkanoc, no i u nas nie ma grzybicy).
      • wladziac Re: alergia? :/ 24.09.13, 19:28
        alergia może przyjść w każdej chwili w kazdym wieku i to jest właśnie ta niepewność,nigdy nie mialam alergii na zagraniczne brzoskwinie a w zeszłym roku dwa razy wylądowałam na pogotowiu po ich zjedzeniu,może synek też zjadł jakiś owoc "sypany"świńskimi chemikaliami i dostał uczulenia
      • ortolann Re: alergia? :/ 24.09.13, 19:41
        Jestem w stanie uwierzyć, że wysypka alergiczna ujawniła się po długim czasie - alergie niby polegają na tym, że to jest błyskawiczna reakcja na jakiś bodziec, ale czort wie jak to z tymi bodźcami właśnie jest.
        Alergię mam chyba na wszystko, łącznie ze słońcem. Na koty też. Objawia się wysypką, a na kota jest tak silna, że dodatkowo katar i łzawienie oczu no i ogromna, paląca, czerwona wysypka w miejscu kontaktu. Kot czarny, z długim włosem - ponoć najgorsza kombinacja dla alergika. No ale przecież nie odmówię sobie pomiziania i wytarmoszenia tego kochanego małpiszona z powodu jakiejś wysypki, nie? No, ale ja jestem stara kobyła, nie dziecko i z kotem mam kontakt dwa razy w tygodniu przez cały dzień, czasem w tygodniu po kilka godzin. W dodatku chyba się uodporniłam na te alergeny, bo już od dawna nie mam tych problemów po kontakcie z kotem.
        Jak zaobserwujesz zaostrzenie wysypki - podaj wapno. Zobaczysz czy gaśnie - jeśli tak, to można podejrzewać, że to alergia. Bardzo dobrze radzą Ci tutaj dziewczyny - zmień lekarza, bo to jakiś leniwiec. Żeby orzec na co jest się uczulonym trzeba zrobić testy alergiczne. A podpowiem Ci jeszcze coś: z dzieckiem, to jest tak, jak z kotem. Też są wrażliwe na zmiany i mają delikatną psychikę, której równowagę łatwo naruszyć. Takie naruszenie może się objawiać także i alergiami - alergie miewają podłoże psychiczne. Każdy stres, także ten, jakiego doświadczają prymusi, dzieci, które są bardzo ambitne i pilne może dać takie niespodziewane objawy. Wiem, co mówię - przerabiam to przez całe życie na własnej skórze.
        Rozpisałam się, a konkluzja miała być prosta: nie winiłabym od razu kota, ale na pewno zmieniłabym lekarza i zrobiła testy. Jak się okaże, że to jednak sprawka kota, to dowiedziałabym się o możliwość odczulania.
    • dorotakatarzyna Re: alergia? :/ 24.09.13, 22:34
      Do mojego syna przyszedł nocowaćź kolega, nie wiedziałam że ma alergię na koty. Twarz mu spuchła, poczerwieniał, a łzy leciały ciurkiem. Ale żadnej wysypki nie miał. Natychmiast wrócił do domu, dostał wapno i leki przeciwalergiczne, i na drugi dzień nie było śladu.
      Co do wysypki, bardziej stawiałabym na jakiegoś wirusa, akurat sezon na choróbska. Może być rumień zakaźny czy cokolwiek innego. Przypomnij sobie, czy młody nie miał jakichś nietypowych objawów - ból brzucha, albo stawów, albo stan podgorączkowy - na kilka dni przed wystąpieniem wysypki.
      • joanna784 Re: alergia? :/ 25.09.13, 11:34
        Dziś mamy katar, kaszel, gorączkę i rzyganko. także obstawiam wirusa, kot bezpieczny wink
        zapisałam młodego do alergologa, termin na grudzień uncertain
        • wiesia.and.company Re: alergia? :/ 28.09.13, 19:45
          Ho ho ho, grudzień? Do tego czasu to - mam nadzieję - rzyganko, gorączka i kaszel sobie już pójdą i przejdą na pracowników NFZ, tych co się nudzą, zajmują plotami, przeszkadzają im chorzy...
Pełna wersja