klaryma
16.07.14, 12:28
Witam się po dwutygodniowym urlopie. W wolnej chwili będę odczytywac nowe wątki a póki co, proszę o radę. Przybłąkała się nam tuż przed wyjazdem, na działkę koteczka. Mało mnie o zawał nie przyprawiła, bo siedziała w krzakach, które właśnie chciałam wypielić. Nie wiem, kto był bardziej przerażony - ja czy ona. Od tego czasu trzyma się naszej działki, zaczęliśmy tę bidę dokarmiać (pod naszą nieobecność teściowa). No i teraz powstał problem sterylki - kotka ma z 7-8 miesięcy na oko, jeszcze chyba rujki nie miała, teściowa uważa, że nalezy poczekać do rujki, no ale wiadomo, ze wtedy, to już raczej w ciąży będzie, czy można ją wysterylizować wcześniej? No i drugie pytanie, czy można się gdzieś (w urzedzie dzielnicy?) starać o taki talon na darmową sterylkę, bo po wakacjach trochę krucho z forsą? A po sterylce pewnie trzeba ja potrzymać w domu, ale co z ewentualnymi robakami i innymi chorobami - czy to wszystko trzeba wyjaśnić i wyleczyć przed ewentualną sterylką?
Kotkę ewidentnie ktoś wyrzucił, bo jest bardzo łagodna i przytulaśna, nie schodziłaby z kolan, jest biała i ma przedłużone futerko. Będziemy jej szukac domu, może się uda....