Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak.

16.09.14, 12:41
Przegrałam z tym małym wypłoszem na całej linii.Panienka wróciła po południu jeszcze nie całkiem wybudzona,ponieważ wieczorem przewracała się jeszcze na boki ale już próbowała skakać na parapet postanowiłam kubraczek jednak włożyć.Z bitwy ubraniowej wyszłam zwycięsko aczkolwiek trochę uszkodzona a w Biśkę wstąpił demon.Jej wycie i wrzaski słychać było chyba w całym bloku.Nie ustąpiłam i ok 5 rano mała usnęła na fotelu przy sofie.Zmogło i mnie.Poderwałam się o 8 przerażona brakiem koty na fotelu.Pierwsze co zobaczyłam to w pełni zasznurowany kubraczek leżący w przedpokoju i rozciągniętą w całej okazałości Biśkę na parapecie.To rude małpiszcze na mój widok z kubrakiem w ręku wydało taki syk że nie powstydziła by się go indyjska kobra.Odpuściłam ,mała chyba czuje się lepiej niż ja.Zjadła,popiła,capnęła Dusiaka za ogon i ku mojemu ogromnemu zdumieniu pograła piłeczką.Foty z dzisiejszego poranka.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/6K0ieD7bVfoEVb8vsB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/vbZ2Bws88HgTF4QQaB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/MQsr6Bsv9RWgYqubDB.jpg
    • niutaki Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 13:00
      dzien dobry Elusmile jak milo Cie widzieckiss
    • elzbieta.24 Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 13:03
      Zapomniałam o fotce w kubraczku.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/pvNYqGZideDrV9CcbB.jpg
      • jottka Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 13:07
        jakbym o mojej maggie czytałasmile przynieślim w kubraczku, położylim na łóżku z szacunkiem, megul oburzony siadł i zabrał się żwawo do zdzierania kubraczka. próby przeszkadzania dały tyle, że zwiała pod tapczan, skąd po niedługim czasie wyłonił się kot z kubraczkiem plączącym się wokół tylnej nogi, czego się pozbyła w sekundę. następnie poszła skakać wzwyż na ścianę, który to sport ubóstwia, ale wtedy rzuciłam się na nią i przypłaszczyłam do podłoża, nie bacząc na nicsmile

        piękna kocica, piękna, a jaka zdolnasmile
      • barba50 Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 13:10
        Ha, ha, ha - a nie mówiłam, że kotkom po sterylce u Nadwornego wręcz niewskazane są żadne ubranka?
        • jottka Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 13:21
          wiesz co, moja pani wet też kubraczek dała na moje wyraźne życzenie, no ale jednak - jak zakładałam - to ja będę z kocicą, a nie onasmile tyle że nie zakładałam aż tak przesadnej żywotności pacjentki...
          • wiesia.and.company Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 14:36
            I co ona takiego złego widziała w tym kubraczku? Bardzo twarzowy, kolorem dobrany do cery panienki. Ale może ona takiego stylu nie lubi i daje wyraz... Bardzo silny ma charakterek smile Widać, że ma wpływ wychowawczy na Ciebie (a na odwrót to znacznie gorzej Ci idzie) smile Skuteczna jest! smile
    • wladziac Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 15:38
      dzielna dziewczynka,fajnie że się dobrze czuje
    • aankaa Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 17:47
      jak zwykle - opis i zdjęcia powalają !!!

      nie dość, że francuski piesek to jeszcze humorzasta
      oj, biorę sobie niezły pasztet...
    • olinka20 Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 16.09.14, 18:36
      Rozwaliła mnie podkladka na miseczki z wodą, oczywiscie jak u prawdziwego kociarza MUSIAŁA byc w koty big_grin
      Spryciulka, zaradnioszka, dała sobie rade z okropnym kubraczkiem wink
      • grazyna1605 Re: Biśka po sterylce-przegrałam wojnę o kubrak. 17.09.14, 11:48
        Akcja kici pozbycia się "fifraka" przeprowadzona na medal!
    • elzbieta.24 Re: Bisiowy brzszek. 17.09.14, 16:42
      Tak wygląda brzuszek Bisi dzisiaj.Od wczoraj mała zaakceptowała poidełko z wodą i konsekwentnie pija tylko z niego.Chyba się Ani szykuje nowy zakup.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/fRE0GhDbbQrrM3CcQB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/Bpzz8BHBLDIkDqphxB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/UawkqyrJWdDBNetAHB.jpg
      • barba50 Re: Bisiowy brzszek. 17.09.14, 17:06
        Przecież mówiłam, że Nadworny to cudotwórca https://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/b015.gif
      • wladziac Re: Bisiowy brzszek. 17.09.14, 17:14
        wyluzowana kocina jakby nic się nie stało,fantastycznie
      • aankaa Re: Bisiowy brzszek. 17.09.14, 18:34
        Chyba się Ani szykuje nowy zakup

        no pięknie, panie, pięknie...

        mam nadzieję, że fontanna zostanie - zamiast poidełka - zaakceptowana
        ciekawa jestem do czego jeszcze Ela przyzwyczai tego stwora uncertain
Pełna wersja