Warszawa -zaginęła kotka Lusia

13.10.14, 22:49
Zakładam ten watek na prośbę znajomej.
Może jest na forum ktoś mieszkający w pobliżu? Może ktoś zna osobę lub osoby dokarmiające w tej okolicy bezdomne koty?


8 PAŹDZIERNIKA W GODZINACH WIECZORNYCH NA OSIEDLU „BRZEZINY” (ulica Małej Brzozy bliżej Głębockiej) ZAGINĘŁA KOTKA.
MA CHARAKTERYSTYCZNE SZYNSZYLOWATE UMASZCZENIE CHOCIAŻ NA PIERWSZY RZUT WYGLĄDA JAK ZWYKŁY CZARNY KOT. JEST PŁOCHLIWA I PRZESTRASZONA WIĘC NAJPRAWDOPODOBNIEJ BĘDZIE SIĘ BAŁA PODEJŚĆ DO CZŁOWIEKA.
GDYBY KTOŚ JĄ ZOBACZYŁ LUB USŁYSZAŁ MIAUCZĄCEGO KOTA BARDZO PROSIMY O KONTAKT.

tel: 505- 07- 34- 34

https://wstaw.org/m/2014/10/09/P9116079_jpg_300x300_q85.jpg

https://wstaw.org/m/2014/10/09/P9165547_jpg_300x300_q85.jpg
    • ardzuna Re: Warszawa -zaginęła kotka Lusia 14.10.14, 01:03
      Dymna jest, nie szynszylowata. Życzę szybkiego znalezienia kota.
    • mag_da53 Re: Warszawa -zaginęła kotka Lusia 27.10.14, 22:48
      Kotka już z powrotem w domu.
      • zielistka00 Re: Warszawa -zaginęła kotka Lusia 28.10.14, 22:12
        Cieszę się, że pozytywnie się skończyło.
        Ja mieszkam bardzo blisko, ale nie zauważyłam wcześniej tego wątku. Sama wróciła, czy ktoś ją znalazł?
        Mojej sąsiadce w tej samej okolicy uciekła kotka, niestety już dość dawno (lipiec), chyba już straciła nadzieję na odnalezienie...
        • mag_da53 Re: Warszawa -zaginęła kotka Lusia 28.10.14, 22:17
          Niestety nie wróciła sama, to bardzo płochliwa kotka, gdy opiekunka ja spotkała i zawolała kotka zwiała. Nie było szans by złapać ją "ręcznie", na klatkę-łapkę też się nie złapała. Udało się dopiero za pomocą klatki opadającej, zdalnie sterowanej. Po 16 dniach.
Pełna wersja