Leosia Wiesi,

17.10.14, 17:21
kocia kociasta jak malowanie smile
    • barba50 Re: Leosia Wiesi, 17.10.14, 17:59
      https://wstaw.org/m/2014/10/01/14wiesialeosia.jpg
      • jottka Re: Leosia Wiesi, 17.10.14, 18:03
        ona jest szalenie podobna do mojej maggiesmile kocice z bialym krawatem i lapkami sa niezwykle stanowczesmile
        • olinka20 Re: Leosia Wiesi, 17.10.14, 20:51
          Tak, własnie tego mi brakowało Jottka. Leosia ma takie STANOWCZE spojrzenie mowiace- tak rob jak chce!
          Kochane pysio.
        • panna_beata Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 10:20
          Słodka kociasta smile
          • grazyna1605 Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 11:03
            Bardzo urodziwa kotka o oryginalnym, pięknym imieniu Leosia.
            • niutaki Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 11:41
              cudnakiss i ten wyraz pyszczka, i ten noseczek - uwielbiam, bialy zabocik, biale balerinki, elegancka kicia.
              • wladziac Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 21:57
                cudne rozumne spojrzenie kochanej koteczki
    • minerwamcg Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 13:22
      Prześliczna burunia, i jeszcze te białe końce łapek... kicia jak z hasła w encyklopedii smile Kot, którego odruchowo ma się ochotę pogłaskać, niezależnie od stopnia miziatości samego kota.
      • klaryma Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 18:59
        ma sliczny nosek i pysio, bo tam pod noskiem gdzie wiekszosc kotow ma biale plamki, ona ma bure!
        • esimona Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 19:12
          Śliczna koteńka, chce się ją pogłaskać i powiedzieć coś miłego
          • pi.asia Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 21:44
            Buraska z białymi łapeczkami i krawatem czyli 100% kota w kocie. Moje marzenie od dawna, kwintesencja kociości.
    • zmija_w_niebieskim Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 22:36
      Piekna kocica, cudne, ufne spojrzenie...mój Samulek tak patrzył...
      • yvi1 Re: Leosia Wiesi, 18.10.14, 23:21
        100% kota w kocie smile.
        Bure z tymi slicznymi slepkami smile.
        • wiesia.and.company Re: Leosia Wiesi, 19.10.14, 18:44
          Oooo, Leosia... to ho ho ho, nie byle kto smile Leosia jest niepodobna do innych kotów. Bo jest niepełnosprawna, malutka, lekka, jest jak mały kot. Właściwie, to jej teraz nie ważyłam, ale pewnie z 2 kg 2,30 to ma wink (wiadomo, musiałabym się najpierw zważyć sama, potem z Leosią, ha ha ha, w życiu!).
          Leosia ma niedorozwój móżdżku. Taka się urodziła. Jej matka musiała płód zarazić kocim katarem. Leosia się urodziła i żyła w rodzinie specyficznej. Kiedy się urodziło siódme dziecko postanowiono, że ktoś musi z domu zniknąć, bo za dużo gąb. To był wyrok śmierci. Uratowała Leosię pani, która odwiedzała tę rodzinę. Przywiozła mi ją w nocy, bo następnego dnia do wiadra z wodą. Miała ta pani (znajoma znajomej, ale moja nieznajoma) Leosię zabrać do siebie po miesiącu. Ale nie wyszło. Pani pojechała do Indii a Leosia została u mnie.
          Leosia nie umiała chodzić dobrze, przewracała się już po pierwszym kroku, ale parła do przodu. Wywraca się umiejętnie, jak sportowiec. W każdym razie nigdy w życiu półrocznym (tyle miała) nie widziała mięsa, radziła sobie z chrupkami. Siusiu w tej rodzinie patologicznej robiła na tekturze spod sześciopaku piwa. U mnie robiła na podłogę, kupkę robiła przez 3 miesiące wchodząc do środka kanapy. Ile razy myłam podłogę, dywan, kanapę, że już nie wspomnę o Leosi - bo to była normalka. Brudna Leosia, która wpadała we własną rozwolnieniową kupkę. Bo Leosia nie umie dobrze ustać. Ale nauczyła się wchodzić do kuwety, przewracać, a w końcu zakopywać nogi w żwirku i podpierać boczki o obramowanie wysokiej kuwety. Też potem była do mycia smile Teraz to jest samodzielna panienka, siedmiolatka, dzielna, biegająca. Bo ćwiczyłyśmy nóżki bawiąc się w berka w domu i w lesie, na działce. Leosia jest bardzo pojętna, mózg pracuje za co najmniej trzy koty. Łapki przednie są krótsze od tylnych, grzbiet jest więc trochę wygięty, ogonek sztywny (to ster), główkę ma opuszczoną poniżej grzbieciku i trochę wygląda jak krokodyl poruszający się ruchem kołyszącym po ziemi. Gdy unosi główkę lub chce popatrzeć w inną stronę może się przewrócić. Uwielbia mięso, ale ma kłopot ze złapaniem kęska, bo jej główka odbija się w niekontrolowany sposób i kilka razy musi celować, żeby złapać mięso w pysio. Podobnie jest z piciem, ale tu ma większą celność i świetnie sobie radzi (pije troszkę jak ptaszek, unosząc główkę po każdym siorbnięciu). Pięknie trafia w chrupki, które obejmuje łapkami na leżąco. Uwielbiała spacery po lesie, dzielna, nieustraszona, informująca mnie chrapliwie (nie umie miauczeć) gdzie jest, odzywająca się do mnie, rozumiejąca jakie jej polecenia wydaję, żeby się nie zgubiła. Sąsiedzi w lesie znają Leosię, uważają za niesłychanego kota - mądrego, acz niesprawnego fizycznie, komunikatywnego, bardzo związanego ze mną. Bo tak jest. Sypia na mnie, tuż przy mnie, obejmuje łapeczkami. Na drzewko piętrowe muszę ją wsadzić, ale z platformy drzewka schodzi sama dupcią w dół, wieszając się na przednich łapkach, tylne słabo pomagają.
          Ale w ogóle jest niesamowita.
          W tym roku tradycyjnie od siedmiu lat pojechałam (bardzo bardzo dziękuję Adrzewojowi i Marzence, że jadę wygodnie samochodem, bo sama nie mam wink więc pojechałam z Leosią i z Filipkiem cukrzykiem (dwa razy dziennie zastrzyk z insuliny). Leosia malutka i Filipek 10 kg. Leosia dzielna, Filipek trzęsący portkami. Leosia cały czas na niego warczy, straszy go łapkami, boi się tego wielkoluda. Mimo 7 lat razem. Trudno...
          A Leosia ma swoje własne zdanie na każdy temat. Tak jak podejrzewacie... smile To samodzielna, dojrzała osobowość. Silna psychicznie. Dzielna jak król lew - stąd imię od Leo - czyli Leosia smile Podać jej tabletkę do pyszczka... hehehehe, ma wtedy najwięcej łap sprawnych i ruszających się w różnych, nieprzewidywalnych kierunkach... Czasem jestem z raną ciętą na twarzy, bo łapki Leosi potrafią wykonać niekontrolowany ruch i trafiają w jakieś moje miękkie miejsce (powieka, policzek, broda) bo my jesteśmy wtulone smile
          To na razie tyle o Leosi.
          Usiłowałam uporządkować zdjęcia z komórki i coś mi się porobiło z transportem plików zdjęciowych na kompa... no diabli nadali zachciało mi się jakiegoś Media Go... przy okazji coś wkleję. Bo urodę Leosia ma wyjątkową wink ten wąsik pod dużym, garbatym, szerokim noskiem, te wielkie oczy... smile A jak mnie kocha! Każdy zazdrości mi takiej wielbicielki smile
          Scenki z lasu

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/KAm0Hoi0ABIrgSomLB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/eLN85u1wy9HashBpFB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/hmUJTMVbdol9KPSBsB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/fBZ91t9dhoEakY7PAB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/wdvgNNE20G7UpwhrIB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/auw1bWj1zqrr8ZmsQX.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/bmAsH3fAhNEZh4STbX.jpg

          Siedzi bardzo charakterystycznie, musi tak rozstawiać łapki, tak łapie równowagę, chociaż główka jej się kiwa. Trudno zrobić nierozmazane zdjęcie, bo główka bimba sobie trochę na boki. Ale jest. smile
          • elzbieta.24 Re: Leosia Wiesi, 20.10.14, 16:49
            Leosia jest Wielka,to najdzielniejszy kot pod słońcem .
          • zielistka00 Re: Leosia Wiesi, 20.10.14, 22:35
            Nie da się jej nie pokochać. A jaką ma wspaniałą panią smile
          • dzedlajga Re: Leosia Wiesi, 21.10.14, 23:53
            Niesamowita historia a Leosia to farciara, że na Ciebie trafiła. Jak widać nawet kotka o bardzo małym rozumku można wiele nauczyć trzeba się tylko do tego przyłożyć. Śliczna jest. Niech się dobrze chowa. Pod szafę też wink
    • zaba_300 Re: Leosia Wiesi, 20.10.14, 16:14
      Wiesiu, obie jesteście wspaniałe.
      • minerwamcg Re: Leosia Wiesi, 20.10.14, 22:06
        Też tak uważam. Życie górą! I ci, co je chronią, i ci, co się go trzymają wszystkimi pazurkami.
      • niutaki Re: Leosia Wiesi, 20.10.14, 22:14
        Wiesiu wspaniala jest Twoja opowiesc, bo i Leosia tez jest wspanialakiss to dobrze, ze dwie takie niezwykle istoty, czyli Ty i Leosia maja szczescie isc razem przez zyciesmile Z kazdego zdania wyziera wielka milosc i czulosc, oby sie to nigdy nie skonczylosmile
        • mist3 Re: Leosia Wiesi, 21.10.14, 22:21
          Co za wspaniała historia. Całuję Was obie kiss
Pełna wersja