Glisty - pilna porada zanim udam się do łapiduchów

30.10.14, 09:05
Odrobaczyłam kota Optiverminem, 3 dni po kolei. W trakcie zauważyłam robale w kupie, na moje oko glista (długie cienkie). Ostatnia dawkę podałam 28 października (wtorek), glista ostatnio była w środę, dzisiaj już nie (czwartek).
Kot jest młody, wzięty ze wsi ze wszystkimi 'dobrodziejstwmi' - jadł myszy, był bez opieki człowieka. Ma ok 4-5 m-cy chcę go po raz pierwszy zaszczepić, mam go od kilku dni i zaczełam właśnie od odrobaczenia, wczesniej na wsi odpchliłam. Ogólnie - nie jest wychudony, ma OGROMNY apetyt, wręcz zbyt duży, nie ma biegunki, nie jest osowiały. Kaszlał dziwnie jakby mu cos awadzał -teraz wiem, że to pzrez robale! ale kaszel już przeszedł.
Teraz nie wiem czy czekać spokojnie - wybieram się do weta -wypada tydzień po ostatniej dawce. Czy iść już? może da skuteczniejszy lek?
    • jottka Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 30.10.14, 10:58
      weź przedzwoń do weta, bo to nie ma co gdybać na forum. ogólnie jeśli zwierzak jest tak zarobaczony, że po lekach martwe pasożyty wydala w kale (a wcześniej kaszlał), to trzeba dać kolejną dawkę, żeby wybić te pasożyty, które zdążyły się jeszcze z jaj rozwinąć. a potem jeszcze zwykle trzeba jakiś tam czas (niedługi) odczekać, żeby był całkowicie zdrowy zdolny na szczepionkę. ale niech ci się fachowiec wypowie, czym kocinę doleczyć, po lek możesz sama podejść.

      no a to, że apetyt ma ogromny, to nic dziwnegosmile z jednej strony miska na stałe, z drugiej po odrobaczeniu apetyt rośnie. no i kola rośnie, wszystko się zgadzasmile
      • ajaksiowa Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 30.10.14, 17:26
        Przecież po to dostała lek żeby się pozbyć robali więc po co przedwcześnie do weta?
        • verdana Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 30.10.14, 17:49
          Mimo to. Możesz nie iść do weta, ale zadzwoń. Mój kotek o mało nie umarł przez zarobaczenie, czasem, gdy robali jest dużo, trzeba jednak odrobaczyć dodatkowo.
    • zwiatrem Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 30.10.14, 18:16
      Nasz weterynarz każe odczekać 7-10 dni po odrobaczaniu. Potem dopiero cokolwiek, chyba, że sytuacja jest awaryjna. Dowiedz się chociaż telefonicznie.
      • wiesia.and.company Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 02.11.14, 20:50
        Nie znam Optiverminu. Natomiast znam to silne zarobaczenie glistami, kaszel, takie przełykanie, też coś w rodzaju odruchu wymiotnego. Mój Bartuś był silnie zarobaczony i męczyły go glisty. Mimo parokrotnego odrobaczania nie udawało się glist wytępić. Nie pomagało odrobaczenie ponowne (po 10-11 dniach) związane z cyklem rozwojowym glist. U Bartusia glisty otorbiły się w płucach i tam sobie spoczywały i po jakimś czasie znów krążyły w jelitach i w układzie oddechowym, perforując płuca. Nic ze znanych lekarstw nie było w stanie wybić glist u Bartusia.Dopiero gdy prof.Lechowski - prowadzący Bartusia z powodu bardzo silnej astmy) zaordynował podawanie tabletek Panacur trzy dni pod rząd - to zaskutkowało. Potem powtarzałam co rok taką trzydniową kurację Panacurem. Nie pamiętam, czy po tej kuracji Panacurem przez trzy dni nie musiałam powtarzać cyklu trzydniowego po 10 dniach przerwy. Nie pamiętam. Ale prof.Lechowski powiedział, że na glisty skierowany jest właśnie Panacur. Moje pozostałe koty dostawały Pratel i po 10 dniach znów powtórka Pratelu (chodzi o to, by wybić dorosłe glisty, a potem wybić ich potomstwo wyrodzone z jaj). Tylko Bartuś miał tę sesję z Panacurem, bo trzeba było mocno uderzać.
        • mysiulek08 Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 02.11.14, 21:14
          Moge tylko Wiesi przyznac racje smile

          Panacur czyli febendazol/fenbendazol jest swietnie dzialajacym srodkiem na robale przy tym niedrogim jako fenbedazol. My z racji niedostepnosci na lokalnym rynku kupilismy jako proszek w usa. Podwoja sesja u ferajny zakonczyla kaszel i pewnie glisty. Teraz czekamy na nowa dostawa. Z tym, ze u nas glist nie bylo widac na zewnatrz.

          A co watpliwosci, jak zawsze powiem, gdybysmy mieli 'swojego' weta to bym dzwonila.
          • aankaa Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 02.11.14, 21:43
            Mysiulku, aż się dziwię, że przy takiej zgrai jeszcze nie macie swojego, który będzie dostępny "na pstryknięcie palcem" - jesteście jak kura znosząca złote jajka
            • mist3 Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 02.11.14, 23:07
              Moja Kicia borykała się z zarobaczeniem prawie 8 miesięcy. Już się wydawało, że glisty wybite, a tu przy spadku odporności (szczepienie, sterylizacja) glisty ujawniały się znowu (kupa, kaszel, wymiotowanie robakami). U nas pomogły krople na kark, pasta - za słaba, tabletki potrafiła wypluć nawet po pół godziny. Niestety nie pamiętam ich nazwy, ale nic egzotycznego. W każdym razie obecnie mija 8 lat i kicia z robakami nie ma już do czynienia.
            • mysiulek08 Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 03.11.14, 00:26
              Na 'pstrykniecie' to mamy tylko kastratorke smile, ktora przywiezionego do ciachniecia kota obejrzy, zbada (Wasik), zrobi test fiv/felv (na naszym tescie), bez dodatkowych kosztow. Pewnie jak by sie cos dzialo (odpukac), tez bysmy do niej jechali. Ale jest dosc daleko, nie zawsze na miejscu (to niemal naczelna kastratorka Santiago, wiec w ruchu wink) i nie zawsze pod telefonem i ciezko by bylo z dojazdem do nas.

              O, dziwo, jak nasza sprzedawczyni wspomina wetom kupujacym zwirek, ze szefostwo ma 16 kotow pod opieka to zadnemu ani powieka nie drgnie, choc tak jak mowisz, zyla zlota dla weta bysmy byli. Nawet konowal, ten co Miki operowal i wie, ze reka nam nie drzy przy placeniu sporych rachunkow za usluge, nie nawiazal, a przeciez chocby 16szczepionek to jest juz cos. Coz, generalnie nie dbaja o swoje interesy.

              Jest tez druga strona medalu, zawiedlismy sie juz tyle razy na fachowosci lokalnych konowalow, ze dmuchamy ma zimne.
              • kkk Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 03.11.14, 09:44
                Po 3 dniowej kuracji widziałam 2 razy w kupie robal, potem nic, nic. Regularnie sprawdzam kocie g... jezuuu, aż się przyzwyczaiłam chyba i nei czuję obrzydzenia big_grin
                Nie poszłam do weta, jutro jesteśmy umówieni, mija akurat tydzień od odrobaczania, jeśli stwierdzi że zamiast szczepienia kolejne prochy, ok, juz chciałabym ja pokazac, obadać. Chyba odrobacze ponownie moją starsza... na wszelki wypadek jeśli mała miała glisty.
                • mist3 Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 03.11.14, 22:22
                  Zapomniałam dodać ostatnio - po odrobaczeniu należy umyć, odkurzyć, wyprać wszystko co się da. Jeśli kotki są ze sobą blisko - to na pewno warto odrobaczyć drugą.
                  • kkk Re: Glisty - pilna porada zanim udam się do łapid 05.11.14, 11:07
                    Pierwsza wizyta u weta za nami. Kociak zaszczepiony. Wetka stwierdziła, że prawidłowo odrobacony, zdrowy itd wink Kociak był bardzooo grzeczny, zachwycał asię nim smile
                    Kolejne odrobaczenie za 3 tygodnie, potem jeszcze II szczepienie. Pewnie jeszcze wścieklizna... bo będzie sierściuch wychodził ale nie teraz.
Pełna wersja