emigrantkaaa 04.11.14, 07:38 Karmy Royal Canin cieszą się dobrą opinią. Niezasłużenie. Oto cała prawda o karmach Royal Canin dla tych, którzy jeszcze jej (prawdy, znaczy) nie znają: Sucha karma Royal Canin Mokra karma Royal Canin Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
niutaki Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 04.11.14, 19:41 slyszalam, a o weterynaryjnych cos masz? Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 05.11.14, 01:45 Nie mam, Niu, ale rzuciłam okiem na ich składy na stronie Zooplusa i na moje oko są równie bezwartościowe. Odpowiedz Link
zwiatrem Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 04.11.14, 21:51 Dopiero co był wątek o karmach - forum.gazeta.pl/forum/w,10264,155214245,155214245,Artykul_o_truciznach_w_suchym.html Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 05.11.14, 01:46 No był, ale dotyczył zupełnie innej kwestii. Odpowiedz Link
niutaki Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 05.11.14, 06:22 Poczytajcie tu: forum.kocie-hospicjum.pl/viewtopic.php?f=3&t=365 sa tam odnosniki, trzeba kliknac. Odpowiedz Link
mag_da53 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 05.11.14, 19:11 Kiedyś karmiłam RC, od wielu juz lat karmie tylko karmami bezzbożowymi, mokre wybieram z dużą zawartością mięsa, moje koty codziennie jedza miśo lub serce wołowe, czasem wątrobę, gotowane ryby czy kurza pierś. Współczuje zwierzakom karmionym podobnym badziewiem, tym bardziej że RC kosztuje więcej niz wiele przyzwoitych karm. Odpowiedz Link
niutaki Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 05.11.14, 19:21 Ja wspolczulam Ryskowi jak sie zatkal i goraczki dostal.... tylko RC Urinary powoduje, ze Rysiek sika bez problemow. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 05.11.14, 19:54 Wspoczucie i owszem, jesli masz wybor... My jestesmy w jeszcze gorszej sytuacji, na rynek latynoski RC jest produkowane w Argentynie, sklady o wiele gorsze niz te z Francji. I praktycznie wyboru nie ma. RC jest dostepne zawsze, a np ulubiony Kici.Yody bezzbozowy choosie technicala raz jest, raz nie, a jak jest to za bajonskie sumy. Ostatnio pokazala sie jakas ameryknaska karma EARTHBORN, szalu nie skladem nie robi: www.earthbornholisticpetfood.com/us/cat_formulas/wild_sea_catch/ingredients.php ale jest sprzedawana jako superhiper bezzbozowa, drogo. Kupowalismy wiec RC, glownie sensible, a model suche+surowizna sprawdza sie dobrze (oprocz Kici.Yody, ktora wylacznie suche wcina), majac wyrzuty sumienia/ Na dodatek cos w tej RC jest takiego, ze koty niemal nosem ja wciagaja i ciagle sa glodne. Teraz kupujemy po sporej znizce jakies brazyliskie zarlo, sklad troche lepszy od RC, ale tez daleki od idealu. Wiekszosc kotow i psow jest tutaj karmiona podla supermarketowa karma, choruja po tym na potoge, ale kogo to obchodzi. Odpowiedz Link
mag_da53 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 05.11.14, 20:15 mysiulek, od kilku lat RC jest produkowane w Niepółomicach pod Krakowem. I od tej pory przestałam kupować. Kotom smakuje, bo ma polepszacze lub wręcz uzależniacze, więc odzwyczajenie od niej kota wymaga czasu i cierpliwości. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 05.11.14, 20:37 Z tym, ze ja mieszkam w Chile i blizej mi do Argentyny. Francuskie RC kiedys bywalo, teraz juz nie, moze z powodu produkcji w PL. Odpowiedz Link
kkk Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 11:46 Ja też kupuje scuhe RC (mokre nigdy) głównie dlatego że kot je uwielbia i chętnie je (różne rodzaje) a różnie było z Acaną, Orijenem bzezzbożowymi, a zastarjkował kiedys n aTaste of WIlde musiałam oddać całą pakę komj=uś. Jakie wy SUCHE dajecie kotom? dorosłym, po sterylce np. Odpowiedz Link
panna_beata Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 11:59 Moje oba jedzą Totw, applaws, granatapet, ostatnio wzięłam na spróbowanie Feringę. Na Acanę Kocio się wypiął Jedzą pięknie. Raczej przy Applawsie i Totw zostanę (teraz mieszanie wynika z próbkowania, ale dają radę - tylko przy granatapet były małe rewolucje). RC fibre response (weterynaryjna) dostawał Kocio bo miał trochę z kupkami problemy. Odkąd jednak jest Fruzia, minęło jak ręką odjął Poza tym ja też się podszkoliłam. Koty dostają suche bezzbożówki, bardzo pilnuję jakości mokrej karmy (btw, co sądzicie o Animonda Carny - skład fajny się wydaje), czasem jakaś surowizna. A jak Kocio zaczyna pomiaukiwać przed kupkami, to dostają do przelizania jogurcik. W ekstremalnych sytuacjach (dwie, trzy były, że się nie mógł wypróżnić) smarowałam mu dupcię masłem. Wylizał i łapał od razu piękny poślizg. Odpowiedz Link
kkk Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 12:03 ale się naczytałam, dopiero teraz, stara a głuuupia jestem Mój mały kot zażera się surowizną, choć daj ei suche, wpyla wszystko ale to ogólnie żarłok. Starsza kotka 8 letnia wychowana na suchym gł RC i puszkach ale dobrej jakości, teraz nie jada nabiału, wybrane surowe tylko...chyba zrobiłam jej krzywdę jak teraz czytam, gdyby od małego jadła naturalne, surowe itd to teraz nie byłoby problemu że nie ruszy czegoś. A i ona jadłaby zdrowiej. Obiecuję poprawe, od teraz Odpowiedz Link
panna_beata Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 12:06 Mój Kocio zaczynał od Puriny Pro Plan, myślałam że to świetny wybór, bo to dostawał w lecznicy, z której go wzięłam... Ale ja mam dużo czasu i taki myk, że jak coś mnie interesuje, to zgłębiam na maksa i do bólu. Bo mam czas... Odpowiedz Link
klaryma animonda carny 06.11.14, 18:13 wlasnie sie na nia przerzucilam, pierwsze 10 puszek kitten i adult za nami, koty to jedza bardzo chetnie (ale one wszystko jedza), zapach ma jak konserwa miesna z danych czasow (choc moj maz twierdzi, ze smierdzi).Z kupkami klopotow nie ma. Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 18:00 > Jakie wy SUCHE dajecie kotom? Skoro mowa o podawaniu suchej karmy... Nieustannie zastanawiam się, kto i po co wymyślił suchą karmę. Jest nienaturalna (koty w naturze nie jedzą chrupek) i niezdrowa (prowadzi do chorób układu moczowego). Mokra karma jest o wiele zdrowsza. Zupełnie nie rozumiem popularności suchej karmy. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 18:34 Jak to po co? - aby utylizowac wszelkie resztki i zeby nic sie nie psulo - aby obrot w kukurydzy byl (na obecnej brazylijskiej jest nawet ze kukurydza gmo jest stosowana) - zeby mozna bylo miec tysiace procent przebitki na produkcji - dla wygody wlascicieli, jakie to przeciez wygodne, sypnac kubek chrupek do miski i miec swiety spokoj i sumienie, wszak dalismy naszemu pupilowi wszystko co najlepsze. Podobnie jak ze zwirkami silikatowymi, zamknietymi kuwetami z filtrami, samosprztajacymi itp. Mokra gotowa karma tez ma czasami grzeszki na sumieniu. Kicia.Yoda jada wylacznie chrupki. Tak wybrala. Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 21:25 > Jak to po co? > > - aby utylizowac wszelkie resztki i zeby nic sie nie psulo > - aby obrot w kukurydzy byl (na obecnej brazylijskiej jest nawet ze kukurydza > gmo jest stosowana) > - zeby mozna bylo miec tysiace procent przebitki na produkcji > - dla wygody wlascicieli, jakie to przeciez wygodne, sypnac kubek chrupek do > miski i miec swiety spokoj i sumienie, wszak dalismy naszemu pupilowi wszystko > co najlepsze. 10/10 Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 08.11.14, 22:46 > Podobnie jak ze zwirkami silikatowymi, zamknietymi kuwetami z filtrami, > samosprztajacymi itp. Oraz - co dzisiaj ze zdziwieniem odkryłam - karmą Royal Canin Digestiv Comfort na... zmniejszenie ilości odchodów Dokąd ten świat zmierza... Odpowiedz Link
aankaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 18:46 Zupełnie nie rozumiem popularności suchej karmy. a ja zrozumiałam BiŚka z mokrych uznaje jedynie kurczakowe i królikowe. Surowego mięsa nie chce (zdarza jej się 1-2 na tydzień kawałek wielkości kostki do gry). Suche kupuję najróżniejszych firm i mieszam (wbrew Elowym zaleceniom) w olbrzymim słoju. Znika wszystko. Kicia pije dużo i wyłącznie świeżą wodę (rano nalana a nie wypita do popołudnia jest wymieniana, podobnie po nocy) - grymaśnica co do karmy typu 80% mięsa - wet uświadomił mnie, że w naturze ani mysz, ani ptaszek nie posiadają tak dużo. Kotu można zaszkodzić dietą zbyt bogatą w białko. A chyba wie co mówi - sam ma 2 kilkunastoletnie koty Odpowiedz Link
aankaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 18:48 zabrakło w poście - dając wymieszane chrupki usiłuję wprowadzić inne (niż "mokre") smaki i po cichu liczę, że je odnajdzie i trochę zmieni nastawienie do zawartości miski nr 2 Odpowiedz Link
kkk Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 19:15 co do karmy typu 80% mięsa - wet uświadomił mnie, że w naturze ani mysz, ani ptaszek nie posiadają tak dużo. Kotu można zaszkodzić dietą zbyt bogatą w białko. A chyba wie co mówi - sam ma 2 kilkunastoletnie koty hhmm, to z czego skąłda się mysza, ptak itd? Odpowiedz Link
mag_da53 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 19:18 Mysz zawiera ponad 50% białka, a więc te karmy bezzbozowe wysokobiałkowe (powyżej 40%) sa najbardziej zblizone do "ideału". Odpowiedz Link
mag_da53 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 20:03 kkk, 80% mięsa absolutnie nie znaczy 80%. Karmy Orijen, Applaws, Acana czy TOTW zawierające 70-80% mięsa maja zawartośc białka od 30 do ponad 40%. Wetowi cos sie chyba pomyliło. Odpowiedz Link
mag_da53 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 20:06 Miało byc: 80% miesa nie rowna się 80% białka. Nie wiem czy tylko ja nie umiem, czy nie mozna edytowac postów? Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 21:25 Na forum Gazety nie ma możliwości edytowania postów. Odpowiedz Link
arim28 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 07.11.14, 17:07 Alez jest taka mozliwosc, ja z niej korzystam. Nie pamietam dokladnie ale chyba trzeba zmienic w ustawieniach konta gazetowego. Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 07.11.14, 21:54 Yyy... Chyba mówimy o różnych rzeczach. Istnieje możliwość edytowania postów przed wysłaniem, natomiast nie ma możliwości edytowania wysłanych postów. Chyba, że o czymś nie wiem... Odpowiedz Link
arim28 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 08.11.14, 19:05 Fakt, wyslanych nie mozna poprawiac Odpowiedz Link
aankaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 20:50 Orijen, Applaws, Acana czy TOTW teraz jesteśmy w wątku RC, dasz głowę, że za jakiś czas nie pojawią się na różnych kocich forach wątki nt wartości wymienionych przez Ciebie ? większość swojego kociego życia Sonia spędziła podjadając (wg obecnych kociarzy) "byle co" i dopiero mając 16 lat zaniemogła z powodu nerek i tarczycy podobnie jest z "karmą" dla dzieci w przeróżnych słoiczkach. A starsze pokolenie zakątkowiczów jakoś dało radę wykarmić (zdrowo) dzieci mając do dyspozycji warzywa, owoce, mięso, wędliny, sery ze sklepu (raczej nie biegaliśmy po eko-sklepach) nie chcę się kłócić Odpowiedz Link
aankaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 20:13 hhmm, to z czego skąłda się mysza, ptak itd? oprócz tkanki mięśniowej - kości, wnętrzności (+ to co zjadł ostatnio), pióra/sierść, pazury itp smakowite dodatki wróbel czy inne tej wielkości kocie pożywienie nie przypomina kurczaka jakiego znamy ze sklepowej półki Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 07.11.14, 12:00 > co do karmy typu 80% mięsa (...). Kotu można zaszkodzić dietą zbyt bogatą w białko. Jasne. Jednak tak może się stać tylko w przypadku karmienia kota wyłącznie mięsem, natomiast jest to mało prawdopodobne w przypadku karmienia gotowymi karmami, ponieważ te dobre są odpowiednio zbilansowane (zawierają odpowiednie ilości i proporcje białka, tłuszczów, węglowodanów itp.) Poza tym żaden producent nie umieści w karmie ilości białka większej niż to konieczne, bo to najdroższy składnik (mam na myśli białko zwierzęce). W domowych warunkach bardzo trudno jest prawidłowo zbilansować posiłki mięsne i tu rzeczywiście można niechcący zaszkodzić kotu . Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 07.11.14, 16:32 >>W domowych warunkach bardzo trudno jest prawidłowo zbilansować posiłki mięsne i tu rzeczywiście można niechcący zaszkodzić kotu . Ja zaczęłam mieszać mięso z preparatem TCPremix, dzięki któremu mięsny posiłek jest zbliżony do składu myszy. Dodatkowo koty dostają jako przekąskę trochę suchego, obecnie Acanę, poprzednio był Taste of the Wild. Na szczęście moje nie wybrzydzają na te lepsze karmy. Generalnie jestem przeciwniczką karmienia zwierząt samym suchym, chyba że to konieczne z jakichś powodów. Suchą karmę wymyślił człowiek z lenistwa i dla zarobienia kasy. Odpowiedz Link
mary_ann Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 09.11.14, 14:47 Jeden racjonalny powód jednak jest. Koty gryząc chrupki oczyszczają sobie zęby z kamienia. Nie twierdzę niniejszym, że należy koty karmić suchym - stwierdzam tylko tyle, że karmienie wyłącznie musami i pasztecikami zęby wykończy na pewno. (No cóż, moje koty niestety przygotowanego z ogromnym zaangażowaniem BARFa jeść nie chciały( ) Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 09.11.14, 22:32 > Koty gryząc chrupki oczyszczają sobie zęby z kamienia. Tak, jest taka teoria. Jest też inna, która mówi, że budowa kocich szczęk pozwala jedynie na szarpanie i cięcie pokarmu, nie pozwala natomiast na gryzienie i przeżuwanie. Zamknięcie kocich szczęk powoduje jedynie pękanie chrupek i żadne oczyszczanie zębów nie następuje. Ja uważam, że zawsze należy odwoływać się do natury. W naturze koty chrupek nie jedzą, jedzą surowe mięso i to jego struktura zapewnia czystość kocich zębów. Pozostaje "tylko" przekonać nasze domowe mruczki do jedzenia surowego mięsa. Mnie się nie udało Odpowiedz Link
aankaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 09.11.14, 22:49 szybciej przekonam BiŚkę do szczotkowania zębów niż jedzenia surowego mięsa... Odpowiedz Link
mary_ann Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 13.11.14, 22:55 "Pozostaje "tylko" przekonać nasze domowe mruczki do jedzenia surowego mięsa. Mnie się nie udało tongue_out " Mnie też nie. Ani do BARFa Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 06.11.14, 22:01 Serio, nie mam żadnego interesu ani satysfakcji w robieniu karmom Royal Canin antyreklamy, ale wychodzi na to, że nawet mokry Whiskas jest lepszy od suchego Royala. Link Odpowiedz Link
aankaa Twój kot kupowałby Whiskas... 06.11.14, 22:14 Po bliższym przyjrzeniu się obu karmom, ze zdziwieniem dochodzimy do wniosku, że karma Whiskas praktycznie odzwierciedla analizą naturalny koci pokarm czyli myszki polne i jest nieporównanie bliżej idealnego pokarmu dla kotów niż karma RC Indoor 27. Bliskość idealnemu kociemu pokarmowi zawdzięcza Whiskas również temu, że zawiera w sobie znaczną ilość wody, podobnie jak myszy, której pozbawione są suche karmy RC, a która bezwzględnie musi być kotom dostarczana wraz z pożywieniem. Odpowiedz Link
niutaki do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 07.11.14, 15:05 co proponujecie dla mojego kocura, ktory zatkal sie na animondzie, acanie oraz na totw? Dla uzupelnienia obrazu - bo nie kazdy Ryska zna - dodam, ze kot jest wybitnie niewspolpracujacy, agresywny, trzeba podawac narkoze do diagnozowania i podawania lekow. Na RC Urinary wedlug mojego weta bedzie juz do konca zycia. Zamiana karmy na dowolna z wymienionych powoduje zatkanie. Co robic drogie bravo Odpowiedz Link
aankaa Re: do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 07.11.14, 15:20 (nie przeciwniczka) - dawaj mu dalej. Myślisz, że wszyscy kociarze podają tylko karmy z najwyższej półki ? Tym wyłącznie stołującym się też ? Tylko mało kto przyzna się, że jego kot wcina saszetki o 1,8 . Moje futro na start dostało ok. 20 różnych. I badziew, i wypasione. Efekt był taki, że powąchała, coś tam pomamlała i wyrzucałam uschnięte na wiór. Z niektórych to nawet galaretki nie wylizała. Nie będę się kopać z koniem - przyjęłam do wiadomości, że mam przynosić wyłącznie kurczakowego i królikowego Felixa i już ! Odpowiedz Link
wladziac Re: do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 07.11.14, 15:30 post nie do mnie bo nie jestem przeciwniczką RC,koty wybrały tą karmę i jedzą ją różne rodzaje od 8 lat i żadnej innej nieeee beeeedą żreć więc jest jak jest,za urinary care[bytową]dały by się pokroić Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 07.11.14, 22:09 Karmy weterynaryjne Royala to zupełnie inna bajka. Może i mają kiepski skład, ale zawierają składniki lecznicze i jeśli pomagają, to nie ma co na nie psioczyć. Ja w każdym razie nie zamierzam Zresztą, my tu sobie możemy dyskutować o wyższości jednych karm nad drugimi, ale ostatecznie o wyborze karmy i tak decydują nasze koty. Odpowiedz Link
aankaa Re: do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 07.11.14, 23:13 ostatecznie o wyborze karmy i tak decydują nasze koty. i choćby na kokardzie stanęła/stanął ludź - kot zeżre tylko to co jemu pasuje Odpowiedz Link
kkk Re: do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 08.11.14, 07:09 - kot zeżre tylko to co jemu pasuje,,, nie inaczej Odpowiedz Link
ajaksiowa Re: do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 08.11.14, 11:10 Mój bezzębny 13-latek gotów się bić z młodszymi o chrupka urinare która nieopatrznie spadnie,działa na niego jak waleriana . Odpowiedz Link
mary_ann Re: do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 15.11.14, 17:19 A mnie się wydaje, że często te "weterynaryjne" to tylko chwyt marketingowy. Np. sama kupuję jeszcze "RC Neutered Young Female", ale mam wrażenie, że nie bardzo różni się składem od zwykłej "Sterilised". Odpowiedz Link
niutaki Re: do przeciwniczek RC - bez zadnej zlosliwosci 15.11.14, 19:19 Nie wiem czy chwyt, wiem natomiast, ze Rysiek zatyka sie kazdej karmie dla sterylizowanych kotow, bez wzgledu na zawartosc miesa. Odpowiedz Link
aankaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 13.11.14, 23:22 i pozostańmy przy tym co nasze czterołape raczą zjeść ! mogą sobie producenci, sprzedawcy, obrońcy "jedynej słusznej opcji" trąbić co dobre dla naszych mruczadeł. One "wią swoje" i choćbyśmy na kokardach stawali to w zęby nie wezmą przysłowiowej bozity, aplawsa czy innych takich. Żrą to co im pasuje. A my mamy to przynieść do domu Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 14.11.14, 05:03 > i pozostańmy przy tym co nasze czterołape raczą zjeść ! Nie zawsze tak należy, Aniu. Roczny kot mojej koleżanki je wyłącznie galaretkę z mokrego Whiskasa. Ile pożyje na takiej diecie? Gdyby to był mój kot, nie spałabym po nocach ze zmartwienia. Uważam, że zanim pozwolimy naszemu kotu "żreć to, co jemu pasuje", trzeba zrobić wszystko, aby zechciał jeść to, co dla niego jest najzdrowsze. Pożywienie ma kolosalny wpływ na kondycję i zdrowie kota. Pisałaś, że Sonia dożyła kilkunastu lat w zdrowiu, jedząc byle co. Takich kotów z pewnością jest więcej, ale to wciąż są wyjątki. Zła dieta źle wpływa na kota (choć rzadko kiedy spektakularnie rujnuje zdrowie), dobra dieta dobrze wpływa na kota i inaczej nie będzie. Inna rzecz, że nie ma jednomyślności, jakie pożywienie jest najlepsze dla kota. Odpowiedz Link
mary_ann Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 15.11.14, 17:16 Nie, też uważam, że nie można tak po prostu przystać na to, co kot "chce zjeść". Niestety to nie jest tak, że zwłaszcza większy kot to tabula rasa i prowadzi go niespaczony instynkt zdrowego mięsożercy. Kot, który spróbował badziewnej karmy z uzależniaczami, będzie ją zapewne wolał od karmy bardziej wartościowej - dokładnie tak samo, jak większość ludzi w gruncie rzeczy woli słodycze i fastfoody od zdrowego jedzenia. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 15.11.14, 20:20 Kicia.Yoda badziewnej karmy, zwanej przez nas hamburgerami nie ruszy. RC jadala jak nie moglismy kupic nic lepszego. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 15.11.14, 20:17 Pozwole sie z Toba nie zgodzic. Niby jak mamy naklonic zwierzaka by jadlo to co my bysmy chcieli? Dzieciakowi czy doroslemu i jakos w ten czy inny sposob wtloczysz do glowy, ze trzeba jesc to i to. Ale jak zrobic to zkotem? Ozloce Cie jesli znajdziesz sposob by Kicia.Yoda zechchciala odpuscic jedzenie wylacznie suchego. Od malego probowalismy wiele, wiele razy zmienic jej diete. Jak przestala jesc gerberki jako male kocie, bardzo lubila suszone rybki, po dwoch opakowaniach jej przeszlo. Po gotowanym kurczaku miala biegunki, surowizna mogla lezec tak dlugo az by wyszla z miseczki. I nie byla to byle jaka surowizna Mieszanki robione domowo tez miala gleboko gdzies. I tak sie bujalismy przez kilka lat, probujac to czy owo. Ile miesa poszlo dla obskich kotow/psow nie bede Kici.Yodzie wypominac. Odkad nastaly SW i po odstawieniu od cyca Padme/Kluski (ona je wszytsko) przeszly od gerberkow, przez gotowanego indyka z marchewka, mieszanki barf, po surowa wolowine ZAWSZE Kicia.Yoda dostawala mala porcje dla siebie w nadziei, ze moze teraz 'zaskoczy' i odpusci chrupki. SW odwidzialy sie barfy, stanelo wiec na porcji suchego i porcji surowizny (wolownia importowana wylacznie, czilijskiej nie rusza, indyk, watrobka). Podobnie Bractwo Kurnikowe, jak tylko wyszly na prosta z jelitami i zoladkami nie chca juz patrzec na gotowane czy barfowe. Surowizna plus porcja suchego (na sniadanie i troche na noc) rzadzi. I znow wrocilismy do stawiania przed Kicia.Yoda talerzyka z argentynska/rbrazyliska wolownia, czasami poledwica jak mnie i Starszego najdzie na steka lub tatara. I co? i nic. Na szczescie ma teraz kto to zjadac. Niestery nie mamy tak wielkiego wyboru w suchym jak w wolowinie, wiec z ciezkim, bardzo ciezkim sercem sypiemy te cholerne chrupki. Choc juz nie RC. Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Cała prawda o karmach Royal Canin 16.11.14, 05:24 > Pozwole sie z Toba nie zgodzic. Niby jak mamy naklonic zwierzaka by jadlo to co > my bysmy chcieli? Nakłonić to nie jest dobre słowo, bo zakłada użycie perswazji, a perswazja na koty nie działa Chodziło mi o to, że trzeba próbować przestawić kota na zdrowszy rodzaj pożywienia (tak, jak Wy próbowaliście z Kicią.Yodą). I nie poddawać się łatwo (tak, jak Wy się nie poddawaliście). A kiedy jednak się nie uda, powiedzieć sobie trudno (tak, jak Wy to zrobiliście). Jak się nie zgadzamy, jak się zgadzamy? Odpowiedz Link