Emerson na tapecie a kołdra zasikana....

04.11.14, 10:42
Wchodzę tu żeby szukać ratunku, patrzę, a moje cudo na powitanie na stronie głównej goścismile
Dziękuję w imieniu Emersonasmile
Życie z kotem jest.... innesmile Trzeba pamiętać, że kanapka z serkiem waniliowym już nie możne bezpiecznie pozostać na stole gdy pani idzie otworzyć drzwi... kotlet mielony tez jest zagrożony. Ale są też pozytywy - już nie będę musiała trymować pyska psicy 0 Emek wyrywa jej całe łapki kłaków w jej westowatego pyskasmile
Do wczoraj było super, fajnie i kocio - wszyscy kochają Emersona, na czele z Osobą Mężem, który głośno krzyczał jeszcze miesiąc temu: żadnego kota w domu nie zniosę! .... a teraz śpią razemsmile A wczoraj Emerson wykonał numer stulecia i nalał na kołdrę! I to nie w samotności, tylko na w pełni zatłoczonym łóżku - przyszedł, nasikał, zakopał.... Łaj????? Co mogło sprawić, że moje wzorowo zachowujące się kocie zachowało się tak bezczelnie???? Zmieniłam mu co prawda żwirek w kuwecie na inny ale 4 dni temu - bez problemu właził do kuwety. ma 15 tygodni - czy tak jak szczeniak ma prawo do wpadek czy u kotów to raczej nietypowe?
    • agamama123 Re: Emerson na tapecie a kołdra zasikana.... 04.11.14, 10:52
      Dodam, że miałam ochotę odstrzelić ale jak złościć się na takiego cudaka?smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sc/qf/ak22/J3N7rAakCumbskotZB.jpg
      • dzedlajga Re: Emerson na tapecie a kołdra zasikana.... 04.11.14, 11:25
        Maluch ma prawo do wpadek. Pamiętam jak Tiger mi się zsiusiał - też w kołdrę. Co prawda było to w zabawie, no ale zdarzyło się. Daj mu trochę czasu i wymiziaj dokładnie całego. Nie mogę się napatrzyć na tego Twojego pluszaka smile
    • jarka63 Re: Emerson na tapecie a kołdra zasikana.... 04.11.14, 12:33
      Ojoj, on kocim bejbi jeszcze, jakoś mi się wydawało, że musi być starszy. Dzieciom też się zdarzają takie wypadki. Jeśli będzie się to powtarzać, można zacząć szukać przyczyny.
    • gadziulinka Re: Emerson na tapecie a kołdra zasikana.... 05.11.14, 11:50
      Ja z moją szałaputą chyba przeszłyśmy wszystkie wpadki z sikaniem pozakuwetowym. Był taki okres, że pościel zmieniałam co drugi dzień cieżko było upilnować przed wpadką. Co drugi dzień praliśmy kołdrę i traktowaliśmy środkiem niwelującym zapach amoniaku, żeby kota nie czuła. Doszło do tego, że eksmitowaliśmy kotę z sypialni w chwili ścielenia łózka i mogła wejść do pokoju dopiero po zaścieleniu rano. Weterynarz powiedziała, zeby dać kociakowi czas, bo w zabawie zapomina, ze trzeba pójść do łazienki. Po pewnym czasie skńczyło sie samo z siebie i kota buszuje w pościeli aż miło, bez wpadek już smile Potem był okres czasu sikania na kanapę w małym pokoju - nic nie pomagało, dopiero rozwiązanie ostaeczne - wywalenie kanapy, a teraz sika tylko do jednej z dwóch kuwet i jesteśmy szczęśliwi - i my, i kota, przede wszystkim
      • salimis Re: Emerson na tapecie a kołdra zasikana.... 05.11.14, 11:54
        agamama123 a co było przyczyną zmiany żwirku ?
        • agamama123 Re: Emerson na tapecie a kołdra zasikana.... 05.11.14, 13:29
          W sumie to tylko moja wygoda. Pierwsze 3 tygodnie kociamber miał taki żwirek jaki stosował hodowca. Jak trzeba było sprzątnąć kuwetę kupiłam inny bo tamtego nie mogłam dostać na już w sklepie.
          • salimis Re: Emerson na tapecie a kołdra zasikana.... 05.11.14, 13:46
            I pewnie w tym tkwi problem wink
Pełna wersja