salimis Re: a kto to nas Czaruje? 09.11.14, 17:25 Aż chciałoby się przytoczyć Brzechwę z małą przeróbką Na podłodze siedzi leń Nic nie robi cały dzień "O, wypraszam to sobie! Jak to? Ja nic nie robię? A kto wyleguje się na tapczanie? A kto zjadł pierwsze śniadanie? A kto dzisiaj prychał i drapał? A kto się w głowę podrapał? A kto dziś nasikał w bambosze ? O - o! Proszę! Odpowiedz Link
wladziac Re: a kto to nas Czaruje? 09.11.14, 20:23 Czaruś czaruje swoimi ślicznymi oczyskami Odpowiedz Link
aankaa Re: a kto to nas Czaruje? 09.11.14, 20:00 wygląda jakby miał pelerynkę z kapturem Odpowiedz Link
agamama123 Re: a kto to nas Czaruje? 09.11.14, 23:18 Dokładnie to samo chciałam napisać Cudny Odpowiedz Link
olinka20 Re: a kto to nas Czaruje? 10.11.14, 12:27 Czaruś juz ma nowy domek, Dorcia szukała, szukała az znalazła Sliczny cudaczek z niego Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: a kto to nas Czaruje? 11.11.14, 09:19 Jutro moi drodzy. Jestrm w Poznaniu na rogalach A z telefonu źle się pisze. Odpowiedz Link
jarka63 Re: a kto to nas Czaruje? 11.11.14, 16:39 Prześliczny i taki jakby... barankowy Odpowiedz Link
esimona Re: a kto to nas Czaruje? 11.11.14, 18:25 Magiczny Czaruś. Niech mu będzie czarownie w nowym domku. Odpowiedz Link
pi.asia Re: a kto to nas Czaruje? 11.11.14, 20:22 Przepiękna, nietypowa biała mordeczka. Oczarował nowy domek Odpowiedz Link
minerwamcg Re: a kto to nas Czaruje? 11.11.14, 22:03 Jeju, jaki super kicio! Przypomina osiemnastowiecznego pasterza z sielanek - rękawiczki, białe gacie... Prześliczny. Odpowiedz Link
panna_beata Re: a kto to nas Czaruje? 12.11.14, 09:55 Tak mnie Czaruś zaczarował, że aż zapomniałam o tym napisać - więc teraz nadganiam i śpieszę poinformować, że zostałam zaczarowana Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: a kto to nas Czaruje? 12.11.14, 20:04 jestem już przy kompie stacjonarnym to mogę napisać. Czaruś przybłąkał się do nas 10 sierpnia. A właściwie to nie przybłąkał się tylko został podrzucony. Ma szczęście dla siebie płuca miał zdrowe i dał znać ludziom, że potrzebuje opieki. Początkowo myślałam, że to któryś z bezdomniaków naszych ogrodowych wlazł pod maskę mojego samochodu i w desperacji nauczyłam się ją podnosić Ale nie, siedziało toto w krzaczorach, wystawiane przez kota- killera jak z "czułością" nazywamy jednego z dokarmianych.Okazało sie że jest to około 4 miesięczny kociak płci nie wiem czemu nazywanej brzydką. Ewidentnie domowy- zdrowy, jedynie z pchełkami. Prawdopodobnie wyrzucony bo nikt go nie szukał pomimo ogłoszeń w necie i na słupach. Na początku wyglądał tak: a tak zainteresował się jedzeniem: Czaruś od czarowania od razu podbił prawie wszystkie serducha w naszym domu. Ideał kota mruczącego i kochającego człowieka. Moja córka była przeszczęśliwa bo kotecek spełniał jej marzenia. Niestety, nasza kocica miała na ten temat inne zdanie. Patrzyła na niego z góry: warcząc jak wiertarka udarowa. Niestety, przyjacielskie gesty Czara odbierała jako atak. Fakt, że niespełna półroczny kotek był cięższy i większy od niej nie ułatwiał sytuacji. Nie pomogła kastracja ani smakołyki rozdawane kotom. Emka zrobiła się apatyczna i zaczęły pojawiać się zmiany na skórze. Z bólem serca podjęliśmy decyzję o poszukaniu domu dla kotecka. Z pomocą fundacji działającej w Rumi znalazł się domek dla Czara- naprawdę oczarował kot nowych domowników- błyskawicznie rozpoczął zabawę z panem czym podbił ich serca. W nowym domku wygląda tak: A to jest moje ulubione zdjęcie- kotokrólik: Odpowiedz Link
olinka20 Re: a kto to nas Czaruje? 13.11.14, 18:14 Miał wielkie szczęscie, ze trafił na wasz dom, szkoda Emki, ale znalazłas na pewno swietny dom. Faktycznie ostatnie foto wymiata Odpowiedz Link