pi.asia
11.11.14, 21:44
Najpierw sobie powarczę, bo napisałam ten wątek jakieś pól godziny temu, zrobiłam "wyślij" a tu komunikat, że sesja na serwerze wygasła i pół godziny roboty diabli wzięli.... wrrrrrr...
A teraz do rzeczy - zaczęliśmy wypuszczać futrzaki. Oto zdjęcia z soboty:
Jak widać, Badyl jest najodważniejszy, Fraszka też śmiało sobie poczyna, a Duszka i Amurka to dwa takie płochliki, co własnego cienia się boją
Dzisiaj Chop otworzył okno i Badyl natychmiast skorzystał z okazji, by ruszyć w świat
Trzeba się rozejrzeć, czy wszystko w porządku, w końcu jestem odpowiedzialny za bezpieczeństwo trzech dziewczyn
Fraszka już zobaczyła, że można wyjść, na wszelki wypadek jestem w pobliżu i czuwam
Dobra, pora sprawdzić dalszy teren czy nic nie grozi moim pannom
W grupie raźniej, tylko Amurka jeszcze po tamtej stronie szyby
Już po tej stronie szyby, ale jeszcze się waha
Chyba wyjdę...
Trzeba sprawdzić każde drzewo na posesji
Z tego drzewka dobrze się zeskakuje
Łał, to jest dopiero fantastyczny krzak! Można po nim chodzić jak tylko się zamarzy!
I jaki fajny punkt obserwacyjny
A po powrocie do domu - zasłużony sen na miękkim łóżku. Ważne - po raz pierwszy w historii wszyscy śpimy razem na jednym legowisku.
To był dzień pełen wrażeń!