Mój kot liże reklamówki

18.11.14, 00:16
No właśnie, już pomyślałam, że to objaw jakiejś choroby... Liże worek na śmieci wystający z kosza, reklamówki postawione z zakupami, po prostu wszystkie. Podchodzi i liże, liże, liże. O co chodzi?
    • lisek.chytrusek Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 00:31
      Nie wiem, ale moja Mizia też tak robi. Koty są dziwne smile
      • barba50 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 00:35
        Też mam kota lizaka. Tyle, że Rudalon liże każdy "wolny" kawałek ciała człowieka. Ręce i twarz namiętnie big_grin
    • gemmi18 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 01:20
      Wypadałoby napisać: "i cóż, że ze szwecji...", bo Szwedka przyjechała do nas zza morza miesiąc temu wink
      Niby oczywiste, a jednak zabawne - uświadomiłam sobie, jak dużo koty rozumieją z naszego języka. Np. nasza Zoli rozumie, gdy mówię: masz, chodź, idź, niedobra, zostaw itd., a przekonałam się o tym właśnie teraz, gdy Szwedka nie rozumie nic po polsku. Muszę ogarnąć kilka szwedzkich słówek, zaczynając od ichniego kicikici, bo i to jest jej obce smile
      • olinka20 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 08:59
        Oja cie, masz kota ze Szwecji?? Jak to?
        A co do pytania to moja Pin tez lize namietnie reklamowki, a Mia lize mnie ( lezy na rekach zaczyna toalete i jakos zawsze jej ten jezor ucieka na moją rękę )
        • gemmi18 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 21:16
          Przemycony drogą morską wink mąż spędzał tam kilka tygodni u znajomego, którego córka okazała się alergiczką. Jak mi to powiedział, to kot był już nasz. Kot wprawdzie nieszczepiony, niesterylizowany (jakieś inne mają tam zwyczaje - kot w dodatku wychodzący), bez dokumentów, dlatego ukryty został w samochodzie, gdzie dzielnie spędził 7-godzinną podróż. Mieszanka białego dachowca z brytyjskim krótkowłosym, jest cudna!
          • olinka20 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 21:24
            ZDJECIA!!!! Kotka powinna miec na imie Przemytniczka wink
            • gemmi18 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 21:27
              Jak zrobię, to wkleję. Ma na imię Szwedka wink
              • olinka20 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 21:30
                Tez pasuje wink
      • yenna_m Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 23:36
        gemmi, miałam dokładnie taką samą sytuację z kotką z Francji smile nic trąba nie rozumiała, ni w ząb. Mieszka już z nami ponad rok i nadal czasami mam wrażenie, że ona jakaś taka nieogarnięta dziunia wink
        Za to kot z Czech radzi sobie całkiem nieźle. Ale i ja nie mam problemu z jakim-takim zrozumieniem czeskiego smile
        • lisek.chytrusek Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 23:49
          To jak to było, że na węgierskim kempingu wlazł mi kiedyś mały kotek do namiotu i całkiem dobrze żeśmy się dogadali? Chyba tylko dlatego, że wcześniej wypiłam sporo węgierskiego wina. A, no i wiedziałam, że kot to macska.
          • yenna_m Re: Mój kot liże reklamówki 19.11.14, 00:04
            Bo Polak i Węgier to dwa bratanki wink

            Kiedy żyjesz z kotem dłuższy czas to widzisz, że on nie ogarnia prostych rzeczy. Np wołanie. Wszystkie lecą. A ta nie kumała długo, że wołają. Dla niej nawet melodia języka była niepojęta big_grin
            Teraz jest lepiej, przyzwyczaiła się, da się z nią pogadać i już wie o co chodzi i co ludzie chcą od kota, ale jednak przez pierwsze pół roku widziałam, że kot nie kuma pewnych sytuacji
            • olinka20 Re: Mój kot liże reklamówki 19.11.14, 07:50
              Albo ten od Liska to był kot poliglota wink
              • yenna_m Re: Mój kot liże reklamówki 19.11.14, 07:58
                Możliwe big_grin Albo moja jakoś wyjątkowo nieogarnięta językowo big_grin
    • arim28 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 08:57
      Byl kiedys podobny watek na ten temat.
      Moja tez lize,czasami nawet gryzie z namietnoscia, Podejrzewam zaburzona gospodarke hormonalna.
      Przy produkcji reklamowek uzywa sie sztucznych hormowow do zmiekczenia plastiku.
    • zielistka00 Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 10:02
      Mamba nie liże reklamówek, za to liże np. ściany, książki i mnie smile U niej lizanie ścian to demonstracja głodu, wie, że ją gonię za lizanie ścian, rano jak chce mnie wybudzić, to zawsze robi pokaz lizania. Im bardziej pańcia wkurzona, tym większa szansa, że się rozbudzi i wreszcie poda to śniadanie.
      • salimis Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 11:59
        Miśka namiętnie od czasów niepamiętnych liże reklamówki . Wykorzystuje moment wypakowywania zakupów wink
        Uwielbia także ku naszemu niezadowoleniu, lizać kolorową gazetę z programem.
        Dlaczego ku niezadowoleniu ?
        Bo liże tak długo aż wyliże dziurę i nic nie można przeczytać.
        • ajaksiowa Re: Mój kot liże reklamówki 18.11.14, 13:52
          big_grin big_grin
        • aankaa Re: Mój kot liże reklamówki 19.11.14, 00:29
          moje kolorowe szczęście zasmakowało w tele-tygodniu - wyżera od grzbietu do środka. Całe szczęście, że ostatnio rzadko odglądam tv. Wychodzi na to, że program kupuję tylko po to żeby kotecek miał co gryźć big_grin
Pełna wersja