Sprytek - to już miesiąc.

20.11.14, 11:06
Wczoraj minął miesiąc od znalezienia małego.Mamy za sobą jedną nie udaną adopcję.Maluch rośnie,szaleje i zamęcza starsze koty.Wszędzie go pełno,nie ma miejsca w mieszkaniu w którym by go nie było. Do zabawy nadaje się dosłownie wszystko,nawet śpiąca psica.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/ryVxdZ8FHBaosl5HfB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/h2YKHqNOV1GOIVKIcB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/aJvH1Yplp5cZEg1s3B.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/SdjI1OSe7aDpsa5idB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/bbn1GaykeA5QjgoAUB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/fW4VLsaARCjqhsItbB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/OIGMMtZ5iYVKBvwLnB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/NfPnbnWjdAV8DlaWsB.jpg
    • jehanette Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 11:36
      Wygląda na zadomowionego }smile
      Fajne zdjęcie dwóch "krówek" i jak poddusza tego burasa big_grin na trzeciego kota (kiedyś) też bym chciała ciekawie umaszczoną "krówkę" - moja ma np. czarną bródkę, a Sprytek z białymi uszkami jest boski smile
      • salimis Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 11:53
        Ostatnia fota :
        Jak ja Cię kocham ( wujcio, ciociu ) wink
        Sorry nie pamiętam czy szaraczek to chłopak czy dziewczyna uncertain
        • saga55-5 Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 11:56
          Jaki słodziaczek smile
          Bardzo mi się podoba jego imię smile
      • olinka20 Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 12:34
        Jehanette, Sprytek moze byc twoj smile
        • jehanette Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 12:45
          Nie kuś wink Niestety na razie muszę podziękować i trzymać kciuki za domek dla pięknisia. Moja młodsza jest z nami niecałe 3 miesiące, jest po silnym kocim katarze - aż do tego stopnia, że ma usunięte jedno oczko - i zanim cokolwiek nowego do domu przywleczemy, to ona musi podrosnąć i nabrać odporności, bo jedna wycieczka na szczepienie albo za długie wietrzenie i kot kicha smile
    • aankaa Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 12:10
      widziałam gałgana w niedzielę - to nie kot a wulkan energii big_grin
      • niutaki Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 14:56
        Piekny Sprytek, a wszystkie fotki cudownesmile U mnie Cieciora od sierpniasad mialam dwa telefony w jej sprawie:
        1. kotki bierzemy, nie sterylizujemy, wychodza kiedy chca, mieszkanie w bloku jedna kotka, jak to pani ujela: odeszla, bo tak sama zdecydowala...okna bez zabezpieczen...
        2. "kotka dla dziecka bym chciala" dziecko lat 5, pierwszy kotek w zyciu.
        Echhhh.
        • saga55-5 Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 15:15
          U mnie też okna niezabezpieczone a kotek jest.
          Poza tym, u mnie też dziecko chciało.
          Miała co prawda 7 lat, ale wzięłam kotka ze względu na nią bo wolałam psy. No i to też pierwszy kotek w domu.
          Niektórych argumentów nie rozumiem.
          • niutaki Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 15:20
            Pieciomiesieczny, gryzaco-drapiacy kot dla pieciolatki... sorry, ale co do okien, to mam jasno okreslone wymagania. Bez urazy Sago, nie bierz tego do siebie.
            • saga55-5 Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 15:28
              Żeby latem móc otworzyć balkon, mam w jednym skrzydle siatkę.
              Jak sie chcemy wylegiwać na balkonie czy otworzyć cały, Puśce zakładamy smycz.
              Co prawda moje dziecko było 2 lata starsze, ale sierścina jest z nami od 3 m-ca życia, ( kota oczywiście ) czyli też była maleńka.
    • wadera3 Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 16:49
      Właśnie wróciłam z wizytacji, Sprytek, to nawet nie wulkan energii, to energia w czystej postaci.
      Aż dziw bierze, że jeszcze nie zdołał sprzedać Eli wraz z mieszkaniem i kotami, a kaski przehulać. Ale obawiam się, że może do tego dojść.
      • aankaa Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 18:49
        Aż dziw bierze, że jeszcze nie zdołał sprzedać Eli wraz z mieszkaniem i kotami, a kaski przehulać. Ale obawiam się, że może do tego dojść.

        ja też, ja też...
        • pi.asia Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 21:25
          Jaki on podobny do mojej Frutki!!! A na widok ametystu zaparło mi dech na dłuuuugo...
          • verdana Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 21:29
            Powinien poznać mojego Maksa. Razem mogliby założyć interes, na przykład pracować jako niszczarki dokumentów. I wszystkiego innego też.
            • olinka20 Re: Sprytek - to już miesiąc. 20.11.14, 21:35
              big_grin
              Społka Niszcz&Jedz big_grin
              • yvi1 Re: Sprytek - to już miesiąc. 21.11.14, 06:28
                Z przykroscia musze stwierdzic,ze jako policyjny fotograf ,dalas plame smile,smile,smile.
                Na zdjeciach Sprytek wyglada jak sama Niewinnoscsmile.
                Ta slodka mordka,te oczy i te slodkie plamki przy uszach!
                W kazdym procesie bym go uwolnila od wszystkich zarzutowsmile.
                • elzbieta.24 Re: Sprytek - to już miesiąc. 21.11.14, 17:08
                  Ta niewinność genialnie się maskuje.Jakiś tydzień temu leżę sobie i czytam książkę,jest godzina 23.Nagle na mnie i pościel spadają dwie wielkie doniczki z kwiatkami,wszędzie pełno mokrej ziemi i szczątki roślin.Sprytuś zobaczył na suficie biedronkę i postanowił się do niej dostać wieszając się na wiklinowym kwietniku.Sprzątałam do północy.Rano zastałam całą kuchnię zasypaną ziemią z dużego pojemnika w którym wysiewam mieszankę żyta z owsem dla kotów.No ale to wszystko moja wina.
                  • niutaki Re: Sprytek - to już miesiąc. 21.11.14, 17:22
                    elzbieta.24 napisała:
                    >>No ale to wszystko moja wina.<<
                    smile dobrze Eluniu, ze masz ta swiadomoscsmile
                    • verdana Re: Sprytek - to już miesiąc. 21.11.14, 17:35
                      Kotu nie dałaś sie pobawić. On by sobie na pewno chwalił trochę ziemi w łóżku.
                      Mój kotek wrzucił szczotkę do ubrań do ubikacji. I też żałował, zę woda juz sie nie leje, bo tak fajnie sie lała.
                      • niutaki Re: Sprytek - to już miesiąc. 21.11.14, 17:41
                        big_grin
    • zmija_w_niebieskim Re: Sprytek - to już miesiąc. 22.11.14, 19:32
      A ten rudzielec to kto? Wygląda jak mój Samulek...sad
      • elzbieta.24 Re: Sprytek - to już miesiąc. 22.11.14, 20:56
        Ten rudzielec to Tajek.Kocur z anielską cierpliwością do maluchów.
Pełna wersja