niutaki 21.11.14, 17:26 jutro Cieciora pojdzie na dom staly, dam znac, ale jesli sie pani nie rozmysli to bede ryczec, juz czuje... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aankaa Re: trzymajcie kciuki kochani 21.11.14, 19:26 daj pędzikiem zdjęcie dziewczynki żebyśmy mogli popodziwiać to cudo ! Odpowiedz Link
wladziac Re: trzymajcie kciuki kochani 21.11.14, 21:02 bardzo mocne kciuki za dobry nowy domek dla Cieciorki! Odpowiedz Link
aniak68 Re: trzymajcie kciuki kochani 21.11.14, 21:12 wiem,ze serce krwawi ,ale może Mała będzie miała fajny nowy domek-trzymamy kciuki i pazurki Odpowiedz Link
dzedlajga Re: trzymajcie kciuki kochani 21.11.14, 21:53 Trzymam mocno, Benek też. Oby domek był dobry i troskliwy. A Ciebie będziemy pocieszać gremialnie. Odpowiedz Link
niutaki Re: trzymajcie kciuki kochani 21.11.14, 22:20 jutro o 13 sie okaze, bede pisac... nie moge sobie wyobrazic, ze jej nie bedzie Odpowiedz Link
aankaa Re: trzymajcie kciuki kochani 21.11.14, 23:17 to sobie wyobraź mało tego, wyobraź sobie, że Rysiek będzie panem całego domu --- nie każdy kot jest nam podarowany na zawsze Odpowiedz Link
niutaki poooooszla:) 22.11.14, 14:10 a dokladniej to pojechala pani byla punkt 13 po kotka, umowa podpisana, Cieciora zabrana. Wyprawka: myszka, legowisko i puszeczka przysmaku. Pani juz sie cieszy, ze bedzie kotek spal z nia w lozku Jak beda zdjecia od razu Wam tu wrzuce. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: poooooszla:) 22.11.14, 15:14 superrrr nam sie nie udalo Kudlaczek chapnal zebami na samym wstepie reke, bo chciala zeby ja glaskac, a Pan Wasik majac chorobe sieroca ciamka wszystko i nikt go nie chce Odpowiedz Link
niutaki Re: poooooszla:) 22.11.14, 18:30 Cieciorka tez ciamkala, boze jak mi ssala reke to myslalam, ze sie poplacze, tak mi jej bylo szkoda. Sierotek zawsze najbardziej szkoda. Jeszcze nie moge mowic o udanej adopcji, ale jestem dobrej mysli. Bede informowac na biezaco. Odpowiedz Link
wladziac Re: poooooszla:) 22.11.14, 16:33 to teraz kciuki za to żeby paniusie się pokochały na zawsze i bezwarunkowo! Odpowiedz Link
aniak68 Re: poooooszla:) 22.11.14, 17:58 no widzisz i jakoś poszło,nie rozpaczaj tylko się ciesz, że kolejnemu zwierzaczkowi pomogłaś ,jesteś Wielka i nie myślę teraz o Twoim "stanie" Odpowiedz Link
yvi1 Re: poooooszla:) 22.11.14, 17:59 Ooooo,to fajnie! Trzymam kciuki,zeby Cieciorka sie szybko zaaklimatyzowala i pania sobie na dobra " sluzbe" wychowala ! Odpowiedz Link
niutaki dobre wiesci:) 23.11.14, 11:51 Cieciora na luzie, bawi sie z dziecmi, spi w nocy, a jak broi to po cichu bo pani mowi, ze cala noc nic nie slyszala. Rano wstala i poszla z zadartym ogonkiem do kuchni Mam dobre przeczucia a cala noc nie spalam z nerwow... Odpowiedz Link
aankaa Re: sa zdjecia:) 23.11.14, 15:42 a jeszcze niedawno pokazywałaś kosmatego pędraka musi być jej dobrze w nowym domu Odpowiedz Link
pi.asia Re: sa zdjecia:) 23.11.14, 16:44 Cieciorka wygląda na szczęśliwego kota, super szczęśliwego, widać, że nowy dom ją pokochał, a Ty sobie rycz Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: sa zdjecia:) 23.11.14, 21:01 Niu, Ty nie rycz glupia! Ty sie skacz pod sufit, ze Cieciora tak trafila My bysmy toast czilijskim dzemem wznosili za kazdym otwarciem buteli za takie widoki i takie domy. Ba, sw Franciszkowi bym kwiatek postawila. Odpowiedz Link
peonka Re: dobre wiesci:) 23.11.14, 16:47 Super, że tak jej się poszczescilo A Ty nie mysl sobie, że tak łatwo Ci poszli, Cieciorka na pewno robi Odpowiedz Link
peonka Re: dobre wiesci:) 23.11.14, 16:48 ... miejsce następnej zbłąkanej kociej duszy Odpowiedz Link
niutaki Re: dobre wiesci:) 23.11.14, 17:50 kamien spadl mi z serca, bo chcialo mi sie plakac naprawde, no taka glupia jestem... Odpowiedz Link
esimona Re: dobre wiesci:) 23.11.14, 20:49 Miło patrzeć na szczęśliwego kota. Nie rycz - po prostu ciesz się radością Cieciorki. Odpowiedz Link
niutaki juz nie rycze:) 23.11.14, 21:12 Po prostu mialam czarne wizje Cieciorki schowanej, przerazonej gdzies w kacie a ona w tym czasie zajeta modelingiem Normalnie jakby nic innego cale zycie nie robila, tylko na fotelach wylegiwala... Phi, myslalby kto, ze to nigdy zapchlone, usmarkane i brudne nie biegalao po wiejskich skrzyzowaniach... Odpowiedz Link
mist3 Re: juz nie rycze:) 23.11.14, 21:27 Bardzo się cieszę. A co do płakania i nieprzesypiania nocy - doskonale to rozumiem. Co pewien czas w myśli odliczam futra, które oddałam ludziom i proszę św. Franciszka, żeby było dobrze. Odpowiedz Link
wladziac Re: juz nie rycze:) 23.11.14, 21:42 no widzisz jak dobrze się poskładało,widać Cieciorka to mądra koteczka i szybko się połapie w sytuacji,będzie brylować na salonach Odpowiedz Link