yvi1
03.12.14, 00:25
Czyli Felix,
nosi w pyszczku rozne rzeczy,wypluwa przed ludziem i trzeba mu to rzucac.Przynosi znowu i tak do znudzenia ( jego). Umie tez pileczke pchac tak,zeby wrocila do ludzia i tak w kolko

.
Za to nie lubi kartonow,kocykow i domkow.
Lezy zawsze na widoku i w lozku wytrzymuje pare minut

.
Ach to zycie,czemu nic nie moze byc idealne

,

,

.