ajandgeo
03.12.14, 14:15
Moj kajtek to prawdziwy koci terrorysta.Lubi jesc w nocy, a ja nie mam zamiaru wstawac i otwierac kolejnych puszek i prowadzic szwedzkiego stolu dla Kajtusia. Zawsze przed pojsciem spac daje mu dwie pelne miseczki jedzenia plus suche, ale co tam go to obchodzi.Gdy zobaczyl, ze wskakiwanie na mnie nie dziala, a jest to duzy kot., uznal,ze trzeba wybrac lepsza strategie i lokowal sie mi za glowa na poduszce po czym walil lapka jakby wiadzial,ze aby go stamtad usunac musze wstac.Gdy to przestalo dzialac wpadl na iscie sztanski pomysl. Wyobrazcie sobie, ze gdy spie wsadza swoj zimny i mokry nos do mojego ucha i zaczyna glosno mruczec.Efekt jest piorunujacy

))) Teraz zamykam sypialnie, bo inaczej nie mma mowy zebym sie wyspala.
Moj Kajtus lubie tez jesc nabijajac jedzenie na pazurek i podnoszac go do pyszczka . Siedzi przy tym wyprostowany jak struna.
Ciekawa jestem co wymyslaja wasze futrzaki.