co nietypowego robia wasze koty?

03.12.14, 14:15
Moj kajtek to prawdziwy koci terrorysta.Lubi jesc w nocy, a ja nie mam zamiaru wstawac i otwierac kolejnych puszek i prowadzic szwedzkiego stolu dla Kajtusia. Zawsze przed pojsciem spac daje mu dwie pelne miseczki jedzenia plus suche, ale co tam go to obchodzi.Gdy zobaczyl, ze wskakiwanie na mnie nie dziala, a jest to duzy kot., uznal,ze trzeba wybrac lepsza strategie i lokowal sie mi za glowa na poduszce po czym walil lapka jakby wiadzial,ze aby go stamtad usunac musze wstac.Gdy to przestalo dzialac wpadl na iscie sztanski pomysl. Wyobrazcie sobie, ze gdy spie wsadza swoj zimny i mokry nos do mojego ucha i zaczyna glosno mruczec.Efekt jest piorunujacysmile))) Teraz zamykam sypialnie, bo inaczej nie mma mowy zebym sie wyspala.
Moj Kajtus lubie tez jesc nabijajac jedzenie na pazurek i podnoszac go do pyszczka . Siedzi przy tym wyprostowany jak struna.
Ciekawa jestem co wymyslaja wasze futrzaki.
    • zielistka00 Re: co nietypowego robia wasze koty? 03.12.14, 21:21
      Toż to temat rzeka smile
      Jeśli chodzenie o budzenie pańci, to obecnie na topie jest lizanie ściany i gryzienie firanki.
      Dawniej było zrzucanie okularów, a raczej zwykle grożenie ich zrzuceniem poprzez stopniowe przesuwanie łapką w kierunki krawędzi parapetu. Przebudzenie pana gwarantowane.
      Były też skoki z parapetu na brzuch. Oj to nie było fajne smile
    • aankaa nietypowe ? to zależy... 03.12.14, 22:26
      ze 2 tygodnie temu miałam fatalny dzień, wieczór i po prostu zaspałam
      wprawdzie budzik zadziałał, ale dałam mu w łeb i przewróciłam się na drugi bok (mam ten komfort, że nie muszę się stawić w pracy na ściśle określoną godzinę)

      kotek reaguje dopiero na pionizację i kurs na kuchnię/michę

      drugiego dnia nie było lepiej
      kicia (kilka minut po zduszeniu budzika) zaczęła mnie (delikatnie) podgryzać
      nie było szansy, żeby udawać, że nic się nie stało - poczłapałam napełnić miski

      trzeciego dnia - już z premedytacją - zdusiłam budzik, nakryłam się szczelniej kocykiem i czekałam... drań wytrzymał kilka minut i wystartował z zębami big_grin

      co jakiś czas sprawdzam działanie "drugiego budzika" - póki co działa bez zarzutu big_grin


      w weekend mogę spać nawet do 12.50 (ostatnio wypróbowane)
      • niutaki Re: nietypowe ? to zależy... 03.12.14, 23:11
        Wlasciwie budzik to ja bym mogla wywalic w diably, bo budzi mnie Piszczalka, jesli o 6 nie jestem na nogach to drze sie juz jak opetana. Wczesniej kilka razy w nocy upewnia sie, ze zyje i traca mnie nosem, patrzy mi z bliska w twarz, jak otworze oczy to uspokojona kladzie sie spac. Piszczalka boi sie rybybig_grin w sensie takim, ze ucieka jak filetuje, a jak wloze do miski kawaleczek, to nie podejdzie tak dlugo, az Rysiek pozre i wylize do czysta. Nie wychodzi z pokoju corki, jak sa obcy ludzie w domu, swietnie radzi sobie z namolnymi tymczasami - w przeciwienstwie do Ryska, ktory tlucze te maluchy, wscieka sie, a one i tak do niego, jak muchy do lepu...Niektore z "moich bezdomnych" sa tak oswojone, ze jak mnie widza to od razu przewracaja sie do gory brzuszkiem np Kropek. Na widok mojego auta wjezdzajacego na podjazd biegna z kitkami do gory z drugiego konca ulicysmile
    • mysiulek08 Re: co nietypowego robia wasze koty? 03.12.14, 23:23
      Nasze grupy kocie maja swoje godziny chodzenia spac 'do siebie' (inaczej sie nie da, ze wzgledu na Jej Najwyzsza Wysokosc Kicie.Yode, nocki sa jej i tylko jej smile), ale wlasnie rytualy Kici.Yody sa do odnotowania.

      Odkad wydoroslala przestala nas budzic o swicie smile pozwala spac do oporu, ba nawet skutecznie ucisza reszte ferajny. Najczesciej spi w sypilani MD i to on musi sie zmagac z jej sennymi zwyczajami tongue_out. Mnie na nogi Kicia.Yoda stawia tylko jak zrywa sie z krzykiem (miewa biedula koszmary od dziecka), ale wtedy i Starszy wyglada z sypialni.

      Czyli poranki mamy spokojne, ale niech tylko jej ukochana malpa czyli MD sie za dlugo przy kompie zasiedzi, bedzie tak dlugo jojczyc, miauczec, mruczec, wlazic na biurko, podgryzac piety, ze co by waznego MD nie robil (a najlepiej mu sie w nocy pracuje), musi skonczyc i isc do lozka, bo Kicia.Yoda sama nie zasnie smile

      Zima po powrocie ze spacerkow (dwa dziennie), ktos, najlepiej oczywiscie MD musi sie polozyc na lozku i laskawie sluzyc za poduszke Kici.Yodzie. Uwala sie zwykle na brzuchu i mruczy, mruczy, mruczy, az nie zsunie sie na koldre obok smile i grzac sie kocem elektrycznym.
      • mysiulek08 Re: co nietypowego robia wasze koty? 03.12.14, 23:31
        A Luk/Grubson okolo 23ciej z minutami zamienia sie w owczarka podhalanskiego i zagania stado kocie do ich pokojow smile, po czym sam z dumnie podniesiona kita idzie do swojego servicio, wskakuje na poduche na pralce, wola siore i donosnie domaga sie wolowiny na kolacje.

        Po ulozeniu ferajny domowej (bez Kici.Yody), idziemy z MD do kocinca, a po powrocie osoba dyzurujaca smile musi powiedziec dobranoc Grubsonom starannie wyczesujac futra trzy i wytarmosic Grubsona, w przeciwnym razie koncert z servico murowany, a FarinelliGrubson glosik ma smile

        Poranny obowiazek glaskow dla Grubsona na pralce nalezy do Starszego, jako ze pierwszy wstaje i robi herbate smile
        • aankaa Mysiiulku, pisałam 03.12.14, 23:48
          że jestem pełna podziwu dla Waszych kocich działań ?
      • salimis Re: co nietypowego robia wasze koty? 04.12.14, 00:36
        Prysia gada ze mną jak najęta. Szczególnie gdy jej czegoś zabraniam.
        Mówię np. do niej, złaź na dół a ona odpowiada mi pytającym miau jakby pytała : ja ? No to mówię, tak Ty . A ona zrezygnowanym miauknięciem w typie : szkoda, złazi. Nie daj bóg gdybym kontynuowała dyskusję. Zagadałaby mnie. Taka się gaduła trafiła wink
        • yvi1 Re: co nietypowego robia wasze koty? 04.12.14, 01:24
          My sie jeszcze z koteckiem poznajemy.Pogadac sobie lubimy i testujemy najlepsze miejsca do spania.Tzn. pancia lata z koszyczkami,podusiami i kocykami a kotecek albo sie tam polozy albo nie smile.
          Jak pisalam w moim watku,uwielbia aportowac rozne rzeczy.
          Acha i daje sie psu wylizac i lata potem w charakterze mokrej kury po mieszkaniusmile.
          Napewno w praniu wyjda jeszcze inne rzeczy o czym nie omieszkam szanownego grona poinformowac smile.
        • 3-mamuska Re: co nietypowego robia wasze koty? 04.12.14, 01:27
          Fify siada prze tv z 5 cm od ekranu i ogłada. Na samym środku wiec często oglądam film z moim kotem w roli głównejsmile
          Jak wracam do domu to 2/3 uliczki od domu zawsze zjawia sie i towarzyszy w drodze powrotnej.
          Do tego od mięsa woli zjeść np. Tort.smietanowo-truskawkowy.

          Fluffy wchodzi zawsze tylko jedym oknem, lub ogrodowymi drzwiami.

          Jack to wogole zachowuje sie jak pies, chodzi za moim synem , jak mowie do niego gdzie Darek to biegnie do niego.

          I liżą sie po głowie z naszym labradorem.
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • mysiulek08 Re: co nietypowego robia wasze koty? 04.12.14, 05:17
            Kicia.Yoda jak jeszcze byla jedynaczka, moscila sie miedzy nas a Starszym na kanapie, rozpychajac niemozebnie i ogladala z nami film.

            Leia/Miki uwielbia mecze pilkarskie, a ze jest w tej pasji odosobniona, to nikomu nie przeszkadza kot na srodku ekranu smile za to na simpsonsow grzecznie patrzy z oparcia kanapy smile

    • triismegistos Re: co nietypowego robia wasze koty? 04.12.14, 09:13
      https://joemonster.org/images/vad/img_30774/6b19a34196df65b361e9b2d581dbf596.jpg
Pełna wersja