Niebywały akt wandalizmu

06.12.14, 21:09
Dzisiaj we wczesnych godzinach porannych, doszło do niebywałego akty wandalizmu.
Jak donoszą nasze źródła, zbliżone do oficjalnych, małoletnia Frutka dokonała zuchwałej kradzieży znacznych ilości wyrobów wędliniarskich. Z relacji świadków wynika iż podejrzana dokonała tego czynu o godz. 6:11 tuż przed planowanym posiłkiem zbiorowym. Ponieważ czyn ten był okrutny, sankcje również musiały być dotkliwe. Podejrzana została odkonwojowana do do pobliskiej sypialni na najwyższą kondygnację drapaka, w celu minimalizacji szkód oraz przedstawienia jej oficjalnych zarzutów. Ponieważ OSKARŻONA w miejscu stałego pobytu cieszy się dobrą opinią oraz nigdy wcześniej nie była karana ( nawet za dokonanie brutalnego morderstwa ze szczególnym okrucieństwem na ładowarce USB marki Samsung ), jako środek zapobiegawczy wobec małoletniej Frutki Giełdowej z domu Hexagon, został zastosowany dozór kuratora Badyla, właściwego dla miejsca zamieszkania. O dalszych losach małoletniej multirecydywistki będziemy informować Państwa na bieżąco. Z wstrząśniętego tym czynem Spacerkowa Spokojnego mówił wasz p.b.rumcajs
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/df/qe/zses/GX2GYxayqxpauFhSDX.jpg
    • hek_sa Re: Niebywały akt wandalizmu 06.12.14, 21:35
      A to zbrodzień z Frutki. Proszę o sprawozdanie z rozprawy big_grin
      • verdana Re: Niebywały akt wandalizmu 06.12.14, 22:27
        I kara, jak odbywa się nadzór i wykonanie kary.
        W związku z tym, ze najwyraźniej w/w opiekun małoletniej obeznany jest w przepisach prawnych, chciałabym zapytać, jaka kara grozi małoletniemu za współudział w likwidacji drukarki?
        • yvi1 Re: Niebywały akt wandalizmu 06.12.14, 23:14
          O nie,nie i jeszcze raz nie !
          Najpierw nie karmia biednej kocinki,kaza spac na niewygodnych meblach,sledza i filmuja a teraz jeszcze karac chca???
          Zbrodniarze,nie ludzie.
          Biedna,mala,niewinna i slodka Frutka smile.
          Wstydzic sie czlowieki,troche wedliny kocince zaluja...
          Brak mi slow na takie okrucienstwo.A chleba z serem nie laska bylo zjesc?
    • elle-joan Re: Niebywały akt wandalizmu 06.12.14, 23:51
      Na tym etapie śledztwa powinno się chyba pisać: Frutka G. a nie z pełnymi danymi... wink Jeszcze może się okazać, że ktoś inny połasił się na rzeczoną wędlinę i wrobił biedną Frutkę.
      • esimona Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 00:13
        Jak widać rzeczony kurator jest wyraźnie wstrząśnięty zuchwałą kradzieżą, na kocim pysku maluje się dezaprobata i smutek. Rzeczona oskarżona Frutka najwyraźniej przeżywa oskarżenie o czyn tak zuchwały. Wskazują na to wielkie przerażone oczy, jak również powiększony znacznie napuszony ogon.
        Czekamy na dalsze relacje zaniepokojeni zajściem tak przykrym i wstydliwym. Mamy nadzieję, że sprawa zostanie rozpatrzona wnikliwie a jeśli wina zostanie udowodniona oskarżonej to znajdą zastosowane wszelkie okoliczności łagodzące, takie jak nieposzlakowana opinia rzeczonej Frutki, jej młody wiek, zmiana środowiska życia i inne.
        • wiesia.and.company Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 01:10
          Nie... nie mogłam czytać, litery skakały mi przed oczami, tak się śmiałam smile smile smile
      • p.b.rumcajs Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 09:50
        Frutka została przyłapana na gorącym uczynku i niechętnie przyznała siędo winy
        • aankaa Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 11:07
          to może chociaż kara w zawieszeniu ?
          • yvi1 Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 11:42
            Zaluja biednemu koteckowi troche wedliny smile,smile,smile.
            A kotek musi sobie jedzenie upolowac jak jest glodny.Niedobre te ludzie smile.
            A na marginesie,gdzie dowody?Zdjecia ,odciski lapek,próbki DNA?
            Mhhh,bez dowod oskarzaja biedulke.A moze ktos jej to podrzucil i oczernic chcial?
            smile,smile,smile
            Cos czuje,ze Frutce sie by dobry adwokat przydal.
        • babcia47 Re: Niebywały akt wandalizmu 10.12.14, 15:24
          pozory mogą mylić, a przyznanie się mogło być pod presją!!! .. tym bardziej, że podejrzany małoletni i może być bezbronny wobec manipulacji ze strony osób, od których jest zależny!! ..nakrzyczeli, oskarżyli, wyznaczyli kuratora..biedne maleństwo, buuuu
    • aankaa Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 12:09
      a ja mam jedno pytanie: czy to były własnoręczne wyroby wędliniarskie, czy ze sklepu ?
      jeśli opcja 2 - to Frutka powinna Was oskarżyć tongue_out
      • yvi1 Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 12:31
        A swiadkowie wiarygodni sa????
        A podejrzana ma cos na swoje usprawiedliwienie?Wystepuja okolicznosci lagodzace?
        Czy znany jest dokladny przebieg zdarzen?Czy podejrzana nie zostala sprowokowana do uczynku,przez np. latwy dostep do wedliny?
        Sz. P .Rumcajsie prosze nam tu dokladnie i ze szczegòlami przedstawic cale zdarzenie,a nie tylko subiektywna wersje z punktu widzenia ludzia!
        smile,smile,smile
        • ajaksiowa Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 13:05
          big_grinbig_grin
          • niutaki Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 13:51
            big_grin cudowny opis, ja sie nie moge smiac, bo mi brzuch odpadnie, prosze ostrzegac, ze bedzie grozilo przyspieszonym porodemwink
    • elle-joan Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 14:00
      Swoją drogą ciekawe, czy owe uprowadzone wyroby węd.. znaczy się mówiąc wprost- czy kiełbaska smaczna była. Bo jak Mała ma za to beknąć, to czy chociaż warto było.. wink
      • jottka chwileczkę 07.12.14, 14:13
        mowa o kradzieży, tak? znaczy skradzione dobra odzyskano? bo jeśli nie, to nie ma dowodu = nie ma przestępstwa. relacje powołanych świadków funta kłaków niewarte z prostego powodu - są w oczywisty sposób stronniczy i osobiście zainteresowani w sprawie.

        w związku z powyższym wnoszę o całkowite uniewinnienie pomówionej oraz wypłatę odszkodowania za poniesione straty moralne, może być w ulubionej wędliniesmile
        • pi.asia Re: chwileczkę 07.12.14, 15:25
          Jako pełnoprawny oskarżyciel posiłkowy donoszę co następuje:

          1. wyroby wędliniarskie (fakt, nie z najwyższej półki, ale jadalne) spoczywały na kanapkach przygotowanych do spożycia przez p.b.rumcajsa oraz oskarżyciela posiłkowego czyli mnie

          2. kanapki zostały na chwilę spuszczone z oka, co oskarżona małoletnia Frutka G. natychmiast wykorzystała

          3. przyłapano ją na gorącym uczynku zawłaszczania w/wym. wyrobów co stanowi bezpośredni dowód jej winy

          4. pośrednio na jej winę wskazuje również wrodzona skłonność do zawłaszczania każdego rodzaju środków spożywczych, włącznie z karmą umieszczoną w misce należącej do psa imieniem Kłopot.

          Jako jedyne okoliczności łagodzące uznano młody wiek małoletniej oraz zbyt łatwą dostępność do środków spożywczych (w myśl zasady "occasio facit furem")

          Nadmienić należy, że zasądzona kara (nadzór kuratorski) pozwala przypuszczać, że nastąpi pełna resocjalizacja oskarżonej małoletniej Frutki G.
          Kurator Badyl Osiedlowy von Warzywniaczek spełnia swe obowiązki w sposób w pełni zadowalający.

          • zielistka00 Re: chwileczkę 07.12.14, 15:51
            A może przebywanie oskarżonej w przestępczym środowisku ma na nią niekorzystny wpływ?
            To też okoliczność łagodząca!
            • pi.asia Re: chwileczkę 07.12.14, 16:04
              Kurator Badyl O.von W. dostarczył dokumentację z pełnienia obowiązków służbowych:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/PyyWiHxhlOzhxbBDfX.jpg

              W przygotowaniu raport filmowy.

              PS. przebywanie oskarżonej w przestępczym środowisku
              Znaczy się coś się sugeruje????? wink
              • zielistka00 Re: chwileczkę 08.12.14, 13:14
                >>PS. przebywanie oskarżonej w przestępczym środowisku
                Znaczy się coś się sugeruje?????<<

                A co, że niby reszta towarzystwa to święta jest? Po prostu nie dali się przyłapać, a Frutka młoda jeszcze , niedoświadczona, to dała się zdybać wink
            • yvi1 No to wszystko jasne ... 07.12.14, 16:08
              Frutka nie miala innego wyboru.Jezeli na stole stoja przygotowane kanapki,to jak bidula miala myslec,ze nie dla niej?
              Wszystko nalezy w domu do kotasmile. Moze sie nawet zdziwila,ze tak ladnie podane dzisiaj te wedliny byly.
              Wniosek ostatni: Czlowieki sa same sobie winne i trzy glaski dodatkowo dla Frutki zasadzam i nie dopuszczam do zadnych odwolan od wyroku.
              smile,smile,smile
              • aankaa Re: No to wszystko jasne ... 07.12.14, 16:35
                o to, to, słusznie Yvi prawi - skąd malutka miała wiedzieć, że kot na talerzu nie dostaje ?!?!?
              • wiesia.and.company Re: No to wszystko jasne ... 07.12.14, 16:39
                O raaaany! smile smile smile Dalej! Dalej poproszę rozwijać na bieżąco spisaną przez stenografa relację Kuratora Badyla O.von W. z obserwacji małoletniej Frutki G smile Ależ się zapowiada wątek sensacyjny smile
                • esimona Re: No to wszystko jasne ... 07.12.14, 18:13
                  Ja tu widzę wyraźnie, że przeprowadzony został proces poszlakowy. Przypomina mi to proces Gorgonowej, który co pewien czas odżywa i nikt nie ma pewności, czy nie stała się tu rażąca niesprawiedliwość w stosunku do oskarżonej kobiety.
                  Oskarżona Frutka znalazła się w nowym środowisku i postanowiła zadbać o swoje życie widząc spuszczone z oka pożywienie. Zachodzi domniemanie, że w poprzednim miejscu pobytu na jedzonko trzeba było zapolować albo chodzić z pustym brzuszkiem. Tak też postąpiła widząc wędlinę pozostawioną samopas. A może to była prowokacja? Może ktoś chciał po prostu wrobić Frotkę? Ten trop został najwidoczniej pominięty - zastanawiam się jak to rozumieć.
                  Mam nadzieję, że kurator Badyl sprowadzi potępioną Frotkę na drogę cnoty. Spacerniak na drzewie wygląda zadowalająco i z pewnością rzetelna kuratela przyniesie pożądany skutek i Frotka będzie stąpać wyłącznie drogą cnoty.
                  Czekamy z niecierpliwością na dalsze relacje.
                  • olinka20 Re: No to wszystko jasne ... 07.12.14, 19:21
                    Esimona- "spacerniak na drzewie" big_grin Pięknie to okresliłas big_grin
                    Usmiałam sie z całego opisu sytuacji, swietnie napisane smile
                    • verdana Re: No to wszystko jasne ... 07.12.14, 21:44
                      Jako obrońca małoletniej muszę podkreślić, ze stosowanie dziwacznego ludzkiego prawa nie ma zastosowania w tej sytuacji. Prawo kocie głosi - to, co jest na wierzchu należy do tego, kto pierwszy to złapie. W tej sytuacji przestępstwo popełniła opiekunka małoletniej, odbierając pracowicie nabytą własność oskarżonej.
                      • olinka20 Re: No to wszystko jasne ... 07.12.14, 21:55
                        Verdana big_grin
                        Obrona na najwyzszym poziomie!
                      • aankaa Re: No to wszystko jasne ... 08.12.14, 09:17
                        Prawo kocie głosi - to, co jest na wierzchu należy do tego, kto pierwszy to złapie.

                        wnoszę o uwzględnienie tego argumentu
                        wszak zniknęła (?) jedynie wędlina, chlebek został
    • zmija_w_niebieskim Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 21:52
      Sama mam ochotę buchnąć jakąś wędlinkę (jakem wegetarianka) żeby tylko takiego przystojnego kuratora nade mną postawili...
      • pi.asia Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 22:08
        Masz na myśli Badyla czy Rumcajsa? wink
        • pi.asia Re: Niebywały akt wandalizmu 07.12.14, 22:13
          Dostarczono zapis wideo z pełnienia obowiązków służbowych Badyla O. von W.

    • mysiulek08 Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 05:13
      Absolutnie, bezwglednie i cala moca PROTESTUJEMY!!! To sie nie wazy rozpoczynac proces i znecac sie na naszym pobratymcem plci zenskiej! Czy ktos z was, malpy przezyl choc chwile jako kot bezdomny? Bez jedzenie, ciepla, kawalka wlasnej podlogi, placzac z samotnosci? Na pewno nie i juz chocby ten fakt pozwala Frutce w chwilach zapomnienia na poczestowanie sie kawalkiem wedliny. Cos wam, malpy ubylo?

      Zglaszamy ow niesprawiedliwy proces do Naczelnej Kociej Organizacji domagajac sie monitoringu waszych malpich poczynian wobec naszych przyjaciol za Wielka Woda przez Statek Matke. Strzezcie sie!

      podpisano:

      Kicia.Yoda
      Grupa StarWars
      Bractwo Kurnikowe Obydwu Obozow
      Pan Wasik
      • ortolann Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 09:05
        Mysiulku, to jest słuszne sięgnięcie do broni ostatecznej i strasznej.
        Co więcej, ja muszę tutaj dodać to, czego nikt do tej pory nie napisał. Powstaje bowiem pytanie czy małoletnia może odpowiadać za swoje czyny? Jeśli zaś nie może (ponieważ jest małoletnia), to kto powinien odpowiadać w tej sytuacji? Czy kurator? Zważywszy na wszystkie okoliczności - wątpliwe. Zatem dochodzimy do jedynie słusznego wniosku, że w tej sytuacji odpowiadać może tylko i jedynie człowiek. Człowiek, proszę państwa, który zostawił jedzenie na widoku biednego, głodnego kociątka drażniąc go zapachem i obrazem. Należy w osobnym procesie rozpoznać czy to nie jest znęcanie się nad małoletnią. Człowiek, który powinien był najpierw nakarmić małoletnią - nie dotarłam do relacji czy tak się stało, a jeśli tak się nie stało, to czy nie było to rażące zaniedbanie swoich obowiązków? Czy małoletnią ktoś pouczył jak należy się zachowywać w obecności niestrzeżonej wędliny? Czy ktoś ją nadzorował? Czy tylko karał, wpędzał w poczucie winy oraz wychowywał wbrew zaleceniom nowoczesnej pedagogiki czyli w stresie?
        Proszę, wysokiego sądu, należy rozważyć wszystkie kwestie i nie pozwolić się zmanipulować krzywdzącej opinii głoszonej przez "pokrzywdzonych". W ogóle, należałoby w tej dobrze się przyjrzeć kto tutaj jest pokrzywdzonym. I czy kilka plasterków wędliny jest tego wartych.
        • ortolann Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 09:06
          Edit: W ogóle, należałoby w tej* sytuacji dobrze się przyjrzeć kto tutaj jest pokrzywdzonym.
          • zielistka00 Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 13:20
            Mnie się wydaje, że Frutka uczęszczała na tajemne komplety do mojej Pixi. Filety z kurczaka i ryby w niebezpieczeństwie! Pixi została zdybana na ucieczce z woreczkiem z filetami. Usiłowała też sprzątnąć kawał łososia i prawie się jej udało. Jeśli Frutka pobierała u mojej lekcje, to prawdziwe przestępstwa dopiero nastąpią smile
            • yvi1 Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 14:35
              Ja sie nie zgadzam z nazywaniem tego przestepstwem! Jak juz to dwunozni tutaj zawinili!
              Podpisuje sie " recami,nogami i pazurami "smile pod Ortolann,Mysiulkiem i Verdana.
              Moze jakas petycja do PETA? smile,smile,smile
              Ewidentne znecanie sie nad malutkim i biednym koteckiem !
              Iwona,Felix,Gismo,Toffi i Blacky
              • mysiulek08 Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 16:28
                PETA tu nie pomoze, Kicia.Yoda z poparciem zglosila juz sprawe do NKO, Statek Matka powiadomiony. Malpy Frutki sa juz popd scisla obserwacja.

                Takie info mamy z pierwszej reki, a rzczej z pierwszego pazura smile Kicia.Yoda otrzymala juz potwierdzenie tajnymi znakami z andyjskich szczytow, sama widzialam tongue_out
        • emigrantkaaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 15:41
          > Zatem dochodzimy do jedynie
          > słusznego wniosku, że w tej sytuacji odpowiadać może tylko i jedynie człowiek.
          > Człowiek, proszę państwa, który zostawił jedzenie na widoku biednego, głodnego
          > kociątka drażniąc go zapachem i obrazem. Należy w osobnym procesie rozpoznać
          > czy to nie jest znęcanie się nad małoletnią.

          O to, to!
          Niniejszym wszczyna się postępowanie z urzędu. Pełnomocnikiem Frutki ustanawia się Verdanę, pełnomocnikiem Piasi i Rumcajsa będzie... hm... ktoś chętny? Nie? Tak myślałam tongue_out Obejdziecie się zatem bez pełnomocnika tongue_out Decyzję wyda Barba, a nad tym, aby decyzja była korzystna dla Frutki będzie czuwać Wadera.

          PS I tak oto urocza forumowa para, Piasia i Rumcajs, stała się wrogiem Zakątka wink
          • aankaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 15:53
            nawet największego gałgana nie wypada zostawić bez szans na obronę

            podejmuję się jej więc "z urzędu"
            • emigrantkaaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 16:17
              Dobrze. Aczkolwiek wyrok jest już przesądzony suspicious
              • pi.asia błagamy o łagodny wymiar kary 08.12.14, 19:43
                My niżej podpisani, niezasługujący na nazwę "opiekunów" małoletniej Frutki G. ze skruchą przyznajemy się do winy i prosimy o łagodny wymiar kary.
                Istotnie, uszło naszej uwadze to, że sami sprowokowaliśmy Frutkę do zjedzenia wędliny pozostawionej na wierzchu bez dozoru.

                Jako okoliczność łagodzącą prosimy potraktować zdarzenie, do którego doszło dzisiaj rano. Otóż Rumcajs jedząc śniadanie pozostawił na talerzu odrobinę jajecznicy, po czym podniósł Frutkę z podłogi i posadził na stole przed talerzem, aby spokojnie zjadła to, co dla niej przeznaczył. Nadmienię też, że Frutka dostała swoje główne śniadanie wcześniej niż my.

                Mając nadzieję, że Wysoki Trybunał wybaczy nam dotychczasowe zaślepienie, pozostajemy z szacunkiem
                Pi
                Rumcajs

                PS. zachowanie Rumcajsa w żaden sposób nie zostało sprowokowane przez świadomość bycia obserwowanym przez NKO lecz wynikało z głębokiej wewnętrznej potrzeby zadośćuczynienia i naprawy wyrządzonych szkód moralnych.


                • p.b.rumcajs Re: błagamy o łagodny wymiar kary 08.12.14, 19:55
                  Ja, p.b.rumcajs, ze skruchą przyznaję iż sam sprowokowałem nieszczęsną Frutkę do takiego zachowania. Przyznaję, iżmając pełną świadomość w jakich ciężkich warunkach przyszło jej dorastać (zanim do nas trafiła) bezmyślnie i z niebywałym okrucieństwem postawiłem jaj kanapki z BARDZO pachnącą wędlinką nie mal że pod sam nosek. Uroczyście oświadczam że jeżeli to się powtórzy to w ramach zadośćuczynienia dla Fruteczki zobowiązuję się poczęstować ją dodatkowym, najwspanialszym plasterkiem wędlinki.
                  • mysiulek08 Re: błagamy o łagodny wymiar kary 08.12.14, 20:11
                    Ha, a wiec jednak dopiero widmo kary NKO i nadzor przez Statek Matke NKO przyczynil sie do jako takich wyrzutow sumienia.

                    Dzialajac jako pelnomocnik NKO otrzymalam sygnal od Statku Matki, iz po zapoznaniu sie z linia obrony przedstawionych przez pania mecenas Malp Frutki, powyzszy incydent mozna puscic w niebyt czasoprzestrzeni, aczkolwiek nadzor jest nadal stosowany, do odwolania.

                    Kuratele Badyla utrzymuje sie bez zmian.

                    Nie przyjmuje sie ZADNYCH odwolan od decyzji NKO.

                    pelnomocnik NKO na Am Pld i wschodnia czesc Europy
                    Kicia.Yoda
                  • emigrantkaaa Re: błagamy o łagodny wymiar kary 08.12.14, 21:40
                    > Ja, p.b.rumcajs, ze skruchą przyznaję iż sam sprowokowałem nieszczęsną Frutkę
                    > do takiego zachowania. Przyznaję, iżmając pełną świadomość w jakich ciężkich
                    > warunkach przyszło jej dorastać (zanim do nas trafiła) bezmyślnie i z niebywałym
                    > okrucieństwem postawiłem jaj kanapki z BARDZO pachnącą wędlinką nie mal że
                    > pod sam nosek.

                    No proszę, to, co pierwotnie wydawało się niebywałym aktem wandalizmu Frutki, okazało się być niebywałym okrucieństwem jej opiekunów. To się nazywa happy end big_grin
                • ortolann Re: błagamy o łagodny wymiar kary 08.12.14, 19:57
                  Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, zwłaszcza tę, że ludzie zapewnili małoletniej Frutce schronienie i wyżywienie oraz opiekę kuratora o najwyższych kwalifikacjach, jak również to, że jednak ponieśli straty w postaci kilku plasterków wędliny, co w połączeniu z bardzo wczesną porą mogło wywołać taką ich reakcję sąd powinien odstąpić od wymierzenia kary i zamknąć sprawę, nakazując wszakże aby ludzie wykazywali się większą cierpliwością wychowawczą w stosunku do małoletniej Frutki.
                  PS. Prawnicy to mają przesrane....
                • mysiulek08 Re: błagamy o łagodny wymiar kary 08.12.14, 21:58
                  > PS. zachowanie Rumcajsa w żaden sposób nie zostało sprowokowane przez świadomość bycia obserwowanym przez NKO lecz wynikało z głębokiej wewnętrznej potrzeby zadośćuczynienia i naprawy wyrządzonych szkód moralnych.
                  >

                  Gadanie smile

                  Kicia.Yoda
              • aankaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 19:52
                pozwólcie, że przedstawię argumenty obrony
                > dwunogi, nie bacząc na sytuację mieszkaniowo/bytowo/ogólną od razu wzięły pod swoje skrzydła (do wymoszczonego pudełka) małoletnią
                > zrobiły to pod wpływem impulsu, wszak na giełdę pojechały w zupełnie innym celu
                > zadbały o zdrowie i nie bacząc na ew. problemy z resztą kociejstwa nie odseparowały małej w jakimś zakamarku tylko idąc "na żywioł" wprowadziły ją do reszty, jakże zadbanego, kociego bractwa
                > wprawdzie Otrzymało oficjalne imię Frutka aczkolwiek i tak najczęściej jest nazywana "małe ...."
                ale na usprawiedliwienie można powiedzieć, że kilka dni z nowym i nieznanym osobnikiem nie powoduje, że ów będzie traktowany tak cały czas
                > Uwielbia drapak, w którym upodobała sobie element pomijany przez pozostałe koty przecież można było, przy okazji remontu, i koci mebel przerobić. Jednakże pozostał niezmieniony
                > ma nieco zakłócone proporcje. Pomijając pyszczek, wygląda jak dorosły kot w miniaturze to mogłoby tłumaczyć ludziów, że (mając 3 dorosłe osobniki) próbują traktować kotecka jak resztę stada

                wracając do historii
                > o szóstej rano w mojej czasoprzestrzeni pojawiło się kocię. Bez namysłu złapałam na ręce i zaniosłam do samochodu a "akt wandalizmu" miał miejsce o 6.11
                > Na razie jest to sama słodycz , wysiadująca Rumcajsa jak nie przymierzając kura jajka na grzędzie
                > przytaczając słowa Chop mnie szalenie wzruszył, bo przytulił i powiedział "dobrze zrobiłaś" sami dowiedli, że są ludziami, którzy kocie dobro stawiają ponad wszystko
                > i jednocześnie przypominając westchnął, popatrzył na mnie z lekką naganą i równie lekkim politowaniem, po czym zabrał się za szykowanie kartonu dla znaleziska, coby znalezisko nie uciekło
                dali dowód j.w.
                > proszę też pamiętać o słowach, które pisali zakątkowicze a już Wiesia w szczególności Pierwsze Wasze wspólne dziecko (kocie)
                > niech za główny punkt obrony zostanie uznana wypowiedź Macie z Rumcajsem wielkie serca. I całe wasze kocio-psie towarzystwo też
                > a na koniec (mam nadzieję) wywodu obrony przytoczę słowa Wczoraj mieliśmy parapetówkę, maluch wcale się nie stresował, podbijał serce za sercem, spał na kolanach gości, nadstawiał się do mruczenia i generalnie demonstrował daleko posuniętą towarzyskość . Ludzie socjalizują kotka jak mogą, są przekonani (mimo krótkiej bytności owego wśród zastanego stada), że zachowa się jak reszta.

                Uznaję, że określenie "niebywały akt wandalizmu" był podyktowany
                > wczesną porą - nie oszukujmy się, część z nas o tej godzinie to jeszcze się z boku na bok nie przewraca, nie mówiąc o wstawaniu i służeniu futrom !
                > wizją śniadania / głodem
                > brakiem pomysłu/mizerii lodówkowej na szybki zamiennik (wszak pracują od rana do nocy - co widać po godzinach wpisów)
                > cytując jak tu obdarzyc wszystkich jednakowo uwaga i czuloscia? a mam z tym problem juz przy dwoch kotach... a tymczasem nasi oskarżeni to ogarniają


                • aankaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 19:57
                  pisząc swoją przemowę nie byłam świadoma okoliczności, które wskazują, że oskarżeni sami przyczynili się do tego, co było zaczątkiem tego wątku
                  Otóż Rumcajs jedząc śniadanie pozostawił na talerzu odrobinę jajecznicy, po czym podniósł Frutkę z podłogi i posadził na stole przed talerzem, aby spokojnie zjadła to, co dla niej przeznaczył.

                  no sami, drodzy Państwo, powiedzcie: czy zdrowy na ciele i umyśle ludź (podsuwając jeden talerzyk pod koci nos) wpadnie na to, że drugi będzie potraktowany zupełnie inaczej ?!?!?
                  na stole, przed talerzem, aby spokojnie zjadła


                  złóżmy to więc na karb pomroczności (a jakże !!! grudzień mamy) jasnej i nie odsądzajmy od czci i wiary ludzi, którzy dzielą się ostatnim kęsem (fakt, nieraz go żałując...)
                  • yvi1 Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 20:07
                    No,dobrze.Laskawie smile,smile,smile wybaczamy smile.
                    Jestescie wspanialymi Ludzmi o Wielkim Sercu!
                    Kochana Pi. i szanowny Rumcajsie ,dziekuje Wam bardzo za cudowny watek .Akurat nie jest u mnie rozowo i dzieki Wam mialam pare fajnych dni.Tylko czyszczenie ekranu bylo troche upierdliwesmile.
                    Milego tygodnia Wam zycze i spokojnych sniadan!
                  • pi.asia Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 20:17
                    "czy zdrowy na ciele i umyśle ludź (podsuwając jeden talerzyk pod koci nos) wpadnie na to, że drugi będzie potraktowany zupełnie inaczej ?!?!?"

                    Szanowna Obrono!
                    Przepełnieni wdzięcznością i podziwem dla w pełni profesjonalnej i zaangażowanej mowy Obrońcy zwracamy wszelako uwagę, iż opisana sytuacja miałą miejsce dzisiaj i była przeprowadzona w ramach ekspiacji za dotychczasowe przewinienia.
                    • aankaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 20:44
                      tym bardziej należy Wam się obrona - po jednym potknięciu pędzikiem wróciliście na właściwą drogę. Mniemam, że więcej takich wątasów nie będzie...

                      a jeśli już - to "niepomni przeszłości naraziliśmy ..... (imię futra) na .... (zdarzenie - wszak pierwsze BN przed Wami w nowym dla całej czeredy domu)"

                      moje stanowisko podtrzymuję a jednocześnie zachęcam do skorzystania z rad wszystkich oskarżycieli (drunogów) i obrońców (Frutki) i ustanowienia kurateli nad małoletnią. Musi jeszcze, dziewczynka, popracować nad zachowaniem tongue_out
                      • zew-is Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 21:09
                        Całe szczęście, że winni przyznali się do winy i wykazali nie tylko skruchę, ale i chęć poprawy, bo już z niepokojem czekałam na wniosek oskarżycieli o odebranie im praw opiekuńczych nad małoletnią Frutką! wink
                        • olinka20 Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 21:22
                          E tam, kto by chciał taką małoletnią przestępczynię wink
                      • emigrantkaaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 21:51
                        > Mniemam, że więcej takich wątasów nie będzie...

                        Buuu... Ja bym tam chciała więcej, ostatecznie mamy happy end wink
                        • mysiulek08 Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 22:00
                          To sie nazywa dobra robota prawnicza, ze sprawcy zrobic ofiare tongue_out
                          • aankaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 22:08
                            ze sprawcy zrobic ofiare tongue_out


                            nie ofiarę a "efekt nieporozumienia", które - dla obu stron można tłumaczyć w sumie dość krótkim współżyciem big_grin
                        • aankaa Re: Niebywały akt wandalizmu 08.12.14, 22:03
                          będą, będą
                          wszak cała gromada dociera się (z lepszym lub gorszym wink skutkiem)
                          to "niepomni przeszłości naraziliśmy ..... (imię futra) na .... (zdarzenie - wszak pierwsze BN przed Wami w nowym dla całej czeredy domu)"
    • aankaa Verdano, Barbo, Wadero 08.12.14, 22:12
      jako zaangażowani (sprawcy, ofiary, świadkowie, obrońca, oskarżyciele) prosimy o wydanie ostatecznego a zarazem sprawiedliwego wyroku

      jako, że Zakątek rządzi się swoimi (kocimi) prawami nie przewiduje się odwołań do SA, SN czy Strasburga
      • emigrantkaaa Re: Verdano, Barbo, Wadero 09.12.14, 18:09
        Szanowni zainteresowani!
        Jako że sprawa wymaga pilnego rozpatrzenia (chodzi wszakże o dobre imię kotka), a nasze szacowne forumowe seniorki wink wydają się być zbyt zajęte, by się nad nią pochylić, pozwólcie, że samozwańczo mianuję się p.o. Trybunału i wydam wyrok.

        Wyrok
        W sprawie znanej wszystkim jako niebywały akt wandalizmu winnymi zaistniałych wydarzeń uznaje się Piasię i Rumcajsa.

        Uzasadnienie wyroku
        Piasia i Rumcajs pozostawiając wyroby wędliniarskie w miejscu ogólnodostępnym, bez dozoru, postawili małoletnią Frutkę w sytuacji bez wyjścia, to jest w sytuacji, gdzie działa instynkt, nakazujący kotu upolować i skonsumować to, co do skonsumowania się nadaje. Innymi słowy Frutka została sprowokowana do zjedzenia wędliny.

        Zasądzona kara
        Trybunał, w swej łaskawości, odstępuje od zasądzenia kary winnym w sprawie. Wpłynął na to szereg okoliczności łagodzących: przyznanie się do winy, wyrażenie skruchy, dokonanie zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanej, obietnica poprawy oraz dobrowolne poddanie się karze. Sąd jednakże nakazuje winnym Piasi i Rumcajsowi przeproszenie małoletniej Frutki za nazwanie jej multirecydywistką oraz zwolnienie od dozoru kuratora Badyla (co nie oznacza zwolnienia od towarzystwa Badyla). Ponadto sąd zobowiązuje Rumcajsa do częstszego relacjonowania zdarzeń ze Spacerkowa Spokojnego.

        Od wyroku nie przysługuje odwołanie zgodnie z zasadą, że w przypadku wyroków korzystnych dla kotków środki odwoławcze nie mają zastosowania. Jednakże wszystkim zainteresowanym przysługuje prawo ustosunkowania się do wyroku.

        PS Trybunał uprasza forumowiczkę Niutaki o poinformowanie, czy aby pod wpływem lektury wątku nie nastąpiło odpaście brzucha i przedwczesny poród, albowiem Trybunał bardzo się martwi.
        • aankaa Re: Verdano, Barbo, Wadero 09.12.14, 20:41
          jako obrońca przyjmuję wyrok (kociego, a więc z pokorą) trybunału proponując jednakowoż drobną korektę z "winnymi zaistniałych wydarzeń uznaje się Piasię i Rumcajsa" na "współwinnymi zaistniałych wydarzeń uznaje się Piasię i Rumcajsa"
          sąd zobowiązuje Rumcajsa do częstszego relacjonowania zdarzeń ze Spacerkowa Spokojnego
          i tu jako obrońca przychylam się do orzeczenia
          ba ! nawet w formie natychmiastowej zarządzam podporządkowanie się temu punktowi
          • ortolann Re: Verdano, Barbo, Wadero 09.12.14, 21:34
            Powiem Wam tylko tyle, że brudny Harry do spółki z Adwokatem Diabła, Antoninem Scalią, Ministrem Sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym wymiękają. Pękłam ze śmiechu przeczytawszy zatroskane pytanie do Niutaki big_grin
    • babcia47 Re: Niebywały akt wandalizmu 10.12.14, 15:15
      błąd! nie oskarżona a co najwyżej podejrzana !!!...,a wszelkie wątpliwości powinny działać na jej korzyść.. czy nie kręciły się przypadkiem w okolicy jakieś zielone ludki lub "koszałek opałek" ..i jak zwykle wszystko na biedną małą koteckę !!!
      • mysiulek08 Re: Niebywały akt wandalizmu 10.12.14, 17:35
        nie koszalki opalki ani zielone ludziki, to byl 'pan w czarnym plaszczu', bo to on ZAWSZE wrzuca mnie na drzewo, plata smyczke, wklada do szafy na czyste ubranie i w ogole robi wszystko czego nie robia koty. Ja wiedzialam od razu, ze to 'pan w czarnym plaszczu' zjadl te wedline, ale wolalam dmuchac na zimne i sprawic, zeby NKO byla czujna. Niestety NKO nie ma zadnego wpywu na dzialania 'pana w czarnym plaszczu' tu Statek Matka jest bezsilny

        Kicia.Yoda
    • aankaa wyrok zapadł 10.12.14, 17:36
      sąd zobowiązuje Rumcajsa do częstszego relacjonowania zdarzeń ze Spacerkowa Spokojnego
      i tu jako obrońca przychylam się do orzeczenia
      ba ! nawet w formie natychmiastowej zarządzam podporządkowanie się temu punktowi

      oczekujemy więc, że współwinni całego tego incydentu będą skrupulatnie wywiązywać się z nałożonych sankcji i bezzwłocznie im się poddadzą

      a więc, czekamy.....






























      czekamy...
      • wiesia.and.company Re: wyrok zapadł 10.12.14, 18:35
        No.... smile Czekamy... smile ..... smile .... smile
        • pi.asia Re: wyrok zapadł 10.12.14, 22:13
          Cierpliwości, w przygotowaniu kolejny sensacyjny wątek.

          A ja cichcem doniosę na Rumcajsa, że kiedy widzi śpiącego kota, to radio przycisza... żeby koteckowi nie przeszkadzać spać.... smile
          Jak widać, zapadnięty wyrok podziałał na niego i teraz Rumcajs okazuje koteckowi należyty szacunek smile
          • yvi1 Re: wyrok zapadł 10.12.14, 22:25
            No!I tak ma byc smile,smile,smile
            • xxagaxx Re: wyrok zapadł 19.12.14, 11:47
              no jak tak może być...
              kara... kurator... i to wobec takiego maluszka?

              moja kota ma 3,5 roku, kradnie nadal ale ani kurator ani żadna kara jej za to nie spotyka wink
              winne przecież są dzieci, że zamiast usiąść i zjeść, nadgryzą i lecą w ważnej sprawie, a że kot dobrze wychowany i sprząta resztki?
              nic, tylko chwalić wink)))))))))))))))))
Pełna wersja