kwintesencja_patologii
09.12.14, 09:22
Witam się z Wami ponownie po przydługiej nieobecności

Przez ten czas z małej Frytusi zrobiła się dorosła Frytka, a "od przedwczoraja" mieszka z nami nowa obficie obfutrzona kocia panienka

Dramatu nie ma, chociaż Frytka bardzo niezadowolona, oj, baaardzo... warczy i syczy na małą, próbowała nawet ją zaatakować - była szarża i parę pacnięć łapą... Ale "nowa" już zaczęła wyłazić "na salony" z pokoju, z którego przez pierwszą dobę się nie ruszała. Frytka zresztą też się bała wejść do tego pokoju, a był to zawsze "jej" pokój. Teraz obie kocice krążą wokół siebie na przykurczonych łapkach jak bokserzy na ringu. Młoda 18 grudnia skończy pięć miesięcy, ale jest doskonałym strategiem - nie daje się sprowokować Frytce

Dobra, nie będę Was już 3mać w niepewności... Poznajcie się - oto ragdollka Bonnie Brown, Bonisia vel Bońka