salimis
12.12.14, 18:07
Tradycyjnie jak co miesiąc zrobiłam zakupy w zooplusie.
Jako że 156 punktów bonusowych ważnych mam tylko do końca grudnia, wybrałam premię dla kociastych. Myszkę nasączoną kocimiętką.
Szymek zachwycony, ganiał z nią w pyszczku po całej chacie. Podrzucał, łapał . Szczyt szczęśliwości. Inne mogły tylko patrzeć. Zakochał się w niej i była tylko jego

Jestem ci dzisiaj w kuchni a z pokoju woła mnie TŻ i pokazuje ...
Zwłoki: łapki odgryzione, uszy poszarpane no i bebechy na wierzchu.
Kto to zrobił ?
Jak myślicie ?
Gdy doszłam do winowajczyni pytając co zrobiła, zatrzepotała rzęsami, walnęła chińczyka czyli wąziutkie przymrużone oczy i głupio uśmiechnięty pysk

Paskuda jedna, dobrze wie że chińczykiem położy mnie na łopatki.
Bonus szlag trafił a ona nie ma sobie nic do zarzucenia pomimo tego że została złapana na gorącym uczynku.
Oto winowajczyni.
Sonia herbu Mortadela