To sie nazywa Kot :)

12.12.14, 19:04
Siedze sobie przy kompie, a tu Leia/Miki traca mnie lapa, miuakoli, jak nic cos mi chce powiedziec smile Ki diabel? na przekaske jeszcze czas przeciez. Ruszam wiec cztery litery, Mikulec swiergolac prowadzi oczywiscie do siebie smile i nie do misek, tylko wskakuje na swoj stol. Ok, chce sie czesac, ale nie kreci sie i wierci. Cos mi tu jednak smierdzi i to bez przenosni tongue_out Okazuje sie, ze malpiszon ma brudne pupsko, wiecie jak to jest po luznawym kupalu. Mowie do kota, "Misku poczekaj, zaraz wroce z mokra watka'. Poszlam, wracam ,a tu Miki dalej lezy na stole i czeka smile Spokojnie dala sobie dokladnie umyc pupsko, a po ablucjach pokazala jeszcze, ze co nie co jest do posprzatania nie tylko w kuwecie tongue_out. No, trafilo sie dziewczeciu nieszczescie smile

To juz praktycznie drugi raz, kiedy domaga sie umycia pupska smile Kicie.Yode, Grubsona czy UmpeLumpe trza w pieciu smile trzymac, w skorzanych rekawicach, a tu prosze, kot wie gdzie sie udac po pomoc w potrzebie smile
    • salimis Re: To sie nazywa Kot :) 12.12.14, 19:57
      Inteligentna, w końcu od czego ma się służbę wink
    • olinka20 Re: To sie nazywa Kot :) 12.12.14, 21:44
      Nie kot, a kocia dama. Co bedzie z obsraną wink dupką biegac? wink
      • lisek.chytrusek Re: To sie nazywa Kot :) 12.12.14, 23:08
        Szkoda, że mój pies nie chce być damą... Ani sama umyć, ani mnie pozwolić, świntuch.
        • yvi1 Re: To sie nazywa Kot :) 12.12.14, 23:42
          Pies sam wskauje do wanny jak mu nieladnie z tylu pachnie.Kotecek dal sie dwa razy umyc.Nie drapal ,troche chcial uciekac ale w sumie tez bez problemu.
          Myszy maja za male kupry smile.
    • aankaa Re: To sie nazywa Kot :) 13.12.14, 00:16
      "Misku poczekaj, zaraz wroce z mokra watka'. Poszlam, wracam ,a tu Miki dalej lezy na stole i czeka

      Mysiulku, cały zakątek kibicuje Twoim kotkom, a teraz pada na kolana big_grin
      • mysiulek08 Re: To sie nazywa Kot :) 13.12.14, 00:37
        A czym mialam jej to dupsko wytrzec? papierem toaletowym? W ich lazience (bo SW maja dwupokojowy apartament z wlasna lazienka wink) zadna rolka sie nie utrzyma dluzej niz jeden dzien smile a akurat wata sie skonczyla (schowana w woreczku w szufladzie, Grubson miewa nawroty tradziku i bardzo pomaga przecieranie brody woda utleniona, a najlepiej to robic jak lezy na poduszce na pralce smile).

        No, to musialam isc do innej lazienki po te wate, zmoczyc ciepla smile woda i wrocic do Miki, ktora grzecznie czekala lezac na stole.

        Stol warsztatowy, wyscielony spiworem coby miekko mialy smile, tak to wyglada:

        https://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/905/30b9d7.jpg

        stoi tam jeszcze duzy pojemnik plastikowy, wymoszczony wszystkim miekkim smile
Pełna wersja