mysiulek08
13.12.14, 17:25
W nawiazaniu do tego
watek pchli
moge oglosic zwyciestwo nad pchlami
Ale po kolei, bo moze komus nasze doswiadczenia sie przydadza.
Przy ponownym wysypie u Grupy I Bractwa (tych w domu) sila rzeczy pchly pokazaly sie znowu u SW. Ponowne kropelkowanie Advantage, odkurzanie, pranie, wiadomo. Jedno co nas zastaowilo, to ze Grupa II Bractwa (kociniec) sie nie drapie, a przy czesaniu pchel nie widac, jakies tam sporadyczne przypadki. W kocincu, ktory jednak nie jest szczelny jak dom, wieczorami gdy zapala sie swiatlo (od okolo 20 do 24) wkladamy w kontakt plytki raid przeciw komarom i innym przybyszom zeby kociambrow robaczki nie denerwowaly. Najwyrazniej plytki odstraszyly tez pchly. To i w pokoju Grupy II zaczelismy wlaczac plytke, tylko w ciagu dnia jak maja okno otwarte. U SW i reszcei domu nie moglismy, Starszy zle reaguje.
Populcja pchla sie zmniejszyly, trudno oceniac czy to zasluga bayera, czy raida, sprzatania czy caloksztaltu. Ale byly, pojedyncze ale byly.
Nawyrazniej Kicia.Yoda przynosila tez gosci z podworka, przy czesaniu kilka sie zawsze wyczesywalo.
W watku wspomnialam o olejku neem, nie udalo sie nam go lokalnie kupic, ale mamuska podeslala kropelki
Herba MAX.
Za krolika doswiadczalnego robila Kicia.Yoda, potem reszta kocich domownikow. Kropelki pchlow nie zabijaja ale zawierajac olejek neem i cytronelowy maja pchly odstraszac.
Od dwoch dni nie wyczesalismy z Kici.Yody ani jednej

Po zakropieniu, owszem dwie jakies nie wystraszone sie znalazly, ale teraz spokoj. U SW tez futra czyste, drapania brak. Chyba wiec cudo dziala
A, ze nie jest zbyt drogie (w opakowaniu 5 pipet) to polecam. Aplikacja nie jest tak latwa jak w przypadku advantage, ktorego jest mniej i jest bardziej oleisty, ale tu mamy olejki, ladnie pachnace

, wiec wtracie w futro nie jest niemile
Efekt uboczny to pachnace kocie futro
Chyba zaczniemy promowac lokalnie nowy polski produkt