Zaspał...

14.12.14, 16:36
Każdego ranka, gdy tylko zabrzmi budzik, słyszę tupot.... tak.... bryt tupie jak stado mustangów, po czym wpada do dowolnego łóżka i mruczy. Nie do końca wiemy kto danego dnia dostąpi zaszczytu mruczącej pobudki. Wiemy, że jest obowiązkowa. Aż do tego poranka.... obudziłam się przed budzikiem i ze względu na plany szybko obudziłam i zmusiłam do opuszczenia łóżek całą familię...szum, rumor, walka o łazienkę i nagle.... MIAU!!!!! Rozpacz, żal i ogromne kocie nieszczęście przemieszczające sie z pokoju do pokoju.... Jak to tak? To komu mam mruczeć????? Bidul, uspokoił się dopiero gdy najmłodsze dziecię położyło się na kanapie i odbębniło pańszczyznęwink
Ale nie, nasze życie wcale nie jest podporządkowane Emersonowi wink
    • salimis Re: Zaspał... 14.12.14, 18:36
      eee no co ty, nikt by nawet nie podejrzewał, ba co ja gadam, nawet nie brał tego pod uwagę wink

      No a skoro o budzeniu to na FB znalazłam coś takiego wink
      Jakby co nie trzeba mieć konta aby obejrzeć filmik.
      Tak więc WSTAAAJEMYYYY wink
      www.facebook.com/video.php?v=10152054736264077&pnref=story
      • pi.asia Re: Zaspał... 14.12.14, 21:17
        No jak mogliście zrobić kotu coś tak okrutnego??? Na całe szczęście zmitygowaliście się w porę.
        • verdana Re: Zaspał... 14.12.14, 22:02
          Kot ma prawo do głaskania w godzinach porannych. Nie godzi sie wstawać przed budzikiem, którego zadaniem jest przypomnieć kotu o jego prawach.
    • emigrantkaaa Re: Zaspał... 14.12.14, 23:18
      Cudny post!
      Fajne pobudki macie. Mam takie same. Zawsze mawiam, że najmilsza chwila poranka to nie żadna tam kawa, tylko mizianki z kotkiem i kotkowa mruczanka. Jeśli zdarza mi się pracować na rano, to specjalnie wstaję kwadrans wcześniej, aby pozwolić kotkowi się przywitać, wymruczeć, pougniatać mnie i obślinić smile
    • jehanette Re: Zaspał... 15.12.14, 12:32
      big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

      Uśmiałam się big_grinbig_grinbig_grin
      • wiesia.and.company Re: Zaspał... 15.12.14, 14:02
        Hahahaha smile smile smile Ale się sprawdziliście - nie daliście się na dobre zestresować Emersonowi. smile Nie będzie miał traumy smile
    • kusama Re: Zaspał... 15.12.14, 21:01
      Po 10 wspólnych latach z obecnym stadkiem wiem, że nic tak nie dołuje kota jak odstępstwa od wypracowanych rytuałów. Jak wszystko idzie po kolei, kot zarządza czasem i przestrzenią i człowiekami to szczęśliwy jest. I basta smile
      pzdr
      • agamama123 Re: Zaspał... 15.12.14, 21:53
        Ja zakocona jestem dopiero od 2 miesięcy więc dopiero się uczę wink
    • elle-joan Re: Zaspał... 15.12.14, 22:06
      Nie zaspał, tylko, że Wy podstępnie wstaliście wcześniej. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Kotek powinien teraz dostać pod choinkę własny budzik. Będzie mógł sobie nastawiać na jeszcze wcześniejszą porę, żebyście go więcej nie zaskoczyli smile
      • kotapsota Re: Zaspał... 16.12.14, 18:34
        A ja poproszę fotkę tego Kocika (może być z budzikiemsmile
        • agamama123 Re: Zaspał... 17.12.14, 11:33
          A proszęsmile
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/sc/qf/ak22/wSbdN1G7jVBK9bkgCB.jpg
          • barba50 Re: Zaspał... 17.12.14, 11:47
            Może tak

            https://zmniejszacz.pl/zdjecie/201/1478733_wSbdN1G7jVBK9bkgCB.jpg

            Ale żaba wink
            • aankaa Re: Zaspał... 17.12.14, 12:16
              jakiś taki plaskaty...
    • yenna_m Re: Zaspał... 17.12.14, 08:26
      Ale jesteście... Biedny maltretowany kocio big_grin : D : D
      • yvi1 Re: Zaspał... 17.12.14, 13:17
        Biedny kocio,taki malutki a juz tak zmeczony zyciem i obowiazkami smile,smile,smile.
        Moj Felus obowiazkow nie ma zadnych,stresow zadnych,wiec lezy ,zyje i tyje smile.
        A na powaznie to wszyscy tu mamy niezlego " kota" smile,smile,smile
        Emerson jest przeslodki!I wy zareagowaliscie tak jak powinniscie!Nie wolno stresowac koteckow!
        • agamama123 Re: Zaspał... 17.12.14, 16:04
          Cóż... przyznam się.... dziś kotecek wreszcie sprawdził co to jest to duże, białe co czasem hałasuje... wykonał piękny skok i sekundę wpadł do sedesu wink chyba przestanie kochać łazienkęwink

          A poza tym on aportujewink wybiera sobie z pudełka nakrętkę, kładzie nam u stóp i trzeba mu rzucać wink jest zdecydowanie bardziej komunikatywny niż nasza psicasmile
          • aankaa Re: Zaspał... 17.12.14, 19:48
            i tu sprawdza się nawyk zamykania klapy tongue_out
            • agamama123 Re: Zaspał... 19.12.14, 18:16
              Okazuje się, że felinoterapia sedesowa działa. Do kociej wpadki nie byłam w stanie przekonać potomka to zamykania klapy. A terax wystarczyło jedno hasło: Emerson wpadł do sedesu, jak nie będziesz opuszczał deski to wpadnie na zawsze.... Problem podniesionej klapy wyeliminowany w 99% (ten 1% to Osoba Mąż, który nie dał się nabrać smile )
    • bietkadd Re: Zaspał... 17.12.14, 19:27
      Ależ piękna ta przytulanka, wygląda na mięciusią a nawet mruczy...smilesmilesmile
      • zielistka00 Re: Zaspał... 17.12.14, 19:38
        Hmm zazdroszczę bo u mnie jest trochę inaczej, to koty są budzikiem i czasem się rozregulowują i dzwonią przed czasem...
        Dziś Mamba "zadzwoniła" 2 godziny (!) przed czasem, pan się pofatygował nałożyć śniadanko. Mamba jest chora, więc ma przywileje.
        • aankaa Re: Zaspał... 17.12.14, 19:47
          moja zielonooka piękność pozwala mi dospać po budziku max 20 minut. Później jest podgryzanie stóp albo hipnotyczne wpatrywanie się. I nie ma zmiłuj ! Wtedy kolejność zupełnie odwrócona: najpierw kocie śniadanko, potem łazienka big_grin
          Najpiękniejsze jest to, że w łykęt nie przeszkadza jej brak budzika. Czeka aż się podniosę smile W zeszłą sobotę było to dobrze po 11
    • agamama123 Nie lubię go:( dziś. 18.12.14, 21:56
      Rano budzik, tup tup tup i kocie mruczando murmurando. wszystko pięknie, miło, można by rzec - sielanka. A chwile po ty Emerson , robi 2 kroki, kuca i leeeeje na kołdręsad Miesiąc spokoju byłsad
      • aankaa Re: Nie lubię go:( dziś. 18.12.14, 22:13
        auć !

        ludziom nie przeszkadza cytrusowy zapach, kotom, podobno, tak
        może w tym kierunku (spryskanie kołdry) ?
        • agamama123 Re: Nie lubię go:( dziś. 18.12.14, 22:17
          Wkurzył mnie i jutro go wykastruję!

          Osoba Mąż twierdzi, że już nigdy mnie nie zdenerwuje skoro podejmuje takie radykalne decyzjesmile
          • yenna_m Re: Nie lubię go:( dziś. 18.12.14, 23:55
            Jak nie hodowlany to migiem na kastrację, jeśli nie chcecie mieć zalanego domu.
            Jak się nadmiernie w kociszczu hormony wysycą, to bywa, że hodowlanym pozostaje znaczenie, pomimo kastracji. Mam koleżankę, którapohodowlanego kastrata czipuje suprelorinem a i tak kot przełamuje po jakimś czasie hormonalną blokadę i wraca do zalewania mieszkania.

            Z naturą nie wygrasz, człowieku...
            • wiesia.and.company Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 08:11
              No tak... dojrzewa chyba i napięcie emocjonalne tak z niego uchodzi po pieszczotach na łóżku.wink A na zdjęciu taki plaskaty misiaczek z okrąglutkim brzuszkiem, aż się chce pomiętosić (póki pozwala) smile
              • agamama123 Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 08:56
                Zawiozłam gada do weta i wróci przed 11 bezjajeczny.
                Wiem, ze musiałam (pomijam kwestię lania ale taki był warunek w umowie) ale jak on płakał w auciesad Osoba Mąż mówi, że tez by płakał na jego miejscusmile
                • yenna_m Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 09:39
                  Kot czynny płciowo to dopiero dramat. Pomyśl: masz nieustanną chcicę, co wieczór i co noc głośno śpiewasz nawołując kotki (człowieki błogosławią twoje darcie twarzy wink bo ponoć spać nie dajesz), lejesz wszędzie, żeby je przywołać i... lipa.
                  Rachu -ciachu i kot się wycisza. A często robi się z niego większy miziak, bo się może skupić na przyjemności bycia z człowiekiem a nie na nienastępującym nigdy bzykanku.
                • annb Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 09:46
                  faceci mają z tym problem, co mnie naprawdę dziwi.
                  • agamama123 Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 11:19
                    Emerson Bezjajcew alias Yonderbrack już traktoruje w domu na moich kolanachsmile za szczęśliwy nie jest ale chyba nie jest źle. Trochę mi się poskarżył, oburzył, że micha pusta ale dostąpiłam łaski i wolno mi go przytulać i głaskać wink
                    • klaryma Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 11:27
                      i to się nazywa błyskawiczna reakcja!
                      • pi.asia Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 12:47
                        Emerson Bezjajcew alias Yonderbrack
                        PADŁAM!!!!Leżę i wyję!!!
                        • aankaa Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 14:35
                          też oplułam klawiaturę big_grin
                          • emigrantkaaa Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 15:09
                            I ja bym wybuchnęła śmiechem, ale tylko cichutko zakwiliłam, bo dopiero co wróciłam do świata żywych po ciężkim przejściu grypy żołądkowej...

                            Aga, pisz częściej, lubię Cię czytać smile
                            • agamama123 Re: Nie lubię go:( dziś. 19.12.14, 18:12
                              Witam wśród żywych wink
    • annb Re: Zaspał... 19.12.14, 09:44
      Mój mały piesek miał zapędy psie i zaraz po budiku było lizanie, skakanie, i chodz na spacer na spacer.Teraz się nauczyła że po budziku jest pięć minut mizianiek i dopiero pozniej spacer
      i nie ma że boli.Koty przychodzą na mizianki więc musi to uszanowac.
      Dostosowała sie
      • wiesia.and.company Re: Zaspał... 19.12.14, 16:54
        Hahahaha! Czy jest w tym jakaś sugestia "Koty przychodzą na mizianki więc musi to uszanowac.
        Dostosowała sie" co do Osoby Mąż? smile I on też dostanie "po fakcie jakiś bardzo ładny arystokratyczny tytuł? smile Czy raczej zrezygnuje z tutułu? U Ciebie to krótka piłka, pomysł-realizacja, potem przutulanki i głaskanki, Emerson nie narzeka... wink
        • agamama123 Re: Zaspał... 19.12.14, 18:07
          Osoba Mąż przeżywa fakt odjajcowania Emka zdecydowanie bardziej niż sam zainteresowanywink
          Emerson aktualnie gania psa.... zastanawiam się czy faktycznie cokolwiek mu dziś wycięlismile większa tragedia, foch i obraza majestatu była przy okazji podania tabletki na robakiwink
          Mam kota cyborgawink
          • aankaa Re: Zaspał... 19.12.14, 20:52
            Osoba Mąż przeżywa fakt odjajcowania Emka zdecydowanie bardziej niż sam zainteresowany

            dziwisz się chłopu ? na jego miejscu bym się, wręcz, bała wink
            wczoraj Emerson Cię wq... (nalaniem na kołdrę) dziś jest już yonderbrack
            • dorcia1234 Re: Zaspał... 19.12.14, 21:20
              a mnie sie za każdym razem gdy czytam o odjajczonym kocie przypomina ten kawał:
              Młoda kobieta złowiła złotą rybkę i jak to zwykle ze złotymi rybkami bywa, mogła wypowiedzieć swoje 3 życzenia.
              - Pierwsze życzenie - mówi . Proszę spraw, abym stała się taką piękną królewną.
              A rybka pstryk i zmieniła się w przepiękną królewnę.
              - Drugie życzenie - mówi księżniczka. Spraw, aby ta stara, rozwalająca się chałupa, w której mieszkam zmieniła się w wielki zamek.
              A rybka pstryk i stara chałupa zmieniła się w wielki zamek.
              - Trzecie życzenie - spraw, aby ten stary zapchlony kot stał się przepięknym księciem z bajki.
              A rybka pstryk i stary kot stał się sexownym księciem z bajki.
              Rybka odpłynęła a książę wkurzony wrzeszczy na księżniczkę:
              - No i co stara! Po coś mnie ku**wa wykastrowała?
              Skopiowano ze strony: Potworek.com/dowcipy - potwornie dobre dowcipy!
              • agamama123 Re: Zaspał... 19.12.14, 22:02
                Nie chce złotej rybkismile

                Emerson śmiga, trochę pokracznie stawia tylne łapki i wygląda komicznie.
                Tylko do kuwet trzeba go nosić... 3 razy zaniosła i od razu się załatwił ale sam nie miał ochoty.
              • aankaa Re: Zaspał... 19.12.14, 22:08
                Dorciu, cudo !!! big_grin
                • agamama123 Re: Zaspał... 24.01.15, 11:26
                  Prawie miesiąc po kastracji to niebieskie paskudztwo radosnie rano przyszło do łóżka i nalało na świętą kołdrę. Osoba Mąż (który jak wiecie kotów absolutnie nie lubi) skomentował to tak: mówiłem, że mu niepotrzebnie te jajka ucinałaś? Chodź kotek, pani Cię zaraz przeprosi za te wszystkie brzydkie wyrazy.... chodź kotek....

                  auuuuuuu
Pełna wersja