wiesia.and.company Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 15.12.14, 13:56 Ło matko! Mowę mi odjęło na ten widok! Pięknota! I... chyba widzę, że to podłoga kurnikowa, ale kobierzec wyłożony I to jest odpowiednie tło, na którym się odcina ten piękny kolor beżowo-rudego futerka! Co za uroda! Po prostu powalająca! Cały Wasz przychówek, mysiulku, jest jak dobierany na konkurs piękności! Odpowiedz Link
mitta Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 15.12.14, 14:59 Mysiulku, przestań już z tymi kotami, bo każdy przy nich wygląda, jak ubogi krewny. Prawdziwe kocie modele. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 15.12.14, 15:08 > Mysiulku, przestań już z tymi kotami Jeszcze tylko szesc sztukow jakos wytrzymacie > bo każdy przy nich wygląda, jak ubogi krewny Prawdziwe kocie modele. A to juz zasluga wylacznie hobby fotograficznego MD jego milosci do kotow nic na to nie poradze. ps Jak nie chcecie wiecej fot, to mowicie, nie obraze sie Odpowiedz Link
hek_sa Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 15.12.14, 17:21 Mysiulku, podejrzewam że gdybyś pozbawiła nas widoku tych cudow to "silna grupa pod wezwaniem ..kociego zakątka " zawitała by w progi Twoje i kocińca. I chyba będę wyrazicielem większości wołając WIĘCEJ. Portos-cudo, sama nie wiem który z tych Twoich "cudów" podoba mi sie najbardziej Odpowiedz Link
olinka20 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 16.12.14, 08:35 A to musisz pytac czy chcemy???? Przeciez to oczywista oczywistosc, ze tak Piękny Portos, taki zdziwiony na tej fotce. Odpowiedz Link
panna_beata Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 15.12.14, 16:29 wiesia.and.company napisała: > Ło matko! Mowę mi odjęło na ten widok! Pięknota! Co za uroda! Po prostu pow > alająca! Cały Wasz przychówek, mysiulku, jest jak dobierany na konkurs pięknośc > i! > No to ja się podpiszę pod Wiesią. Nic dodać, nic ująć. Zapierają dech te Wasze koty! Odpowiedz Link
yvi1 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 15.12.14, 17:58 Dla mnie i tak jest za malo Mysiulkowych kotow.Najbardziej mi naturalnie Grubsona brakuje. Portos jest przesliczny i czekam na serie jego zdjec ( wiem,ze MD na pewno ma ich mnóstwo) . I jak nam przestaniesz te zdjecia tu pokazywac to znajde sposob by sie zjawic na Twoim progu! ( Znam Twoj adres) ,,, Odpowiedz Link
aankaa Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 15.12.14, 18:54 też czekam dawaj, Mysiulek, dawaj ! Odpowiedz Link
czarna.kotka.psotka Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 16.12.14, 14:00 Ja protestuję, dołączając się do opinii moich poprzedniczek. Nie może tak być, żeby Mysiulek czarowała nas fotami swoich podopiecznych, bo każdorazowo pojawienie się któregokolwiek z nich na ekranie powoduje, że mam nieodpartą chęć udania się do domu Mysiulka i podprowadzenia futra podstępem i przemocą . I tylko cokolwiek ograniczone finanse i dzieląca nas odległość od tego mnie powstrzymują. A niech sobie chociaż pogłaszczę je wirtualnie . Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 16.12.14, 14:34 Dywanika juz dawno nie ma, zostal rozerwany na strzepy tak sie narazil. Z fotkami chwila cierpliwosci, wczoraj wrocilismy skonani (pamietajcie, u nas lato sie zaczyna, 30+ juz zaczyna byc norma), dzisiaj od rana MD juz w rozjazdach, a ja sie do jego kompa i plikow nie mieszam Opis Portosa tez pozniej, sniadanie musze najpierw zjesc, kuwety umyc, futra wyglaskac i takie tam Odpowiedz Link
agamama123 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 16.12.14, 16:52 Ach jaki jestem wspaniały...ach.... taki dokładnie ma wyraz pysia Odpowiedz Link
niutaki Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 16.12.14, 21:47 piekne ma lapeczki, takie duze stopy, lubie Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 18.12.14, 05:11 Kochana pani Admin, ja bym bardzo prosil zebym jeszcze powisial jako Twarz Zakatka. Wujek MD zwija sie jak ukropie zeby wybrac jakies moje fotki i dopiero dzisiaj dotarl do mnie do kocinca zebym mial jak najswiezsze foty i teraz siedzi i je obrabia i mowil ze nie skonczy bo jest pozno, rano gdzies jedzie, ale obiecal, ze napewno, napewno beda gotowe na jutro wieczor, wiec ja bym prosil o cierpliwosc, bo chcialbym ciociom z Zakatka pokazac jak wygladalem pod krzakiem a jak teraz, a bez fotek wujka MD to sie nie da. Dziekuje Portos lub Grubson III po wujku Grubsonie I Odpowiedz Link
barba50 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 18.12.14, 10:17 Takiej prośbie się nie odmawia Wisisz dalej Portosie. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 18.12.14, 11:16 Wisisz dalej Portosie Cholera, trochę makabrą zaleciało Ale podpisuję się pod wszystkimi przedpiśczyniami - Mysiulkowe koty są naprawdę z innej planety. Gdyby to Chile leżało gdzieś w Europie, to przed domem Mysiulka stałaby kolejka, a wokół Jeżynowej Wylęgarni koczowałyby tłumy. Cacka się tam lęgną, cacka! Czy istnieje wspólne zdjęcie Trzech Muszkieterów? Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 18.12.14, 15:38 Czterech Muszkieterow, Pi, czterech Atos, Portos, Aramis i d'Artagnan nie pomne, czy w tych tysiacach fot jest jakas wspolna. Mozliwe,, bo jak Celnika wyprowadzila swojej ostatnie maluchy to Aramis i d'Artagnan byly jeszcze w Kurniku. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 19.12.14, 04:40 Portos, domowo zwany Grubsonem III lub Prosiaczkiem jest bratem przyrodnim ;P Atosa zwanego Grubsonem II. Syn Celinki, urodzony z trojka rodzenstwa w kurnikowym krzaku jezyn chyba jakos tak na poczatku roku. Celinka wyprowadzila swoje ostatnie stadko w marcu. Dla porzadku przypomne historie: forum.gazeta.pl/forum/w,10264,149190622,,_objawila_sie_nam_na_parceli_kocia_rodzina_.html?v=2 forum.gazeta.pl/forum/w,10264,149503347,,Raport.html?v=2 Cala czworka, jak przystalo na kociaki urodzone w takim miejscu, przeszla koci katar i nic nie moglismy z tym zrobic, tak je dobrze Celinka przed swiatem chowala. Obawialismy sie, ze Marysia i wlasnie Portos moga stracic oczy, tak to zle w ktoryms momencie wygladalo. Na szczescie matczyna opieka i lizyna przemycana w kaszce z mlekiem pomogla i jak widac na zdjeciach wszystkie wydobrzaly. Portos okazal sie najsmielszym kociakiem z rodzenstwa, pierwszy do rozruby i zabawy, ostatni do ucieczki w poplochu, zreszta od samego poczatku nie mial problemow z czlowiekiem, aczkolwiek wolal zachowac dystans. Odwazny, ciekawski, bez kompleksow. Przywodca W dniu przeprowadzki do kocinca podazyl grzecznie za smakowicie pachnaca watrobka, a za nim karnie podreptala Yodyna i Atos. W kocincu, wg relacji MD (ja lapalam na klatke lapke dzikusy Chestera i Marysie), zaraz po skonczeniu kolacji wdrapal sie na kolana MD i zasnal. Wlasny dach nad glowa przyjal tak jak przyrodni brat, Atos, ze spokojem, uzawszy to za normalny bieg wydarzen. Zadomowil sie bardzo szybko, w mig pojal do sluzy czlowiek Tu troche archiwalnego info: forum.gazeta.pl/forum/w,10264,151034139,,Poradzcie_kociniec.html?v=2 forum.gazeta.pl/forum/w,10264,151098636,,Orly_wyladowaly_powtarzam_orly_wyladowaly_czyli.html?v=2 Teraz to z niego jest kocur na schwal, propocje idealne, ale byl czas kiedy kot skladal sie glownie z szyi nawet przez mial ksywke Modigliani Portos jest tez kolejnym kotem nijak nie pasujaym do badan behawiorystow, za nic mial ich zalecenia, ze tylko 7 pierwszych tygodni zycia ksztaltuje stosunek do czlowieka. Mama chowala swoje dzieci zarowno przed nami jak i reszta kolonii przez co jako taka socjalizacja nastapila dosc pozno. Portos szedl wlasna droga i w efekcie laduje sie na kolana, mruczy, ociera, wywala brzuchol do glaskania, barankuje, slowem kot ideal. O ile brat przyrodni Atos bywa chwilami zdystansowany i musial przejsc droge od dzikiego dzikusa, tak Portos najwyrazniej urodzil sie z miloscia do czlowieka. Z dnia na dzien, kazda wizyta w kocincu sie wydluza, bo karesy Portosa sa coraz dluzsze. Oczywiscie jest tez z niego niezly rozrabiaka, nie daje sobie w kasze dmuchac, w koncu to ON rzadzi Wesole, rozbrykane kocie z niego, bardzo towarzyskie, dla rownowagi psychicznej potrzebuje i rodzenstwo i ludzia. Istnieje niebezpieczenstwo, iz czlowieka zameczy swoja atencja. Jest po prostu kwintesencja kociej rozkoszy Bardzo mile sie glaszcze jego bezowo-rozowe jedwabiste futerko, taki z niego futrzaty Prosiaczek. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: No, to wreszcie foty :) 19.12.14, 07:54 O rety, rety!!! Konie... ten tego hmmm... koty w galopie, w pozycjach...!!! Jeszcze ten opis!!! Ze znajomością kociej psychiki! I te przecudne zdjęcia w plenerze - oddycham głęboko, bo aż czuję tę przestrzeń! Co za zdjęcia!!! Że Wy się gdzieś nie publikujecie!!! Dzięki za tę relację!!! Co chwilę wracam do tych zdjęć, i znów - cudowne! Odpowiedz Link
klaryma Re: No, to wreszcie foty :) 19.12.14, 08:20 na niektórych zdjęciach wyglądają jak gepardy w buszu, czy na jakiejś sawannie. Piękne!!! Mysiulku, a Wy je z tego kocińca jakos wypuszczacie, czy teraz one siedzą tylko w pomieszczeniu? Odpowiedz Link
olinka20 Re: No, to wreszcie foty :) 19.12.14, 08:49 Ja mam jak Wiesia, te koty w galopie tez mnie urzekły I te gonitwy na drzewach, cudowne! Odpowiedz Link
dzedlajga Re: No, to wreszcie foty :) 19.12.14, 09:26 Porto przecudnej urody, ale MD to się należy jakiś Nobel za foty. Jest po prostu genialny. I zgadzam się, Koty w galopie to jest coś Odpowiedz Link
pi.asia Re: No, to wreszcie foty :) 19.12.14, 13:12 Balzak chyba nie miał okazji zobaczyć kota w galopie, bo jego powiedzonko inaczej by brzmiało Napatrzeć się nie mogę na Wasze stado. I sama nie wiem, co jest bardziej godne podziwu - ogarnianie przez Was całości ( i finansowo, i czasowo) czy umiejętność dostrzeżenia każdego kota osobno, określenia jego osobowości, psychiki, emocji, i jego piękna. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 20.12.14, 15:58 Krzak faktycznie obrodzil pieknymi futrami, ale moglby juz przestac bo miejsca na wiecej zwierzyny w domu juz po prostu nie ma. Chyba, ze osiedle kocincow wybudujemy Sama myslalam, ze jak sie ma tyle kotow to trudno odroznic jednego od drugiego i wszystkie zleja sie w jedna kocia mase. Ale okazalo sie, ze kazdy ma na tyle mocno zarysowany charakter, ze praktycznie tak samo jak o ludzkich przyjaciolach, o kazdym z nich mozna opowiedziec osobna historie i do kazdego trzeba miec troche inne podejscie. Jakos tak w rzeczywistosci jest to duzo latwiejsze niz w teoretycznych rozwazaniach. Ach, no i domowe siedza w domu, a kocincowe w kocincu. Docelowo bedzie wybieg z placem zabaw, ale to juz raczej jak sie wreszcie przeprowadzimy. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Kolejne Mysiukowe cudo czyli PORTOS 21.12.14, 17:48 Mysiulku, Ty już jesteś znawcą charakterów, twarzyczek i psychiki kociej. Patrzysz i widzisz... (bo są ludzie, którzy patrzą i nie widzą). Te opisy! A te zdjęcia!!! Odpowiedz Link