kkk
17.12.14, 14:30
tak się zastanawiam, czytam, że niektóre koty kompletnie sie nie interesują raną, nie wylizują jej, inne że tak, albo że potrafią wyjść z kubraka... sama juz nie wiem co robić a sterylka jutro rano, kubrak u weta dodatkowo płatny, tak jakby bylo do wyboru czy się chce go brac czy nie, nie o kase chodzi ale skąd mam wiedzieć jak moja kota zareaguje

A mała charakterna, ruchliwa, w sumie na dwoje babka wróżyła u niej

- albo będzie lizac ranę albo zdejmie kubrak - taka to sztuka figlarna.
Przy pierwszym kocie nie maiałam nic do gadania, wsadzili jej kołnierz i tyle, wnerwiona była ale jakoś przeżyła.
To było 8 lat temu, przede mną powtórka z rozrywki...