klaryma
19.12.14, 10:26
właśnie mi mąż doniósł, że któryś futrzaty postanowił zamieszczać zakwas na barszcz (stoi nastawiony w dzbanku i zakryty gazą). Ściany i podłoga w purpurowych pieczątkach, a w zakwasie zmięta gaza (no i to co spłynęło z łap...). Cholera, juz kolejnego chyba nie zdążę nastawić przed świętami, a barszcz ma być moim wkładem w Wigilię