dyscyplinę szlag trafił...

19.12.14, 22:45
na podgryzanie stóp wet poradził szybki cios gazetą - nie boli a daje znać, że nie wolno
działała dość długo



ale wszystko co dobre szybko się kończy
BiŚka postanowiła wziąć sprawę w swoje łapy/zęby
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/6ofZMV1wcCiGvB07IB.jpg

czeka mnie kurs do kiosku big_grin
    • agamama123 Re: dyscyplinę szlag trafił... 19.12.14, 23:05
      Wróg został unicestwionysmile
    • dzedlajga Re: dyscyplinę szlag trafił... 19.12.14, 23:22
      Ja miałam inną metodę, jak łobuz wchodził na mnie jak na drzewo, to odruchowo piszczałam - wtedy schodził. Potem już piszczałam trochę na zapas nawet jak jeszcze nie bolało. Po pewnym czasie przestał
      • lisek.chytrusek Re: dyscyplinę szlag trafił... 19.12.14, 23:44
        Mojej czarnej to nie wzrusza smile
      • zmija_w_niebieskim Re: dyscyplinę szlag trafił... 27.12.14, 19:41
        Ja z moją poprzednią koteczką (kiedy była kociakiem) próbowałam rozmawiać po kociemu. Kiedy na mnie wskoczyła i zaczęła się wspinać po mojej nodze, zasyczałam na nią głośno, jak to robią koty. Pomogło. Mój mąż jednak stwierdził, że:
        1. Ona nie zrozumiała mojego kociego syczenia, tylko pomyślała, ze mnie przedziurawiła pazurem i powietrze ze mnie uchodzi
        2. w związku z czym stwierdziła, że lepiej ze mnie zeskoczy, zanim się przewrócę i ją przygniotę smile))
    • triismegistos Re: dyscyplinę szlag trafił... 20.12.14, 12:18
      Ja mam jednego stopołapacza i w ogóle gryzonia. Działa jak przesadnie zbolałym i wyskim głosem mowiam "ała Motylku to mnie boli". Działa o ile kot nie jest w amoku.
      • salimis Re: dyscyplinę szlag trafił... 20.12.14, 14:56
        Że tak powiem, zacytuję siebie a raczej mój wierszyk wink

        ...
        Zasłony kot poprawił,
        firankę podziurawił,
        hacząc pazurkiem sploty
        bo tak sztukę widzą koty

        Obrusu nie oszczędził,
        w kuchni dokonał oględzin
        wylał, zrzucił, przestawił,
        kanapkę z szynki ograbił

        Podpisał pazurem fotele
        uwierzcie, to i tak nie wiele
        bo kot jest z tego znany
        że lubi być doceniany

        Za kwiatki wziął się zatem
        by zaprezentować je latem
        wszak sztuka wymaga poświęceń
        Macie ochotę na więcej ?

        Gazetę na puzzle podzielił
        łóżko pomógł pościelić
        kłaczka w kącie odkrztusił
        bo przecież w końcu gdzieś musi

        Łapką wodę wychlapał
        za uszkiem się podrapał
        myśląc coby tu dalej
        zmienić by było wspanialej

        Na zgodę nie czekając
        książkami na półce się zajął
        bo półka jest bazą kota
        a ludzie to taka ciemnota

        Szybę nosem zapaćkał
        zdobnego malując szlaczka
        łapkami ścianę przyklepał
        by nikt mu nie narzekał
        że goła i gładka bezwstydnie
        wygląda cokolwiek ohydnie

        Z choinką zatańczył leż ona
        padła jak kłoda zemdlona
        wielkie budząc zdziwienie
        ogółu tym kocim tworzeniem


        Dokładnie wylizał talerze
        od środka po sam brzeżek
        Rolkę papieru rozwinął
        po czym się rozpłynął

        A gdy się tworzeniem utrudził
        nie próbuj go nawet budzić
        Wszak to nie bałagan lecz sztuka
        a takich artystów świat szuka wink

        Tak więc złóż ją do kupy, posklejaj a nie będziesz musiała lecieć do kiosku. A i kot poczuje się doceniony big_grin
        • aankaa Re: dyscyplinę szlag trafił... 20.12.14, 15:05
          cudności wierszyk !!
          kotecek dostała nowe posłanie
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/sjeygJt6r8SjxyCYUB.jpg
          • panna_beata Re: dyscyplinę szlag trafił... 20.12.14, 21:56
            aankaa napisała:

            > cudności wierszyk !!
            > kotecek dostała nowe posłanie
            > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/sjeygJt6r8SjxyCYUB.jpg

            Chciałam i ja kiedyś Fruzi koszyczek wymościć, ale mi od razu nasikała. A tak chciałam mieć w domu koszyczek z kotem w środku, buuu... big_grin
            • aankaa Re: dyscyplinę szlag trafił... 20.12.14, 22:11
              z koszyczka wyjęłam (jak u czerwonego kapturka) wino, ciasteczka, herbatę, kawę i już, już miałam nim ... do kubła jak pomyślałam "a może..."
              no i - udało się ! miejscówka głownie wieczorno/nocna, jak za oknem niewiele widać smile
          • panna_beata Re: dyscyplinę szlag trafił... 20.12.14, 21:57
            aankaa napisała:

            > cudności wierszyk !!


            A wierszyk znakomity, chyba się go nauczę na pamięć i będę mamrotać pod nosem podczas powrotu ze świąt tongue_out
        • ortolann Re: dyscyplinę szlag trafił... 20.12.14, 21:54
          Salimis, kapitalny wierszyk!!!
          • salimis Re: dyscyplinę szlag trafił... 21.12.14, 00:07
            Cieszę się że wierszyk się komuś podoba wink aczkolwiek ciągle coś w nim zmieniam i dopisuję nowe zwrotki.
            • aankaa Re: dyscyplinę szlag trafił... 21.12.14, 00:10
              prosimy o aktualizacje big_grin
              • salimis Re: dyscyplinę szlag trafił... 21.12.14, 00:55
                No właśnie to już jest aktualizacja wink dzisiaj dopisałam między innymi fragment o choince.
                Pierwotna wersja w całości jest Tu >>>
    • olinka20 Re: dyscyplinę szlag trafił... 20.12.14, 14:54
      big_grin
      Zabiła potwora big_grin
      • wiesia.and.company Re: dyscyplinę szlag trafił... 21.12.14, 17:46
        No... wink Wierszyk oparty na faktach... czyli fakty i takty smile A koszyczek bardzo ładnie wymoszczony, przyjazny, na razie służy prawie jak wagon sypialny - można się przemieszczać, podróżować, nie podnosząc z łóżka. smile Suwacie po mieszkaniu? smile Nowa forma zabawy: Pańcia pracuje i przesuwa, Biśka jeździ i zwiedza, a upazurzoną łapą koryguje kierunek wink A po jakimś czasie można podrzeć pazurami na wióry ten wehikuł
        smile
        • pi.asia Re: dyscyplinę szlag trafił... 27.12.14, 21:13
          Wierszyk mistrzowski! smile

          A co do posłania - Aankaa, nie wierzę, że przez moment miałaś zamiar WYRZUCIĆ ten cudny koszyczek?! Przecież on sam w sobie jest genialny a z TAKĄ zawartością to już w ogóle arcydzieło!
Pełna wersja